Witam,

Po dlugim czasie zastanawiania jestem juz o krok od podpisania polisy na
zycie wraz z ubezpieczeniem na ryzyko powstania niezdolnosci do pracy,
wybralem Commercial Union. Wszystko wyglada dobrze jednak po otrzymaniu
dokladnej umowy zastanowily mnie zapisy mowiace o sytuacjach, kiedy CU nie
wyplaci pieniedzy pomimo mojej niezdolnosci do pracy:
- choroba psychiczna ubezpieczonego, zaburzenia psychiczne
- niezdolnosc do pracy w wyniku bezposredniego badz posredniego rezultatu
aktow terrorystycznych (jesli wybuchnie bomba i zgine to osoba upowazniona
otrzyma pieniadze ale jesli przezyje i bede niezdolny do pracy to nic nie
dostane)
- pobyt trwajacy nieprzerwanie 90 kolejnych dni w panstwach innych niz:
panstwa Unii Europejskiej, Norwegia, Islandia, Szwajcaria, USA, Kanada
(jesli wroce z takiego pobytu i w ciagu roku strace zdolnosc do pracy to nie
otrzymuje pieniedzy)
- zarazenie wirusem HIV

W umowie jest jeszcze kilka innych sytuacji wykluczajacych wyplate pieniedzy
ale z pozostalymi sie zgadzam natomiast te powyzsze sprawiaja, ze
zastanawiam sie czy podpisywac umowe.
Domyslam sie, ze nie ma idealnego produktu i kazde inne towarzystwo
ubezpieczeniowe bedzie mialo swoja liste. Jestem jednak ciekaw czy lista
bedzie podobna czy mozna znalezc cos korzystniejszego.
Jesli ktos z Was moze sie podzielic swoimi informacjami bede wdzieczny za
pomoc.

Pozdrawiam
Krzysiek


· 


czy samobójstwo jest uznawane za grzech?
czy samobojca może być zbawiony.| |


(z KKK)
2280 Każdy jest odpowiedzialny przed Bogiem za swoje życie, które od Niego otrzymał. Bóg pozostaje najwyższym Panem życia. Jesteśmy
obowiązani przyjąć je z wdzięcznością i chronić je ze względu na Jego cześć i dla zbawienia naszych dusz. Jesteśmy zarządcami, a nie
właścicielami życia, które Bóg nam powierzył. Nie rozporządzamy nim.

2281 Samobójstwo zaprzecza naturalnemu dążeniu istoty ludzkiej do zachowania i przedłużenia swojego życia. Pozostaje ono w głębokiej
sprzeczności z należytą miłością siebie. Jest także zniewagą miłości bliźniego, ponieważ w sposób nieuzasadniony zrywa więzy
solidarności ze społecznością rodzinną, narodową i ludzką, wobec których mamy zobowiązania. Samobójstwo sprzeciwia się miłości Boga
żywego.

2282 Samobójstwo popełnione z zamiarem dania "przykładu", zwłaszcza ludziom młodym, nabiera dodatkowo ciężaru zgorszenia. Dobrowolne
współdziałanie w samobójstwie jest sprzeczne z prawem moralnym. Ciężkie zaburzenia psychiczne, strach lub poważna obawa przed próbą,
cierpieniem lub torturami mogą zmniejszyć odpowiedzialność samobójcy.

2283 Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób,
może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie.

ab. Angel
"Usunąć ciąże, to jak rozdeptać glistę na chodniku" (Śliwtan)


choc tyle miesiecy minelo bez znaku zycia.
Tak tęsknie.
Rozmawialismy przez rok prawie codzien przez srednio godzine.
Nie ma osoby ktora by mi wiecej dala.
A nawet nie moge miec kontaktu mailowego.
Czy kiedykolwiek zdolam z kimkolwiek byc blisko?Nawet nie tak,nawet
troche...
Nie nadaję sie do malzenstwa.Jestem niepelnosprawna i wymagam
regularnej opieki.Poza tym mam juz 40 lat.'M" sie mną opiekowal.Jak
ojciec ktorego bym sobie wyobrazila.
Ale tez ja mu dawalam oparcie.Tyle ile oboje uroslismy przez tamten rok
nie spodziewal sie chyba nikt ze znajomych a najmniej my.Moja
psycholozka ktora pare razy rozmawiala z nami obojgiem i przy ktorej on
ze mną zerwal(po to zreszta przyszedlszy)stwierdzila,ze on ma zespol
zaburzen osobowosci polegający na tym,ze nie jest zdolny do podjecia
trwalego zobowiazania(w stopniu np powodującym mozliwosc uniewaznienia
slubu koscielnego jako ze powoduje niezdolnosc do malzenstwa) i ze to
ze ten rok zdolal tyle,jest ogromnym sukcesem nas
obojga...Ale...dlaczego nie dluzej?Taka sie czuje samotna...Tak
tęsknie....

Witam.
Przyznam szczerze że nie przewidziałem takiego obrotu sprawy. Jedno jest
pewne, konkurs jest dobrym pomysłem i wszyscy się co do tego zgadzamy.
Problem zostaje w samej jego formule. Więc pozwolę sobie i ja wyrazić swoją
opinię. Pomysł bubu i Micka jest w zasadzie jak najbardziej logiczny. To
żeby oceniać opowiadania ukazujące się na grupie jest całkowicie naturalny.
Ale...

Nie można powiedzieć to co stwierdził bubu, cytuję

Sensem grupy jest publikowanie na grupie, nie na stronie www.


Nikt nie powiedział jaki jest sens tej grupy. Powstała i po prostu jest. Ja
mogę np. uważać że grupa służy bardziej do tego żeby pisać opowiadania,
publikować je na niej i dyskutować o tym co w nim złe a co dobre. Może
więcej osób traktuje to bardziej jak szlifowanie umiejętności. To jaki sens
będzie miała ta grupa zależy wyłącznie od nas. Ja myślę że pomysł jest dobry
i strona www w niczym tu nie zaburzy istnienia alt.pl.opowiadania.erotyczne.
Co więcej faktem jest że anonimowość jest doskonałym pomysłem. Będzie to
najbardziej wiarygodne i miarodajne.

Jedyne co ja bym zmienił to sposób głosowania. Głosować powinno się na
stronie gdzie można to technicznie lepiej rozpracować a na grupie bardziej
podyskutować. Ale to nie jest zbyt istotna zmiana. Ogólnie popieram formę
Hanki.

Pozdrawiam


· 

Obawiam się że to jest prawda. Czytałem wiele publikacji
medycznych z dziedziny psychiatrii na ten temat. Podkreślano m.in.
to że zmiana stylu życia może zmniejszyć u pewnych osób natręctwa
o treści seksualnej, które prowadzą u nich do masturbacji.
Zauważono, że ta grupa badanych czuje się źle z tym że się
masturbuje i wolałaby tego nie robić. Z wywiadu okazało się że
większość z tych osób bądź przeszła uszkodzenia mózgu o
charakterze organicznym bądź rozpoznano u nich inne choroby
psychiczne. Innymi słowy, jeśli człowiek nie jest w stanie
powstrzymać się od masturbacji; nie kontroluje tego, to jest to
zaburzenie (w psychologii nazywane "konwersyjne"). Stopień tego
zaburzenia zależy od indywidualnej oceny lekarza.
Najlepiej by było oczywiście mieć wybór w tej sprawie ale obecnie
nie ma żadnych leków bez objawów ubocznych, które obniżałyby popęd
płciowy. Sytuacja ta może się radykalnie zmienić w ciągu kilku,
kilkunastu lat gdy zostaną opracowane nowe leki pomagające tym
ludziom. Wtedy każdy według własnego uznania zdecyduje czy
potrzebuje tych leków.


Trzy Osoby Boskie są jednym Bogiem, ponieważ są współistotne, to jest mają
jedną i tę samą naturę.


bez sensu: 3 rzeczy nie mogą być jedną.

juz bardziej prawdopodobny jest jeden bóg z zaburzeniem dysocjacyjnym
(stąd te 3 osoby)

otwartym pozostaje fakt kto sobie poczynal z marią.




...Jak chcesz mierzyć poziom energii która istnieje tylko i wyłącznie w
| twoim umyśle?

...
Jesli tzw. "energia moralna" istnieje tylko w moim umysle, to dlaczego
ludzie ktorzy utracili zbyt wiele tej energii zapadaja na tzw.
"depresje", zas ludzie ktorzy maja jej w nadmiarze przezywaja tzw.
"nirwane"? (Po szczegoly patrz totaliztyczna strona "nirvana_pl.htm".)


Nie wiem czy Waść wiesz ale często po krótkiej terapii NLP depresja
znika. Często wynika to nie tyle z mocno zaburzonej chemii w mózgu a

przez paręnaście lat). Waść powinien też wiedzieć że jest np. taka
osoba jak Jill Taylor która doznała uszkodzenia mózgu podczas wylewu.
To uszkodzenie nie odebrało tej osobie "normalności" a umożliwiło
właśnie ciągłe przeżywanie nirwany.


Użytkownik Rince

To on nadal cos bredzi? Patrz, nie bylo mnie pare dni, wiem ze juz wrocil
i
juz szczeka? Ma chlopaczek zdrowie... Fizyczne oczywiscie i tylko takie
zapewne.


Teraz szczeka na mnie. Co ciekawe kilkakrotnie pisal do gazebo, aby ten mnie
zignorowal tak samo, jak Pizzer to ze mna zrobil. A prawda jest taka, ze
Pizzer mnie tak zignorowal, ze caly czas o mnie pisze! Patrz ile watkow
zapoczatkowal tylko po to, by mi dokopac ( z miernym skutkiem zresztą).
Mysle, ze nasze teksty wywoluja w nim niepokoj. Zaburzylismy jego
czarnobiala wizje swiata podzielonego na zlych faszystowskich katolikow i
dobrych humanistycznych ateistow. Inna ciekawa sprawa sa jego oskarzenia
wymierzone w moja osobe. Probuje mi udowadniac, ze to ja stosowalem
argumenty ad persona (a "laciny" to Pizderek zna wiecej, oj wiecej!), a to
wlasnie on przywital mnie zawartą w kilkudziesięciu postach wiazanka kwiatow
polskich na poczatku listopada. A ta jego wiara we wszystko, co powiedza na
uczelni! Toż to ja, "katolicki ateista", nie daję wiary temu co mnie uczą, a
taki "oświecony humanoateista" wierzy we wszystkie dogmaty podawane przez
nauczycieli... ;-)))

Ogolnie rzecz biorac jest to postac szalenie komiczna i zalosna zarazem.


Teraz szczeka na mnie. Co ciekawe kilkakrotnie pisal do gazebo, aby ten
mnie
zignorowal tak samo, jak Pizzer to ze mna zrobil. A prawda jest taka, ze
Pizzer mnie tak zignorowal, ze caly czas o mnie pisze!


ponieważ zrobiłem reinstalkę windowsa i kf straciłem... nie wrócisz tam, bo
sięjeszcze nad tobą poznęcam... i tak za pare dni wycofuje sie z appa...

Mysle, ze nasze teksty wywoluja w nim niepokoj. Zaburzylismy jego
czarnobiala wizje swiata podzielonego na zlych faszystowskich katolikow i
dobrych humanistycznych ateistow.


faktycznie - masz rację - jesteś pierdolonym pseudoateistycznym faszystą

 Inna ciekawa sprawa sa jego oskarzenia

wymierzone w moja osobe. Probuje mi udowadniac, ze to ja stosowalem
argumenty ad persona (a "laciny" to Pizderek zna wiecej, oj wiecej!)


przynajmniej nie posuwam się do przerabiania twojej ksywki - nie zniżę się
do twojego poziomu, nie licz na to śmieciu...

Ogolnie rzecz biorac jest to postac szalenie komiczna i zalosna zarazem.


patrzysz w lustro... rozumiem...

Pizzer


Dnia 23.01.2001 TVP1 wyemitowała reportaz na temat opentania.
Czy ktoś z was może oglądał? Jestem ciekaw reakcji innych trzeźwo
myślących ludzi.
Bo to co zobaczyłem to byli niechlujnie mamroczący (jakby z trudem)
ludzie w habitach, do tego grupowe nucenie, śpiewy, monotonne
powtarzanie tekstu. Wypisz wymaluj pranie mózgu.
Abstrahując od niskiego poziomu umysłowości "opentanej", trudno mi
widzieć sprawę inaczjej jak przez pryzmat choroby umysłowej. I to
mającej swoje źródło w kiedyś-tam-zasymilowanej wierze. Przez
jednostkę o ewidentnie nieskomplikowanej umysłowości.
A wątek czarnej mszy i podpisanego przez nią cyrografu miał dodać
historii smaczku...
Efektem był ciekawy reportaż. Lecz z pozycji niewierzącego tylko
uwypuklający spostoszenie jakie może wywołać wiara u osoby mającej
zaburzenia psychiczne.


Wiesz, czytam od dłuższego czasu tę Twoją chorą
twórczość. To, że jest tak chora zwalałem na karb
Twoich zaburzeń emocjonalnych i młodego wieku.


Sęk w tym że oN nie jest młokosem - serio, urodził się 4-12-1958r.
czyli generalnie - to stary pierd :D

To na co przedtem można było przymknąć oko bo:
, "ot, niech się szczeniak wyładuje, przejdzie mu to"
to teraz przegiąłeś pałę mieszając w te swoje chore
posty, cudze matki. Takie postępowanie jest nie do
przyjęcia.


Kilka osób miało ściecia z Damadorem czy z kimś innym - to normalne na
forum - ale jeszcze takiego chamstwa - nie widziałem :(

Chyba jesteś ślepy jeśli nie widzisz
(nie chcesz widzieć?) iż już na wszystkich grupach
nikt nie chce z Tobą rozmawiać. Po prostu mają
Cię dość. Smutne, a zarazem zastanawiające, że
można to "osiągnąć" w ciągu kilku tygodni.


Ano zdumiewjące - nikomu zatem nie będziemy polecać tej osóbki za przykład.


Witam,
od lat nie udzielam sie w grupach dyskusyjnych, stan ducha nie pozwala mi
dokladnie zapoznac sie z tematyka grupy, wiec z gory przepraszam, jesli nie
na temat.

Poszukuje ukojenia, po uszy uwiklany w znajomosc z osoba z pogranicznym
zaburzeniem osobowosci. Czy komus z Was pojecie BPD nie jest obce i
zechcialby ze mna na ten temat porozmawiac?

Adam



Witam,
od lat nie udzielam sie w grupach dyskusyjnych, stan ducha nie pozwala mi
dokladnie zapoznac sie z tematyka grupy, wiec z gory przepraszam, jesli nie
na temat.

Poszukuje ukojenia, po uszy uwiklany w znajomosc z osoba z pogranicznym
zaburzeniem osobowosci. Czy komus z Was pojecie BPD nie jest obce i
zechcialby ze mna na ten temat porozmawiac?


Teoretycznie raczej poszukaj na pl.sci.psychologia, praktycznie nie w
usenecie na dzien dzisiejszy.

Mnie PBD jest obce, ale nawijaj.



Poszukuje ukojenia, po uszy uwiklany w znajomosc z osoba z pogranicznym
zaburzeniem osobowosci. Czy komus z Was pojecie BPD nie jest obce i
zechcialby ze mna na ten temat porozmawiac?


Witaj Adam !

Napisz prosze do mnie na priv.

pozdr
Kuba



Nie wiem czy znajde tu jakies zrozumienie , pomoc......Ale musze
Chodzi o moja zone. Mamy 2 malych dzieci.....
Zona strasznie chce byc dla nich odpowiedzialna, nie moze nigdy ich
zawiezc.... KAzda swoja porazke, jakis blad niedopatrzenie z jej strony od
razu wywoluje u niej straszne napady stresu (nie wiem czy tak to mozna
nazwac). Potrafi nie spac po nocach bo obarcza strzasznie siebie ojakas
pomylke, uchybienie w stosunku do dzieci. Mowi ze strasznie klebi sie wtedy
u niej to wszystko, jest jej niedobrze potrafi wymiotowac.......


Sytuacja wygląda na problemy podobne do lekkich zaburzeń
obsesyjno-kompulsywnych lub innych lękowych, wywołanych prawdopodobnie
stresującą sytuacją, ale nie jest to pewne ani oczywiste. Warto (a nawet
jest to konieczne) udać się do psychologa klinicznego, który zadecyduje
o dalszym postępowaniu. Terapia może być potrzebna, żeby nie rozwinęło
się trwałe poczucie winy. Osoba diagnozująca musi być psychologiem
klinicznym albo psychiatrą. Lepiej nie pisać na pl.sci.psychologia. Tam
łatwo o kpiny i szyderstwa. Niestety.


Do przemyslen zainspirowala mnie dyskusja na temat homoseksualizmu na
pl.soc.seks.
Przyszlo mi do glowy, ze o obiekcie milosci (jego plci) decyduje nasza
orientacja seksualna.
Niezmiernie rzadko zdarza sie, zeby homoseksualista zakochal sie w
osobie odmiennej plci czy heterseksualista - tej samej.
Mozna wiec powiedziec, ze prymarnym czynnikiem majacym wplyw na lot
strzaly Amora jest nasz seksualizm.
Co za tym idzie, milosc platoniczna, w ktorej pierwiastek cielesny jest
wykluczony z przyczyn zaleznych od zywiacego takowe uczucie, moze byc
traktowana jako cos na pograniczu dewiacji. Gloryfikowanie zas takiego
uczucia jest nie tyle podkreslaniem wysublimowanych aspektow relacji
miedzyludzkich, lecz swiadectwem jakichs zaburzen emocjonalnych.
Chcialabym jednak rozroznic milosc platoniczna od milosci
nieskonsumowanej z roznych powodow.


Do przemyslen zainspirowala mnie dyskusja na temat homoseksualizmu
na pl.soc.seks.


jedyny normalny watek w tym miesiacu

Przyszlo mi do glowy, ze o obiekcie milosci (jego plci) decyduje
nasza orientacja seksualna.


nie

Niezmiernie rzadko zdarza sie, zeby homoseksualista zakochal sie w
osobie odmiennej plci czy heterseksualista - tej samej.


ale sie zdarza

Co za tym idzie, milosc platoniczna, w ktorej pierwiastek cielesny
jest wykluczony z przyczyn zaleznych od zywiacego takowe uczucie,
moze byc traktowana jako cos na pograniczu dewiacji.
Gloryfikowanie zas takiego uczucia jest nie tyle podkreslaniem
wysublimowanych aspektow relacji miedzyludzkich, lecz swiadectwem
jakichs zaburzen emocjonalnych. Chcialabym jednak rozroznic milosc
platoniczna od milosci nieskonsumowanej z roznych powodow.


.. i ?

Pozdrawiam.


Myślę że sa one najczęsciej skutkiem jakichś problemów z osobowością,
zaburzeniem odczówania własnej wartości...nie wiem, ale jesli ktos mimo
odczuwanej miłosci godzi sie na taki układ, chyba nie wszystko jest  tak
jak
byc powinno.


Tu nie chodzi o zaburzenia odczuwania wlasnej wartosci. Moze klika faktow:
zwiazek trwa 10 lat, nadal jest fascynacja, nadal sa fundamenty, nie ma
dzieci, nie ma małżeństwa. Oboje przeżyli z sobą ogromne namiętnosci, moze
za intensywne (vide: gorzkie gody polańskiego). Jest kryzys, zarowno tez
kryzys tożsamości w tym związku, jak i uczucie stania na pewnym rozdrożu.
Brakuje szaleństwa, brakuje dystansu, jest życie wyobrażeniami i poczuciem
własności. Czy pozwolenie sobie na kontakt z inną osobą, poznanie innej
psychiki, sprobowanie jak smakują inne usta potrafią złamać stagnację tej
małej stabilizacji. ?

Dla mnie to zbyt nowoczesne, i w stu procentach destruktywne.
Kochac kogos i sypiac z innymi? : )
To zabiera cała magie i tajemnice związku.
Przecież z momogamii tez mozna czerpać przyjemność.


Magia i tajemnice związku są tak subtelnym i subiektywnym uczuciem, że
trudno mowic tu o argumentach. Jezeli partenrzy sa dojrzali i potrafią
artykułować swoje mysli tajemnica ucieka. Trudno się zaskakiwać po 10
latach. O magie natomiast trzeba dbać, ale jest to spełnialne tylko wtedy,
gdy ma się namiętności.

pozdrawiam
vivienne


U mniej rozwiniętych emocjonalnie osób prawdopodobnie taka zazdrość
występuje lawinowo. Jednostki inteligentnie operujące światem swoich uczuć,
przypuszczalnie nie pozwalają na swawole swoim podopiecznym, a nawet jak
któreś ujdzie uwadze protektora, to belfer nie długo na to pozwala. Faktem
jest, że kto nie jest zazdrosny, ten ma poważne zaburzenia tego działu
gospodarki, ale i faktem jest również to, że człowiek chorobliwie zazdrosny
niewiele odbiega upośledzeniem od swego skrajnie odmiennego bliżniego.
Reasumując tak niewielką ilość rozważań, dochodzę do konkluzji, iż będąc
jeszcze zwierzęciem człowiekowi pozostało być zazdrosnym czy to o ciało, czy
też o ducha innego bliżniego. Pożądamy tego, co nam przypada do gustu i
jesteśmy przekonani, że nie możemy się bez tego obejść - będziemy zazdrośnie
bronić dostępu do tego naszego edenu, wysterylizujemy myśli i zamkniemy je w
złotej klatce (sugestie, iż może on wcale nie istnieć odrzucimy)...
nie licząc wyjątków.


| milosc i szczescie jest przejawem
| sposobow zarzadzania ta zbiorowoscia, tak aby przetrwala.
W dalszym ciągu - ja nie kocham po to, żeby być kontrolowanym, ani nie
czuję się szczęśliwy po to, żeby być kontrolowanym.


Wlasnie kochanie i szczescie jest tym, ze wykonujesz to dla dobra zbiorowsci
zawartej w twoim organizmie. To nie jest kontrola, to jest wola zbiorowosci,
ktora wykonujesz.

| Abys mogl przetrwac.
| Nieszczesliwi moga popelnic samobojstwo, moga byc ciagle samotni...
To jeszcze taka dygrasja: dlaczego nie wszyscy są szczęśliwi?


Szczesliwy w znaczniu mozliwosci realizacji szczescia tylko od tej osoby.
Nie rozpatruje szczescia zaleznego od zewnetrznych czynnikow.

Szczescie, ktore zalezy tylko od danej osoby.
Jego brak wynika z tego, ze osoby te spotkalo zaburzenie w
wyrazaniu woli zbiorowosci w organizmie, brak wlasciwego
zarzadzania przez centrale w mozgu.

Klus

ja: http://whiteleaf.uczucia.com.pl



Googie:

W jednym z wcześniejszych wątków rozwinęła się krótka rozmowa na temat tego,
iż nie warto oddawać życia za żadnego faceta/kobietę. Jak uważacie, czy
jest cokolwiek tego warte? Tak? Co? Nie? Dlaczego? Czy ktoś uważa, że
jednak ta 'druga osoba' jest tego warta?


Racjonalnie się tego nie ugryzie, bo to mniej więcej tak, jakby pytać, czy
tangens jest dodatni w pi pół. Pytanie jest po prostu źle postawione - to
nie jest kwestia uważania czegoś - pytanie "czy warto" nie sięga poza życie
(chyba, że dodamy sobie jakąś trywializującą przedłużkę pozagrobową), tylko
emocji, oraz, w zależności od omawianego przypadku, miłości czy też zaburzeń
depresyjnych. :)


Gdy na grupie
alt.pl.sport.hattrick trwaja zaciekłe spory

Witam. Czy wiecie może, gdzie w naszym mieście organizowane są terapie
dla osób z zaburzeniami odżywiania (bulimia, anoreksja). Słyszałam,
że sa takie trzymiesięczne kursy, ale za nic nie mogę przypomnieć,
gdzie. Dzięki za pomoc.


osrodek psychoterapii medycznej
18:38:50 Kamocka (6204218)
ul. wlościańska 101
18:39:00 Kamocka (6204218)
tel.: 6538886
18:39:56 Kamocka (6204218)
mozna umowic sie na spotkanie u nich & ewentualnie zakwalifikuja pacjenta na
terapie
18:40:13 Kamocka (6204218)
lub bez umawiania pojsc na spotkanie grupy samopomocy
18:40:53 Kamocka (6204218)
w poniedzielki o 17 - spotykaja sie dziewczyny, ktore choruja lub chorowaly,
rozmawiaja bez udzialu psychoterapeuty


Efekt pewnej sylwestrowej prywatki w dobrym towarzystwie: jedna zmasakrowana
osoba na oddziale chirurgii twarzowo-szczękowej. Połamane żebra, stłuczenie
mózgu, krwiaki nadoponowy i podoponowy, pęknięta czaszka, zaburzenia wzroku.
Oczekiwanie na decyzję o trepanacji.

http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1019685

Czego nikomu nie życzy pozdr
Draeszcz



Efekt pewnej sylwestrowej prywatki w dobrym towarzystwie: jedna
zmasakrowana
osoba na oddziale chirurgii twarzowo-szczękowej. Połamane żebra,
stłuczenie
mózgu, krwiaki nadoponowy i podoponowy, pęknięta czaszka, zaburzenia
wzroku.
Oczekiwanie na decyzję o trepanacji.


Pamietam takiego Sylwestra, gdzie najwięcej szkód poniosła... winda,
taka stara i drewniana. ;o)
rgs
sth


Czesc wszystkim :-)))
Pat polechtala mnie mile, ze ktos tu mnie czasem lubi, wiec sie
pojawilam. Niestety nie moge wam towarzyszyc na biezaco, ale duchem
jestem z wami i wroce jak to tylko bedzie mozliwe.

A teraz pytanie z tytulu do osob kompetentnych i doswiadczonych.
Poznalam dziewczyne z 2,5 rocznym synkiem, z ktorym jest ten problem, ze
ma: skaze bialkowa, zaburzenia wchlaniania i dodatkowo pare roznych
alergii (np. na marchewke). Zeby w ogole cos jadlo jest do tej pory
karmione piersia i najwyzej nieco dozywiane normalnym jedzeniem (to
znaczy dla rodzicow jest malo normalne, bo musi byc weganskie). Zostalam
poproszona o podrzucenie paru pomyslow na takie dania, ale ja nie mam
zielonego pojecia o dzieciach i o tym co moga jesc. Pomozecie?

Pozdrowienia
ISIA

Sent via Deja.com
http://www.deja.com/



pl.comp.www

Mysle ze zalety zdecydowanie przewyzszają wady w tym przypadku.


Dla osoby normalnie widzącej i owszem, choć z tymi korzyściami to
bym doprawdy nie przesadzał.

Jak dla mnie kolorowe scrolle sa bardzo pomocne - <iframe


No i w takiej iframe scrolle masz mocno upodobnione do tła, dzięki
czemu całość wygląda nieźle. Jeśli jednak robisz to np. w zieleni,
to daltonista nie będzie ich widział w ogóle. Ba, nie trzeba mieć
pełnego daltonizmu, wystarczy mieć zaburzenia w rozróżnianiu wielu
odcieni ttego samego koloru i już ktoś może nie zauważyć strzałek
czy  paska przewijania - dla niego to będzie *spory* problem.


Przegląd problemów uzupełniłbym o uwarunkowania techniczne. Odsetek osób
korzystających z treści w sieci w inny sposób niż stacjonarny komputer
(w tym klasyczny laptop) stale rośnie.

Ponadto zwróciłbym uwagę -- obok zaburzeń poznawczych, na przygotowanie
treści w ogóle: architektura informacji, struktura dokumentów, kwestie
edytorskie (całkowita odmienność nie tylko formy, ale także języka
tekstów na potrzeby sieci) itd.
To także tematy związane z dostępnością (albo szerzej pojmowaną
przystępnością).

Poza tym chyba zmieniłbym kolejność rozdziałów -- po opisie problemów
przytoczyłbym wytyczne, a następnie poruszył kwestie prawne. W tej
chwili w3 rozdziela prawo polskie i światowe.

I na koniec kwestie techniczne -- te chyba powinny być powiązane (czy
raczej wyprzedzać) z wytycznymi w3, które do technologi się przecież
odwołują.

pozdr.
Bob_R


Dzień dobry,
Mam taką sprawę: zrobiłem stronę internetową i dałem w niej następujący
nagłówek:

<head
        <titleStowarzyszenie &quot;Integracja&quot;</title
        <meta http-equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"
        <meta http-equiv="Content-Language" content="pl-PL"
        <meta name="description" content="Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół‚ Osób
z Zaburzeniami Psychicznymi 'Integracja'"
        <meta name="keywords" content="psychoterapia, terapia, psychologia,
Grottgera, stowarzyszenie, Integracja, Integration, ośrodek, wolontariat,
klub, Amicus, gazetka, Blask, niepełnosprawni"
        <meta name="language" content="polish"

        <meta name="author" content="Robert Magdziarz,

        <meta name="robots" content="index,follow"
        <link href="Styles.css" rel="stylesheet" type="text/css"
        <script src="Scripts.js" language="javascript"
type="text/javascript"</script
</head

<bodyzawiera trochę wystąpień słów kluczowych.
Mimo to Googlowanie "Integracja Amicus" daje moją witrynę na 14-tej stronie
wyników.
Czy możecie mi powiedzieć co jeszcze powinienem zrobić, żeby moja strona
była wyżej?
/RAM/




| Zgadzam sie, ze to nie ta grupa, ale jesli jakas bezrobotna osoba ma
| dzieki temu znalezc stanowisko, to ja nie mam nic przeciwko.
| Taka jest moja opinia.

To jest bledna, bo w koncu od tego jest pl.praca.*


Opinia jest opinia - nie moze byc bledna :)

A powaznie to postowalem tutaj wlasnie z powodu wymienionego przez Gabi.
  Szukam kogos z inicjatywa, kto tworzy cos wlasnego, dlatego szukam
tutaj.  Na pl.praca.* juz postowalem - bezskutecznie.

Przepraszam jesli moj post zaburzyl dzialanie grupy.

Pozdrawiam,
Wojtek


http://www.stowarzyszenie-integracja.free.ngo.pl

Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Osób z Zaburzeniami
Psychicznymi "Integracja"
- Stowarzyszenie "Integracja"
- Ośrodek terapeutyczny I Kliniki Psychiatrycznej Instytutu Psychiatrii i
Neurologii
- Klub "Amicus"
- Wolontariat
- Gazetka "Blask"


Kompletny brak walidacji
http://www.stowarzyszenie-integracja.free.ngo.pl/Paper.php

bezpieczenstwo na poziomie 0, mozna pobrac kod zrodlowy kazdego z
uzytych skryptow php!!!

np addopinion.php zaczyna sie tak :

"
<?php
session_start();

// Walidacja i zapis recenzji:
require 'Scripts.inc';
"

http://www.stowarzyszenie-integracja.free.ngo.pl

Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Osób z Zaburzeniami
Psychicznymi "Integracja"
- Stowarzyszenie "Integracja"
- Ośrodek terapeutyczny I Kliniki Psychiatrycznej Instytutu Psychiatrii i
Neurologii
- Klub "Amicus"
- Wolontariat
- Gazetka "Blask"



| tyle w Tobie zło ci

Ach, to straszne, co piszesz! Czy są może na to jakie  lekarstwa?

Tomaszek


Tak, zaburzenia osobowości się leczy. W miarę skuteczna jest terapia, z leków
np. seroxat. Oczywiście ktoś musiałby cię najpierw zaprowadzić do psychiatry,
gdyż osoby cierpiące na tego typu schorzenia, podobnie jak alkoholicy,
najczęściej nie zdają sobie sprawy ze stanu, w którym się znajdują. Ty jednak,
skoro pytasz, zachowujesz pewną świadomość, więc kilkuletnia terapia połączona
z leczeniem farmakologicznym, mogłaby pomóc.

kan.



Jestem aneta
Mam lat dziewietnascie
Od zawsze nosze
kaprysne sukienki

Przed lustrem stoje
o kazdej porze
i z nudow wymyslam
zlosliwosci dla swiata

W strachu ze strachem
jest mi do twarzy


[...]

Zaczyna się wspaniale. Aż "achnęłam" nad pierwszą zwrotką. Doskonale ubrałaś
w słowa to, co chciałaś powiedzieć, skondensowałaś "siebie" z nadzwyczajnym
wyczuciem, toteż żadna z Twoich obserwacji, żadna z emocji nie jest
przeciągnięta nad miarę (i nad inne). Płynnie i rozczulająco, naturalnie i
dziewczęco przemknęłaś do "naczelnej" treści tego wiersza (nie wierszyka) -
tu rozwijając przed nami z nieśmiałym, trochę dziecinnym, ale przez to
bardzo czystym, nieoszukiwanym wdziękiem sedno swoich pragnień. Wiesz,
zobaczyłam to tak: najpierw rysujesz siebie, zgrabny szkic i widzimy jak
wyglądasz. A po chwili ta widzialna już osoba otwiera przed nami drzwi do
tajemniczego ogrodu swojego serca, ufnie i po prostu.
Jestem oczarowana. Również dojrzałością, którą sygnalizuje zwrotka "i
czytana".
Jedyna niedoskonałość tego utworu polega na zaburzeniach rytmicznych. Na
począku nadałaś wierszowi wyraźny, konkretny rytm, który rozsypuje się już w
ostatnim wersie drugiej zwrotki, powraca przy myszy i w następnej, a potem
znowu ucieka - już do końca. Ale pobądź z nami trochę; może my od Ciebie, a
Ty od nas - czegoś się wspólnie nauczymy
Kasia.K



| a wiersz krotki, ale wszystko w nim co
| potrzeba: wstep, rozwiniecie (w nim uczucie) i zakonczenie z puenta
:-) e.

Jeśli p.l jest człowiekiem, a nie na przykład Matką Teresą
to mu nie wierzę. Choć może tylko nie zdaje sobie sprawy,
że 'troska o ciebie' to dużo ciepłych myśli 'o sobie samej'.
I nie wiersz (notatka poetycka, powiedzmy). Ale
powiedz jak to jest? 'W oceanie troski' to wstęp, 'o ciebie'
rozwinięcie, a reszta już puentą?

c.


No i zaczyna sie :-) moje wiersze za krotkie i za skondensowane.... gdzie
wstep, rozwiniecie, zakonczenie? No nie wiem. Notatki poetyckie to moja
specjalnosc.

Dziekuje Ellu za powitanie - co prawda rzadko tu bede, ale postaram sie
troszke zagladac.

Cesare: pl nie jest po to, by mu wierzyc, tylko po to, zeby budzil uczucia.
POwiedzmy, ze pl miewa zaburzenia optyki i chwilowo zdaje mu sie ze jest
Matka Teresa  o skondensowanym na jednej osobie wszechswiecie.

POzdrawiam wszystkich

Margola


Malgosia Sularczyk:
.

Cesare: pl nie jest po to, by mu wierzyc, tylko po to, zeby budzil ucz
ucia.
POwiedzmy, ze pl miewa zaburzenia optyki i chwilowo zdaje mu sie ze je
st
Matka Teresa  o skondensowanym na jednej osobie wszechswiecie.


Niby bardzo sprytne, ale zaraz chce się pytać jakie
to miałby uczucia budzić, taki lekko zaburzony. A to jedno
z pytań, na które autorowi odpowiadać zwyczajnie
nie przystoi. Przyjmuję zatem, że mój brak uczuć względem
p.l. (poza jednym, o którym już było) standardowym odbiorem
nie jest. No trudno.

c.



i znika, balansuje pomiędzy Erlem a Mano, i nawet
kiedy wychodzi poza kadr, jest obecna choćby
poprzez drobne, kształtne literki na liście zakupów.


Masz rację. To osoba spajająca dwa światy. Chciałbym jednak, na razie (dla dobra
śledztwa :) ) milczeć w tej sprawie :).

Jest elementem niepokoju - jak najprościej zdefiniować
nurt konfesyjny w poezji?


Najprościej? To próba postawienia następującej równości: autor = podmiot
liryczny. I próba zaburzenia podziału:
                                 |
świat rzeczywisty    |   świat przedstawiony
                                 |

                                                  R


Pozdrawiam, Telik.


Albo masz nieśmiałą wyobraźnię albo z rzadka czytujesz wpisy na różnych
forach, gdzie im głupsza forma wypowiedzi i im więcej błedów
ortograficznych w zdaniu, tym bardziej swojski wydaje się uczestnik
wypowiedzi.


Ciekawa teza:) Osobę, która robi rażace błedy ortograficzne postrzegam jako
osobę o marnym wykształceniu, lub z poważnymi zaburzeniami mózgu, które
uniemozliwiają opanowanie prostych zasad ortograficznych. Nie czuję
bynajmniej wspólnoty ducha z osoba, która zagadując do mnie na czacie pisze
"z kont stukasz":-)) Z drugiej strony, rozumiem i doceniam celową
stylizację - vide przykład jasia_smietany [uzykownika forum onetu].

Twórcy serwisów dla młodych Polaków dobrze o tym wiedzą.


O tempora, o mores. Zeby trafic do młodych trzeba pisac
nieortograficznie?:-) Gdy na forum ktoś komuś wytknie błąd ortograficzny to
kazdy zaslania sie natychmiast "dys....". Nazywanie nieuctwa "chwytem
marketingowym" to jakaś nowa świecka tradycja?:-))

Angie



Ja:
| O ile się dezorientuję, Lwowiacy mówili całkiem inaczej niż Wilniucy.
| Który z tych zaśpiewów uznać więc za ,,kresowy''?

Jarosław Sokołowski:
| Jeden i drugi. Tak jak "zabużański". W czym problem?

W nieprecyzyjnym użyciu liczby pojedynczej.  Mój przedpiśca nie powinien
był mówić o ,,zaśpiewie kresowym'' tylko o ,,zaśpiewach kresowych''.
Ale wydaje mi się, że Lwowiacy nie śpiewali, w każdym razie mniej od
Wilniuków.


Co jest nieprecyzyjnego w użyciu liczby pojedynczej, gdy pisze się
o *jednej* osobie? Ktoś (konkretny) ma zaśpiew kresowy wtedy i tylko
wtedy, gdy jego zaśpiew jest jednym z zaśpiewów, o których mówi się,
że kresowe. Nadal nie widzę problemu.

A o Wilniukach trudno utrzymywać, że byli ,,zabużańscy''.  Żeby w drodze
choćby z Poznania do Wilna przekroczyć Bug, to trzeba by sporo
nadłożyć...


Ale tak o nich się mówi, nic na to nie poradzę. W definicji zabużanina
chodzi zapewnę o prostą, na której leży Bug (traktowany w definicji jak
odcinek). Szczegółowa wiedza geograficzna zaburza pojmowanie tej definicji.


Krystyna  Mazur:

W Polsce osoby tego typu elegancko określa się jako "terapeutów stosujących
niekonwencjonalne metody leczenia".


Też mi najpierw przyszli na myśl różni szamani i szarlatani, ale mam
wrażenie, że kluczem mogą być wspomniane "zaburzenia zachowania" (i ich
związek z alergią).
Zatem może chodzi o _terapeutów_, nawet całkiem konwencjonalnych i
dyplomowanych, ale _nie_będących_lekarzami_ (psychologów, psychoanalityków,
bo ja wiem)? (Nie mają wiedzy fachowej na temat alergii, ale coś słyszeli o
takim związku i zlecają na oślep drogie i niepotrzebne testy, nie mówiąc o
niekonwencjonalnym leczeniu.)

AdamS


In | ktorym jak wiemy z wielkim sukcesem radzi sobie fachowo podawana
| marichuana.

mari-co? ;)


Mari-cenzor, miłośnik mari-chuany. Czyli jednak to nie alkohol wywołuje u
niego te zaburzenia. Aż mi go żal, tyle osób już go filtruje, że musi z
innego konta korzystać. I podpisać się boi. No i co? No i plonk.

Hania


Idzze, idzze siroto boza! Ze tesz podczas osataniej burzy w osadzie zerdka
nie walnela w twoj LCD, to bys przynajmniej musiala na poczcie w kolejeczce
po numerek stac, zeby dalekopisem swoje wypociny puscic!

Mari-cenzor, miłośnik mari-chuany. Czyli jednak to nie alkohol wywołuje u
niego te zaburzenia. Aż mi go żal, tyle osób już go filtruje, że musi z
innego konta korzystać. I podpisać się boi. No i co? No i plonk.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



1. grief - ból po stracie?


Reakcja na stratę. W nawiasie można dodać "bliskiej osoby".

3. learning disabilities - zaburzenia uczenia się, zaburzenia
zdolności uczenia się?


Wg Bilikiewicza, "zaburzenia rozwoju umiejętności szkolnych", stosowany
jest też termin "zaburzenia uczenia się".

4. crave, have withdrawal symptoms - mieć objawy abstynencyjne?


Tak.

Pozdrawiam


Dzięki piękne, a gdyby to rozszerzyć?
(zaznaczam, że zdanie nie moje)

"Są to pacjenci, którzy gdyby byli osobami dorosłymi byliby określani
jako cierpiące na zaburzenia osobowości, lub co do których, być może
błędnie, możemy przewidywać, że o ile nie zostaną uruchomione jakieś
własne zasoby emocjonalne, korzystne oddziaływanie w życiu pacjenta
lub terapia, to wówczas będą w wieku dorosłym wykazywać zaburzenia
osobowości."

pozdrawiam
Piter



Autopoprawka:

W UK już ktoś to nazwał "mieszkania
chronione"


I w sumie ten ktoś miał rację. Sprawdziłem: "mieszkania chronione" brzmi
tak sobie, ale to termin ustawowy - jeśli tekst jest z gatunku oficjalnych,
to chyba przepadło i nie masz specjalnego wyboru. Jeśli jest to artykuł,
książka lub coś w tym stylu, możemy się zastanawiać dalej.

Ustawa o pomocy społecznej z 12.03.2004:
Art. 53
1. Osobie, która ze względu na trudną sytuację życiową, wiek,
niepełnosprawność lub chorobę potrzebuje wsparcia w funkcjonowaniu w
codziennym życiu, ale nie wymaga usług w zakresie świadczonym przez
jednostkę całodobowej opieki, w szczególności osobie z zaburzeniami
psychicznymi, osobie opuszczającej rodzinę zastępczą, placówkę
opiekuńczo-wychowawczą, młodzieżowy ośrodek wychowawczy, zakład dla
nieletnich, uchodźcy, może być przyznany pobyt w mieszkaniu chronionym.
2. Mieszkanie chronione jest formą pomocy społecznej przygotowującą osoby
tam przebywające, pod opieką specjalistów, do prowadzenia samodzielnego
życia lub zastępującą pobyt w placówce zapewniającej całodobową opiekę.
Mieszkanie chronione zapewnia warunki samodzielnego funkcjonowania w
środowisku, w integracji ze społecznością lokalną.
3. Mieszkanie chronione może być prowadzone przez każdą jednostkę
organizacyjną pomocy społecznej.


Użytkownik "Robert Rędziak

Chodzi prawdopodobnie o sprzeciw okazany organizatorom Parady
Równości -- manifestacji środowisk gejowskich.


Nawet nie prawdopodobnie:
http://tinyurl.com/38nqf

<fragment
Juliusz Ćwieluch: Podobno homoseksualiści robią na Pana nagonkę?

Wojciech Wierzejski: - Robili, ale skończyli. Szybko reaguję.
Homoseksualiści chcieli zablokować skrzynkę mailową Urzędu
Marszałkowskiego. Nazwisko każdej osoby, która mnie zaatakowała w ten
sposób, zamieściłem na stronie internetowej i w tym momencie oni
zaprzestali akcji.

To bardzo dzielne. Jest Pan prawdziwym pogromcą gejów.

- Homoseksualizm jest przez nas traktowany jako pewna dolegliwość, objaw
zaburzenia.
</fragment

Kurna, albo ten koleś jest zwyczajnym faszystą... Albo to jakiś żart?!


/ignore tak



| Naduzycie wladzy i klamstwa to chyba rutyna w tym fachu.

hmmmmm w kontekscie tego co wyprawiales wczoraj jest to smieszne
coz .... mozna powiedziec o Twoim zachowaniu wczoraj?


Co mam powiedziec o czlowieku, ktory odmawia skasowania konta usera na jego
prosbe...Bo twierdzi ze root jest Bogiem na serverze.... Pomysl o tym ...
widze, ze poczucie tej mizernej wladzy jaka daje posada admina ... nie tylko
IrcOpom uderza do glowy.

| Podaje od razu swoje adresy zeby wam ulatwic zycie :)

pierwszy juz nieaktualny konto zablokowalem.... zastanawiam sie nad
skasowaniem....


No przeciez o to wczoraj prosilem.... Otoz zwracam sie pokornie jeszcze raz z
prosba do Boga_Roota linux.polbita.com.pl skasuj mi Pan z laski swojej konto
mwm.

niestety tekst: "wysle na ciebie kogos z kosa" skierowany do mnie wczoraj
zdradza powazne zaburzenia emocjonalne..., ze o glupocie nie wspomne.


Rzuc wodze wyobraznia .. a jakbym wyslal kogos na ciebie z hakiem ?  heh ...
nie uzywaj jednowymiarowej interpretacji...Dla informacji osob postronnych
autor moze w przyszlosci pracowac jako "shrink" ale nie sadze ... chyba
raczej skonczy jako ginekolog ;).

mkm

Ps.
Radze odwiedzic poradnie psychiatryczna sluze adresami z racji tego ze
studiuje medycyne.....:)



To Ty chyba nie widziales niektorych czternastolatek co to wygladaja
na 21.

futszak


Rzeczywiscie niektorzy mezczyzni dokonuja takich perceptualanych
bledow. W grupie
takich mezczyzn znajduja sie hebofile i pedofile, legalnie
odpowiedzialni za seksualny akt z osoba ,ktore nie moze
udzielic takiej zgody. A wiec w oczach prawa, taki osobnik jest
odpowiedzialny za nielegalny akt seksualny z 14 latka
niezaleznie od tego co ona juz ( rezultat poprzedniej seksualnej
eksploatacji jej) potrafi. Tak tez wydaje sie skonstruowano prawo w
krajach,  ktore robia z tym porzadek. Zadne zaburzenia percepcji nie
sa dobra obrona i obrona ich w zasadzie nie
podnosi - taki prawnik pedofila nie chce byc pomowiony o zaburzenia
jego klienta.

Czy pomoglam panu uporzadkowac te sprawe ?

E.Wisniewska



nierealne rozmagnesować magnesy licznika...


Realne realne, oczywiście nie całkowite rozmagnesowanie, ale takie zaburzenie
warunków magnetyczych w liczniku, że ten zaczyna być bardzo... samodzielny,
powiedzmy. Osoby, które kombinowały cokolwiek z neodymami przy licznikach
energii elektrycznej dość często się o tym przekonują i to niestety zwykle w
ten sposób właśnie: licznik nagle zaczyna jakieś niesamowite pobory prądu
wykazywać.

J.


mam pewien problem, mianowicie mimo iz jestem szczupla osoba (166cm
48kg) to mam caly czas twarz jakby opuchnieta, czytalam gdzies ze to
od nadmiaru soli, problem w tym ze takowej nie uzywam  jesli tak to
bardzo zadko:( w innym do niedawna uwazanym przeze mnie wiarygodnym

dziennie ponad litr:( Prosze pomozcie, doradzcie jak z ta opuchlizna
walczyc:)dzieki z gory pozdrawiam


proponuje, zebys zamiast zadawac takie pytanie na grupie
poszla do lekarza, bo moze ten objaw nie jest skutkiem
diety a niewydolnosci lub zaburzenia jakiegos organu
np nerki, czy tarczyca itp
iwon(k)a


No i jak? Nie ma tu nikogo kto sie zdrowo odzywia? ;)

Znam jeszcze osobe, ktorej potrzeba na diecie mniej snu niz 5,5
godzin.


To żaden argument. Im lepszy mózg, tym dłuższego snu wymaga do
wypoczynku po ciężkiej pracy umysłowej. Mózg napędzany roślinami ma
wręcz kłopoty z zaśnięciem i zdrowym głębokim, odpowiednio długim snem.
Na sawannie jest to zjawisko zrozumiałe, roślinożercy zawsze muszą się
mieć na baczności, nawet podczas nocnego czujnego snu.
U Ludzi natomiast pojawia się bezsenność, częste wybudzanie i wiele
innych zaburzeń snu, których przyczyna tkwi w roślinożerstwie właśnie.

Krystyna


| No i jak? Nie ma tu nikogo kto sie zdrowo odzywia? ;)

| Znam jeszcze osobe, ktorej potrzeba na diecie mniej snu niz 5,5
| godzin.

To żaden argument. Im lepszy mózg, tym dłuższego snu wymaga do
wypoczynku po ciężkiej pracy umysłowej.

a to wymyśłiłas pewnie sama

 Mózg napędzany roślinami ma

wręcz kłopoty z zaśnięciem i zdrowym głębokim, odpowiednio długim snem.


:))))

Na sawannie jest to zjawisko zrozumiałe, roślinożercy zawsze muszą się
mieć na baczności, nawet podczas nocnego czujnego snu.
U Ludzi natomiast pojawia się bezsenność, częste wybudzanie i wiele
innych zaburzeń snu, których przyczyna tkwi w roślinożerstwie właśnie.


łóóboziu chyba ci kac nie przeszedł po dniu kobiet


| Bo byś się w końcu może przyznała, co?

:-)
ja dalej nie wiem, czemu podałeś ile jest węgli w akurat 120 g arbuza, a nie
w 100, i przyznam szczerze, że spać mi to po nocach nie daje:-)))))))


No dobra przyznam się, że ja znalazłem taki przykład
w internecie i go podałem żebym był wiedział iż
spowoduje on zaburzenia snu u osoby do której
pałam sympatią nigdy bym się nie odważył go tu zamieścić.:)

| A zauważyłaś jak mi dobrze idzie z ruchem wirowym Ziemi?
| Albo mi się zdaje albo dni są coraz dłuższe ;)

Myślałam, że to doba miała byc dłuższa, nie same dni:-p Grypa już mi
przeszła i miałam dołączyć, tylko nie wiem za bardzo, jak się do tego
zabrać:-)


zajmij się nocami skoro i tak spać nie możesz, hłe hłe

Swoją drogą, nie wiedziałam, że to Tobie zawdzięczamy co roku więcej światła
na wiosnę:-)


a bo ja skromny jestem ;)

pozdrawiam Chaciur


No dobra przyznam się, że ja znalazłem taki przykład
w internecie i go podałem żebym był wiedział iż
spowoduje on zaburzenia snu u osoby do której
pałam sympatią nigdy bym się nie odważył go tu zamieścić.:)


ok, już mi lepiej:-)
zresztą, co by ze mnie była za wiedźma, jakbym mogła spać po nocach... teraz
pewnie znajdę sobie coś nowego;-p

zajmij się nocami skoro i tak spać nie możesz, hłe hłe


;-p
widzę, że juz mi nawet podsuwasz pomysły;-)

a bo ja skromny jestem ;)


mhm
na to bym nie wpadła;-p

pzd. Wiedzma


Jednak w pasie mam nieznaczną
| wałdkę tłuszczu (to znaczy ja uważam że ona jest monstrualna ale
życzliwe mi
| osoby twierdzą ze nic nie widać). Krótko mówiąc nie jest to tak jak
bym
| chciał czyli zero tłuszczu.

Zero tłuszczu... to nie jest już fizjologia, tylko patologia, to raz.
Dwa... jak chcesz pomocy - a zostawiłem to, co najważniejsze w poście
;-   - to zgłoś się w Lublinie do Szpitala Neuropsychiatrycznego. Jest
tam trzytygodniowy turnus dla znerwicowanych....  Abramowicka 2, jak byś
chciał dokładny adres ;-


No jeśli to miało być śmieszne, to wiedz, ze nie było. Ciekawe też skąd
czerpiesz moc, ze tak diagnozujesz :) Kariere zrobisz chłopie :)
Znerwicowany nie jestem a pisząc zero tłuszczu nie miałem oczywiśćie na
myśli zera bezwzględnego :) po prostu troche mam i to mi się nie podoba i
nie widze w tym żadnych zaburzeń psychicznych.

joy


| | | wszystko jasne ale jak sie dlugo nie je to znowu pojawia sie nieswiezy
| oddech
| :((

| Wiele jest przyczyn tej dolegliwości.
| Jedną z nich jest nadmierny rozwój bakterii w jamie ustnej .
| Ślina nie ma w swoim składzie substancji bakteriobójczych. Jedynym
| działaniem ograniczającym ilość bakterii w jamie ustnej jest spłukiwanie
i
| zjawisko osmozy. Bakterie w ślinie pęcznieją i pękają. Powodem więc
| "nieświeżego oddechu" może być zbyt małe wydzielanie śliny. Taki stan
| występuje podczas przewagi układu sympatycznego, który zwykle
skorelowany
| jest z neurastenią.
| Powodem tej przypadłości jest uleganie propagandzie "zdrowego żywienia"
i
| jedzenie roślinnych śmieci zamiast pokarmów wartościowych.

zgadzam sie z leszkiem w pełni na diecie optymalnej problem odoru z ust
nie
wystepuje



Występuje także, jak u znacznego procenta ludzi.
Wiele osób przechodzi na DO ze skrajnie złych diet, m. inn. wegetarianizmu.
Ludzie Ci mają zaburzoną równowagę układu wegetatywnego. Przywrócenie
równowagi może potrwać kilka lat, tak jak i jej zaburzanie trwało latami.

 gdyz dieta optymalna nie dopuszcza do jedzenia roslinnych smieci .

W DO roślinne śmieci nie są podstawą odżywiania, a są zjadane w odpowiednich
ilościach.

Pozdrawiam
Leszek



do

| 55kg i 165cm jak Ci nie wstyd sie odchudzac ;)

| Tu masz rację, ale z postrzeganiem samego siebie bywa jak wiesz
różnie.
W
| najbardziej łagodnej formie, jesteśmy po prostu nieobiektywni, bywa
jednak,
| że ludzie siebie widzą wręcz odwrotnie, niż to widzi otoczenie, wynika
to z
| zaburzeń spostrzegania, czyli patologia, czyli z odżywianiem jest coś
nie
| tak...


Zapewniam Cię Krystyno, ani z postrzeganiem własnej osoby, ani odżywianiem
się nie mam żadnych problemów. Wagę, do której dążę próbuję osiągnąć jak już

tego, by czuć się dobrze we własnej skórze, bo w końcu o to w tym wszystkim
chodzi, nieprawda? Nie można podstawiać ludzi do jednego wzoru. Znam osoby,
których wygląd jest bardzo zwodniczy (wysoka waga i zupełnie odwrotne wra-
żenia wzrokowe). Ja zaś wg opinii innych oraz własnej wyglądam najlepiej
przy 50kg. Pragnę dodać jeszcze iż w pracy, którą się zajmuję, nie liczy się
wyłącznie akceptacja własnej osoby, z którą nie mam problemów ;) ale przede
wszystkim opinia innych :(

Pozdrawiam,
Anastazja


adipex dzień piąty, jest mnie mniej o 3 kg, czy to duzo ?


Odwadniasz sie, nie odtłuszczasz. Zamiast sie wazyc zacznij sie mierzyć -
taka utrata wagi to nie utrata tkanki tluszczowej tylko najpierw (nadmiaru)
wody, potem treści jelitowych. Kolejna rzecz - adipex to nie witamina.
Zrobilas sobie badania, które stwierdzą, ze w ogóle mozesz bez szkody dla
zdrowia go stosowac? Na przyklad osoby z zaburzeniami tarczycowymi w ogóle
nie powinny stosowac adipexu - badalas sobie tarczyce? Zrob tez badanie na
transaminazy - tzw proby watrobowe - adpipex podnosi ich wartosci, a w
przypadku gdy np stosujesz inne leki majace wplyw na watrobe - np srodki
antykoncepcyjne moze to byc fatalne dla Twojej watroby. W przypadku
podwyzszonych transaminaz zapomnij o adipexie bo wątrobę masz tylko jedną.
Kolejna ważna rzecz - adipex jest w zasadzie dla osob z BMI wyzszym niz 30 i
powinien byc stosowany pod opieką lekarza- jest uzalezniajacy wiec nie
stosuj go dluzej niz max 6 tyg. I na miłosc boską, zamiast eksperymentowac z
wlasnym zdrowiem idz do lekarza dietetyka, który pomoze znalezc powód Twoich
problemów z waga - moze to byc zle odzywianie, mogą to tez byc problemy z
tarczycą wlasnie.

HaNkA


Witam !

Zainteresowana sugestia Marcina bardzo prosze OPTYMALNYCH o odpowiedz na
pytanie:

1. Jakie sa skutki nadmiernego przyjmowania bialka?
2. Czy normalna porcja bialka dla osoby, ktora przez wiele lat go
unikala..
tez powoduje takie skutki?


Generalnie objawy mogą wyglądać tak:

za duzo bialka:
 -przymulenie
 -wzrost ilosci cial ketonowych we krwi
 -koszmary nocne (najbardziej znamienny objaw)
 -oslabienie
 -wysoki cholesterol przy skrajnie duzym spozyciu

 za duzo wegli:
 -wzrasta przerob ich na cholesterol

 za malo bialka:
 -powolne wyniszczanie ustroju
 -wypadanie wlosow, problemy ze skora i paznokciami
 -u niektorych zaburzenia psychiczno-nerwowe
 -apatia przy skrajnym braku w/w

 za malo cukru:
 -bolesne przykurcze miesni
 trudnosci w koncentracji uwagi
 -wzrost ilosci cial ketonowych
 -spowolnienie reakcji i ospalosc (niekiedy)

Pozdrawiam
Krystyna

P.S.
Zastrzegam, że pojęcia "za dużo", "za mało" są pojęciami bardzo względnymi.


Dieta kopenhaska NIE JEST opracowana przez żaden szpital. To plotka. Odsyłam do
postu, który ją dementuje:

http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=342&w=4115737&...

Oto opinia owego szpitala, któremu przypisuje się autorstwo:

"- Od wielu lat otrzymujemy zapytania dotyczące tzw. diety opracowanej przez
szpital rządowy w Kopenhadze - mówi szef kliniki żywienia Jens Kondrup -
przychodzą one do nas z Danii, Szwecji, Norwegii jak również USA.
Prawda wygląda natomiast tak, że my nie mamy żadnego udziału w opracowaniu
diety, nikt z nas jej nie opracował i nie udzielamy w tym zakresie porad.
- Tę wersję diety, którą ja przeanalizowałem określiłbym jako wykazującą braki
pod względem odżywczym, jeżeli chodzi o zawartość witamin i minerałów.
Zwłaszcza brak minerałów niesie ze sobą ryzyko dla osób, które mają problemy z
sercem takie jak zaburzenia rytmu serca. Dlatego też odradzałbym te dietę
osobom, które są podatne na takie ryzyko."

W oryginale:
www.rigshospitalet.dk/rigshospitalet.nsf/AlleTekster/4F20528D387A0ACD...
ADA7E

Osobiście trzymałabym się tej diety z daleka.

Gosia


Krysiu!

| I zrobiła wielki błąd (zarzucając dietę). Prawdopodobnie jadła za dużo
| białka, wtedy pogarsza się samopoczucie. 1 g białka/1kg wagi jest
wskazany
| tylko do max. 3 pierwszych miesięcy stosowania DO.
| Po tym okresie trzeba zmniejszyć ilość zjadanego białka do 0,5 g/1 kg
wagi
| ciała.
| Przebiałczenie właśnie może powodować zaburzenia rytmu serca, osłabienie
| itp.
Powiedz mi jak wy liczycie to bialko, weglowodany i inne..
Macie jakis program?


Tak, można korzystać z programu do obliczania BTW
Jest on np. dostępny tutaj:
http://www.strony.wp.pl/wp/optymal-btw

A tabelki produktów są tutaj:
http://www.optymalni-centrum.com/tabele_btw.htm
Można też broszurę z tabelkami i wszystkimi ważnymi informacjami na temat DO
otrzymać
bezpłanie, cytuję info Arkadii w Jastrzębiej Górze:
-----------------------------------------------------------------------
Osobom, które chcą otrzymać od nas tabele wartości odżywczych wybranych
produktów, będziemy udostępniać je  BEZPŁATNIE . Prosimy tylko o wysłanie na
nasz adres zaadresowanej, zwrotnej koperty formatu A5 (format zeszytowy), ze
znaczkiem za 2 zł.
-------------------------------------------------------------------------

Mysle takze, ze nie znajac teorii mozna sobie wiecej krzywdy zrobic niz
pozytku..


Dokładnie.

Krystyna


Podobno trwaja badania nad wykorzystaniem zjawiska zaburzen pola e-m
generowanych przez ludzkie cialo do celow diagnostycznych (na odleglosc) i
odnajdywania osob zasypanych w gruzach/lawinach.
Chodzi o mozliwosc detekcji zaburzen pola z anteny telefonu kom. wywolanych
biciem serca i rytmem oddechu.

Witam

To co Jerry mowi by zadzialalo, tylko z drobna modyfikacja -
najpierw normalny ekran LCD z polaryzatorami - uzywany do
"wylaczania", czy jak kto woli do podswietlania piksela, na to
nakladamy lcd bez polaryzatorow [tylni moze zostac] - ktory skreca ..
lub nie.

W praktyce musialyby byc wyswietlacze o duzych pikselach, zeby
paralaksa nie zgubila efekty.

A do czego to ma byc ze sie tak zapytam ?
Bo jesli do stereowizji, to sa inne, jakby bardziej mozliwe do
realizacji sposoby ..


nie, nie chodzi o stereowizje. Chodzi o to aby osoba z okularami z filtrem
polaryzujacym (oko lewe-pozioma, prawe - pionowa lub odwrotnie) mogla
ogladac ekran i kazde oko widzialo inny obraz.
Jest to pomocne przy detekcji zeza i innych zaburzen wzroku.

pozdrawiam..
Pablo



| nie, nie chodzi o stereowizje. Chodzi o to aby osoba z okularami z
| filtrem polaryzujacym (oko lewe-pozioma, prawe - pionowa lub
| odwrotnie) mogla ogladac ekran i kazde oko widzialo inny obraz.
| Jest to pomocne przy detekcji zeza i innych zaburzen wzroku.

LCD z natury rzeczy już świeci światłem spolaryzowanym. Ja bym dał dwa
wyświetlacze graficzne, obrócone o 90st. a ich obraz nałożył dopiero w
ukladzie optycznym nie zaburzajacym polaryzacji (lustro półprzepuszczalne
pod kątem 45st?).

Mam watpliwosci czy taka konfiguracja lusta polrzepuszczalnego nie
modyfikuje polaryzacji.

Krzysiek Rudnik


Mam w domu starego Panasonica, ktory ma dosc upierdliwa wlasciwosc.

Nagle zaczynaja na obrazie pojawiac sie poziome (na cala szerokosc) pasy.
W obrebie pasow geometria obrazu jest zaburzona (w poziomie).
Pas stoji w jednym miejscu. Obraz na obszarze pasa jest nieostry.

Przy zmianie kanalu pas potrafi sie przesunac w inne miejsce obrazu.
Czasami pojawiaja sie 2 pasy, lub nawet 3.

Pasy maja jakies 10cm wysokosci.

Raczej stoja w jednym miejscu, lub przesowaja sie powoli.

Kto ma pomysl co to moze byc? I gdzie szukac usterki?

I jeszcze jedna rzecz - obraz na tym telewizorze jest zbyt zolty (brak
wiec niebieskiego).
Kineskop ma 6 srob do regulacji kolorow (wydaje mi sie ze to osobo
jasnosc i kontrast dla kazdego koloru, lub wzmocnienie i poziom
odciecia, ale nie jestem pewien).
Kiedys to ustawilem tak ze bylo dobrze, ale w kilka dni "zżółkł" do
poprzedniego poziomu... Chyba mu sie potencjometry nie poprzekrecaly.

Ma ktos jakis pomysl gdzie szukac tych usterek?
Ta druga IMO jest mocno magiczna.



pobożnym można być i postępowym też. To moje życie, moje podejście więc
wyluzuj i sza!!!!!!!!!!!!!!!


To jednak ty dajesz dowody braku luzu skoro nie potrafisz sobie poradzić z
odreagowaniem emocji spowodowanych obejrzeniem jednego programu TV. Audycja
nie przypada do gustu - ciśnie się kwadracik z napisem OFF na pilocie. I nie
potrzeba do tego dresiarskiego słownika.

Jeżeli jednak cierpisz na zaburzenia równowagi emocjonalne, to serdecznie
przepraszam. Nie było celem mojego posta naigrywanie się z osoby chorej
tudzież upośledzonej.


Oto rezultat łupania w klawisze przez osobę, przedstawiającą się światu jako

| imiona i nazwiska już namierzyłem będzie duży artykół w Stożnym

Co póblikójecie oprucz artykółuw? Reportarze? Morze jakieś recęzje? A morze
nawet czasem eseie? I najwarzniejsze - w jak durzym nakładzie?

Kolega ma zaburzenia w pisaniu współczuje i polecam dobrego doktora nr661212 .


A piszemy o różnych rzeczach które kolega tak nie zrozumie
Kamil H


Oto rezultat łupania w klawisze przez osobę, przedstawiającą się światu jako

Kolega ma zaburzenia w pisaniu współczuje


Alerz skąd. Ja nie pisuję artykółów.

i polecam dobrego doktora nr661212 .


A ile on bieże za wizytę?

A piszemy o różnych rzeczach które kolega tak nie zrozumie


To wielce prawdopodobne, jerzeli piszecie ruwnie niehlójnie, jak na pmk.

Marek A. Salwa


Czyli: czasowo praktycznie tak samo, a cenowo PKS dużo lepiej.


A jeszcze lepiej cenowo wychodzą poje-busy. Prosta zalezność - im cena
niższa, tym stopień upchania śedzi w puszce większy.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ocieractwo
"Frotteryzm, ocieractwo - rodzaj zaburzenia seksualnego (parafilii), w
którym jednostka odczuwa podniecenie seksualne dotykając lub ocierając się o
ciało obcej osoby w zatłoczonych miejscach publicznych. Zaburzenie to dotyka
głównie mężczyzn i uznawane jest za formę ekshibicjonizmu; niekiedy wiąże
się z fetyszyzmem pośladków."

Teraz wiadomo, dlaczego niektórzy tak lubią poje-busy :-))))))))))

Jagular


Piętnuję. Była mowa o panujących w społeczeństwie mitach i niewiedzy na
temat schizofrenii.  Niestety, sam, chcąć posłużyć się peryfrazą w celach
retorycznych, nazwał schizofrenię "rozdwojeniem jaźni", które nie ma nic
wspólnego z tym rodzajem zaburzeń. Jeśli można powiedzieć o dysocjacji w
schizofrenii, to występuje ono między "umysłem a emocjami", a raczej między
układami korowymi a podkorowymi - zdarzające się u chorych na schizofrenię
halucynacje (wbrew powszechnemu mniemaniu, głównie słuchowe, wzrokowe
występują bardzo rzadko) są wywoływane przez niekontrolowany wpływ tych
drugich na korę.

"Rozdwojenie jaźni" (zwane poprawnie osobowością wieloraką, ew.
dysocjacyjnym zaburzeniem osobowości, ang. dissociative identity disorder)
zdarza się w rzeczywistości, choć rzadko, ale ma inne podłoże niż
schizofrenia.

Materiał mówił o walce ze stereotypami - tymczasem dziennikarz sam te
stereotypy szerzył, utrlwalając obraz osób chorych na schizofrenię jako
ludzi w stylu dr. Jekylla i Mr. Hyde'a.

PS. Schizofrenią określa się właściwie grupę zaburzeń, które wcale nie są
jednolite - tak naprawdę nie ma jednej choroby o nazwie "schizofrenia".
Klasyczna nozologia słabo się sprawdza w przypadku zaburzeń w
funkcjonowaniu mózgu.



o, studiujesz coś pokrewnego widzę :o)
Jak się uczyłam do klinicznej, to objawy wielu nerwic tudzież psychoz u
siebie obserwowałam.


To nawet psychozy mieliście? :-)
Ja u siebie w grupie mam symptomy:
- zaburzeń osobowości z grupy A (paranoiczne, schizotypowe)
- z.o. z grupy B (narcystyczne, histeryczne :-)))) i jeden psychoapata)
- zaburzenia lękowe (głównie obsesyjno-kompulsyjne, ale są też wypadki
stresu traumatycznego po ubiegłorocznym egzaminie z psychologii ogólnej :-))
- zaburzenia fukcjonalnalne somatyczne (hipochondria)
- z psychoz to chyba mamy starostę grupy (dawałbym jej hebefrenie)

  Niezłe to było. Cała reszta grupy miała to samo, więc

uczyłyśmy się od siebie wzajemnie na zaobserwowanych u siebie objawach ;


No tak. Ja kojarze sobie jakiś rodzaj zaburzeń z konkretną osobą w
grupie, lub znajomym i łatwo mi zapamiętać objawy.



a dla nieklikatych:

'...Wszystko wskazuje na to, że to nie zaburzenia układu
pokarmowego były przyczyną wielu ostatnio niedyspozycji
prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale wyjątkowo niebezpieczna
choroba wieńcowa serca, która może doprowadzić do nagłego
zgonu, zawału czy udaru mózgu...'

Panie Prezydencie IV RP! Jest Pan tak cenną osobą,
że proszę, dla swego dobra (kraj sobie jakoś poradzi)
rzucić w cholerę to wszystko, zabrać brata, rodzinę,
oraz koalicjantów i udać się gdzieś na wypoczynek.
Możliwie gdzieś daleko, w jakiś odludny rejon świata,
gdzie cenne serduszko odpocznie, a wieści na tematy
polityczne nie będą Pana przyprawiać o nagłe erupcje
z układu wydalania...'

:

BPNMSPWS


-----Original Message-----

Posted At: Friday, September 21, 2007 11:04 AM

| Nie kurskuj.

Osoba z zaburzeniami pamięci krótkoterminowej, która pamięta
tyko ostatnie zdanie nie jest zdolna do samodzielnego życia.
Albo trzeba cię oddac do DPS albo zabić- eutanazja w modzie.
Po co się będziesz męczył.


Znamienny u tej orientacji jest organiczny brak umiejetnosci przyznania
sie do bledu.
Zamiast tego widac duza zdolnosc do odwracania Busia ogonem.

Nie kurskuj.

A.



To zapewne tyczy się ostatniej obfitości "mam" i "tatusiów"
uprawiąjących boks na _kilkumiesięcznych_ dzieciach.


Rozumiem. Po prostu mam odruch alergiczny na niedokładne informacje.
Przemoc fizyczna wobec dzieci w okresie _wczesnodziecięcym_ (bo prawnie
dziecko to osoba przed ukończeniem 18 roku życia) powinna być
klasyfikowana (na co zresztą są podstawy) jako symptom zaburzeń
psychopatycznych*. Oraz, faktycznie, jako usiłowanie zabójstwa.

Moja wyobraźnia
jest zbyt uboga by wymyśleć karę za takie barbarzyństwo.


Ja nie jestem mściwy, więc jestem w stanie.

*taka ciekawostka - umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym jest w
normalnym układzie o tyle gorszą karą, że niebezpiecznego pacjenta
wypuścić można dopiero po ustaleniu, że zaburzenie ustąpiło, co w wielu
wypadkach oznacza po prostu dożywocie.

Pozdrawiam



U mnie żeby coś było na skali to musi być śmieszne.


Mnie to śmieszy, moich znajomych śmieszy ,mojego 74 letniego dziadka
nie. A jeśli ciebie nie to i tak mam to w dupie :)

Ps.
Wśród zaburzeń osobowości wyróżnić możemy:
1. Osobowości paranoiczne, przesadnie reagujące na niepowodzenia, z
tendencjami do doszukiwania się w każdej naszej reakcji odtrącenia,
poniżenia, pogardy. Często trzymająca się sztywno własnych praw. Osoby
taki mają dużą tendencje do zatargów, pieniactwa, fanatyzmu oraz
przesadnego odnoszenia do siebie najbardziej neutralnych i niewinnych
zdarzeń i gestów. Cechuje ich także totalny brak poczucia humoru.



 Tumiwisizm totalny mojej osoby ....


( zaczerpniete ze "Studium Usenetu")

"Raz na rok, najczesciej na wiosne, budza sie Trolle.
Okres ten jest szczegolnie dla nich delikatny gdyz wlasnie wtedy
ksztaltuje sie ich delikatna powloka psychiczna, okreslajaca
ich pozniejszy rozwoj. Jak wykazuja obserwacje prowadzone na
w/w osobnikach, ich dzialalnosc poczatkowa charakteryzuje sie
antypatia do wszystkiego co nas otacza. W miare wzrostu trolla,
szereg czynnikow takich jak :
- prawidlowe odzywianie trola (zwane karmieniem trolla ),
- cwiczenia werbalne ( uzupelniaja jego slownik )
ksztaltuja jego przeobrazeniem. Jesli troll bedzie dokarmiany
prawidlowo, z czasem ulegnie przeobrazeniu do postaci
OGRA (patrz STANCZYK ) a moze i nawet do URUK-HAI'a (patrz Expert).
To ostatnie najwyzsze stadium przeobrazenia, charakteryzuje sie
rozplenianiem, migracja na grupy sasiednie, a nawet i na
miedzynarodowe. W przypadku zaburzenia prawidlowego rozwoju
osobnika poprzez ignorowanie go, i w nastepstwie zaglodzenie,
mozemy doprowadzic do tego iz pasozytniczy osobnik porzuci srodowisko
grupy, i przeniesie sie badz na inna, badz tez umrze smiercia naturalna
Warto przyponiec iz na 100 budzacych sie troli, tylko nieliczna ich
czesc dozywa okresu rozrodczego, aby na wskutek paczkowania w
okresie jesiennym wydac na swiat dziesiatki pasozytniczych
zarodkow, ktore zostana pobudzone do zycia wraz z nasteniem
pory wiosennej."

( to tyle na dzisiaj. )


egzaminu nowych elementów: badania psychologiczne, rozszerzona forme
kursu i dwuletni okres próbny. Badania psychologiczne maja
stwierdzic, czy mlody kandydat na kierowce dojrzal intelektualnie i
emocjonalnie do prowadzenia samochodu."


Ciekawe, czy pomyslodawcy wiedza, ze nie istnieja zadne psychologiczne
normy ustalania dojrzalosci do prowadzenia urzadzen mechanicznych. Nie
mam nic przeciwko badaniom psychologicznym i psychiatrycznym (w celu
wyeliminowania osób z zaburzeniami faktycznie zagrazajacymi na drodze

"dojrzalosci" to kwiatek na miare panstwowej administracji.

bezpieczenstwa ruchu drogowego. Powinien tez uzywac oznakowanego
pojazdu (np. uzywany przed laty "zielony listek").


Nie jest to glupie. W najgorszym razie - malo szkodliwe.

W tym czasie nie
bedzie tez mógl pracowac w charakterze kierowcy."


Dla interwencjonistów mam jednowyrazowy komentarz nie nadajacy sie do
druku.

klamstw- w koncu ich robota to nie jest glupie kierownie autkiem- to
kierowanie calym panstwem, odpowiedzialnosc niepomiernie wieksza.


Niech wprowadza odpowiedzialnosc osobista za podejmowane decyzje wsród
urzedników administracji panstwowej. Wystarczy.

Pozdrawiam


Moj znajomy byl na pokazie garnkow Zeptera, a ze byl lekko wstawiony,
podpisal
jakas umowe, z ktorej rzekomo wynika, iz musi zaplacic 1000 PLN, bez
wzgledu
na to, czy garnki kupi, czy tez nie. Nie widzialem tej umowy i doradzilem
mu,
zeby niczego nie placil, ale czy ktos na liscie wie, co to moze byc za
umowa i
czy rzeczywiscie wiaze go ona?

Janek


Jak byl wstawiony i moze to udowodnic to moze sie powolac na nastepujacy
przepis kodeksu cywilnego:

Art. 82. Nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z
jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo
swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dotyczy to w szczególności
choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet
przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych.

Niech napisze pismo:

"W zwiazku z art. 82 kodeksu cywilnego, uchylam sie od oswiadczenia woli w
umowie z dnia XXXX z firma XXXX w zwiazku z faktem iz bylem pod wplywem
alkoholu, o czym swiadczy to i tamto i mam takich swiadkow. W razie
watpliwosci prosze o kontakt z moim adwokatem, mec. XYX-XYXYX"

i wysle za pokwitowaniem odbioru do firmy. Nie maja jak go ruszyc (nawet jak
sie sam upil - w odroznieniu od prawa karnego).

IMHO

Dustin



| | Ubezwłasnowolnienie całkowite bądż częściowe nie odnosi sie do
alkoholika ...

| | Alkoholika nie można ubezwłasnowolnić  ...


???

    Art. 13. § 1. Osoba, która ukonczyła lat trzynaście, może być
ubezwłasnowolniona całkowicie, jeżeli wskutek choroby psychicznej,
niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w
szczególności _pijaństwa_ lub narkomanii...



| czy samobójstwo jest uznawane za grzech?
| czy samobojca może być zbawiony.| |

(z KKK)
2280 Każdy jest odpowiedzialny przed Bogiem za swoje życie, które od Niego


otrzymał. Bóg pozostaje najwyższym Panem życia. Jesteśmy
obowiązani przyjąć je z wdzięcznością i chronić je ze względu na Jego


cześć i dla zbawienia naszych dusz. Jesteśmy zarządcami, a nie
właścicielami życia, które Bóg nam powierzył. Nie rozporządzamy nim.

2281 Samobójstwo zaprzecza naturalnemu dążeniu istoty ludzkiej do


zachowania i przedłużenia swojego życia. Pozostaje ono w głębokiej
sprzeczności z należytą miłością siebie. Jest także zniewagą miłości


bliźniego, ponieważ w sposób nieuzasadniony zrywa więzy
solidarności ze społecznością rodzinną, narodową i ludzką, wobec których


mamy zobowiązania. Samobójstwo sprzeciwia się miłości Boga
żywego.

2282 Samobójstwo popełnione z zamiarem dania "przykładu", zwłaszcza


ludziom młodym, nabiera dodatkowo ciężaru zgorszenia. Dobrowolne
współdziałanie w samobójstwie jest sprzeczne z prawem moralnym. Ciężkie


zaburzenia psychiczne, strach lub poważna obawa przed próbą,
cierpieniem lub torturami mogą zmniejszyć odpowiedzialność samobójcy.

2283 Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób,


które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób,
może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy


odebrali sobie życie.

ab. Angel
"Usunąć ciąże, to jak rozdeptać glistę na chodniku" (Śliwtan)


dzięki, czyli nawet jak nie ma sensu życie nie wolno się zabić.
ale czemu mamy się męczyć? jaki w tym cel?
wiem że nikt mi nato nie odpowie, ale  to nie fair.
tak czy inaczej dzięki.
ali



Zmiana płci
Dokonywana jest na drodze sądowej tzw. metrykalna zmiana płci. Zmiana płci
na drodze prawnej jest warunkiem koniecznym w Polsce do operacyjnej korekty
(zmiany) płci.
Podstawę prawną sprostowania aktu urodzenia stanowi uchwała Sądu Najwyższego
z dnia 25 lutego 1978 roku i jest dokonywana na drodze sądowej.
Podstawę prawną zawierania związku małżeńskiego między osobami z których
jedna jest osobą transseksualną stanowi orzecznictwo Sądu Najwyżezego w
sprawie II NS. 3962/79 pod warunkiem uzyskania wcześniejszego rozwodu i
przeprowadzenia "sądowej zmiany płci".
1 Wizyta u lekarza seksuologa
Będziesz musiał(a) opowiedzieć o sobie i swoim życiu. Zostaniesz
skierowany(a) na dalsze badania.

2 Badania:
TES (testosteron) zakres M 20-49 lat: 2 ,7-17,3; K: 0,63-1,2
TSH (tyreotropiny) zakres 0,4-4,0
T3 (trójjodotyroniny) zakres 0,8-2,0 ng/ml
T4 (tyroksyny) zakres 4,5-12
PRL zakres M: 2,5-17,0; K: 3,0-20.0

3 WIzyta u psychologa
Czeka Cie rozmowa i wypełnianie kilku testów. Będziesz musiał(a)
odpowiedzieć na ok 1000 pytań. Są to badania osobowości samooceny, poziomu
neurotyczności, lęku, sprawności intelektualnej i zaburzeń emocjonalnych w
tym również zaburzeń identyfikacji płciowej.

4 Wizyta u radiologa
Otrzymasz od lekarza seksuologa skierowanie na RTG tzw "siodełka
tureckiego". Jest to RTG czaszki. Opis który zamieści lekarz radiolog
dotyczyć będzie obrysu i wielkości siodełka.

5 Konsultacja neurologiczna.
Wizyta i badania u neurologa ma na celu sprawdzenie czy centralny i obwodowy
układ nerwowy nie jest uszkodzony.

6 Leczenie hormonalne
Przyjmowanie leków hormonalnych wymaga stałej konsultacji i kontroli
lekarskiej. Kurację hormonalną stosuje się by uzyskać przyrost piersi,
zmianę owłosienia i podwyższyć tembr głosu.


Witam,

Pamiętacie debatę na temat ulotek rozsyłanych przez Stowarzyszenie Kultury
Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi?

I pomysł co by im trochei życie utrudnić: zamówić te ulotki i spalić
kominku?

Otóż.. w prawdzie po niewczasie ale ulotki do mnie przyszły... ii tam
ulotki - całą paczka - normalnie Readers Digest wymięka - tyle papieru.

Osoby łatwo się oburzające głupota - proszę nie czytać dalej)

W skład Zestawu Małego Homofoba wchodzą:
- list - sztuk 1 (wybrane cytaty potem)
- ulotki-kartki pocztowe z protestem przeciwko "dyskryminacji polskich
małżeństw..." adresowany do Marszałka Sejmu RP (dlaczego akurat do
niego???) - sztuk 20
- wielce pouczająca broszurka "Legalizacja Związków Homoseksualnych -
wyzwanie rzucone chrześcijańskiej Polsce" - sztuk 1.
- ulotka zachęcająca do zamówienia kolejnych broszur i ulotek (w tym dla
znajomych - istna sekta) - sztuk 1
- blankiet wpłaty datków na rzecz w/w stowarzyszenia - sztuk 1

Ad meritum:

Skoro jest blankiet wpłat ("proszę aby wsparł Pan tę akcję datkiem [...] aby
to wielkie dzieło stało się możliwe w jak najkrótszym czasie") to znaczy że
nie tyle SKCh odbierało sierotom od ust - oni po prostu werbują członków
sekty. Jakież to genialne!

Co do ich zapędów sekciarskich: świadczyłaby o tym ich przekonanie jakoby
"Nasza siłą pochodzi od Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski!".
Czy mania wielkości nie była książkowym objawem jakiś zaburzeń?

Perełka istna:
"Dziś, podobnie jak podczas najazdu szwedzkiego, musimy być gotowi, aby
bronić nie tylko świętej twierdzy jasnogórskiej, ale całej Polski..."
to zdanie rozłożyło mnie na łopatki - a reszta listu utrzymana jest w
podobnym tonie.

Na tym nie koniec - zaraz po akcji przeciwko paradzie w Warszawie, SKCh ma
zamiar rozsyłać ulotki z protestem przeciwko ustawie o związkach
partnerskich.

"Zamierzam rozesłać po całej Polsce 500 tysięcy ulotek [...] Koszt druku i
dystrybucji tych ulotek wyniesie około 85 000 złotych"

to tak w kwestii marnowania przez SKCh pieniędzy :/

pozdrawiam,
kombinujący jak by tu jeszcze SKCh poprzeszkadzać Tre


W temacie tej grupy miesci sie bodaj tylko to:

Zauważono, że ta grupa badanych czuje się źle z tym że się
masturbuje i wolałaby tego nie robić.


A czuja sie zle mianowicie dlatego, ze wiekszosc ludzi ma
wpojone przekonanie, ze masturbacja jest czyms zlym/
odrazajacym. A bierze sie to m.in. z wiadomej postawy
Kosciola w tej sprawie. Tymczasem masturbacja, zwlaszcza w
mlodosci, nie jest niczym zlym.

Ale do reszty tez sie ustosunkuje:

Obawiam się że to jest prawda. Czytałem wiele publikacji
medycznych z dziedziny psychiatrii na ten temat. Podkreślano m.in.
to że zmiana stylu życia może zmniejszyć u pewnych osób natręctwa
o treści seksualnej, które prowadzą u nich do masturbacji.


Do masturbacji nie prowadza zadne natrectwa. Czlowiek masturbuje
sie gdy nie jest w stanie rozladowac popedu w inny sposob.

Z wywiadu okazało się że
większość z tych osób bądź przeszła uszkodzenia mózgu o
charakterze organicznym bądź rozpoznano u nich inne choroby
psychiczne.


Rozpedzasz sie. Nie trzeba miec choroby psychicznej zeby sie
masturbowac. Moim prywatnym zdaniem trzeba ja miec zeby sie
nie masturbowac majac, powiedzmy, 16 lat (no, zamiast choroby
mozna miec jeszcze partnera :-).

Innymi słowy, jeśli człowiek nie jest w stanie
powstrzymać się od masturbacji; nie kontroluje tego, to jest to
zaburzenie (w psychologii nazywane "konwersyjne").


Owszem to jest pewien typ zaburzenia. Takie zaburzenia nazywa
sie nalogami. Jedzenie tez jest nalogiem.

Stopień tego
zaburzenia zależy od indywidualnej oceny lekarza.


A to jest kuriozum. Stopien zadnego zaburzenia nie zalezy od oceny
lekarza ani nikogo innego. Stopien zaburzenia jest jaki jest.

Najlepiej by było oczywiście mieć wybór w tej sprawie ale obecnie
nie ma żadnych leków bez objawów ubocznych, które obniżałyby popęd
płciowy. Sytuacja ta może się radykalnie zmienić w ciągu kilku,
kilkunastu lat gdy zostaną opracowane nowe leki pomagające tym
ludziom. Wtedy każdy według własnego uznania zdecyduje czy
potrzebuje tych leków.


Jesli ktos bedzie bral leki obnizajace poped plciowy tylko dlatego,
zeby uniknac masturbacji to alleluja i do przodu. Pierwszy nazwe
takiego idiota. A idea zeby takie leki ludziom z tego powodu podawac
jest faszystowska.

Tylko czego ja sie tak unosze?

Uklony,

Marek


"[...] Lewicowość, jak przekonują badania amerykańskich naukowców, to
zwyczajna choroba. [...]Lewicowość objawia się słowotokiem, metapaplaniną
[...]. Charakteryzuje ją zespół "wyniosłej głębi" (porównaj z klasyczną już
diagnozą prof. Karla R. Poppera), nieumiejętność koncentracji, bełkot,
nieartykułowane krzyki (zobacz obszerne studium prof. Leszka
Kołakowskiego "Główne nurty marksizmu").
[...]Badani nagminnie identyfikują się nie tylko z innymi ludźmi (Habermas,
Lacan), ale także bytami kolektywnymi, takimi jak proletariat (tzw.
marksizm), chłopstwo (maoizm) oraz wykluczonymi (markuzjanizm).
Osobnicy w najdalszym stadium choroby nierzadko utożsamiają się ze
wszystkimi ludźmi (nazywanymi w ich idiolekcie "ludzkością"), a także ze
zwierzętami, zwłaszcza z rodziny prymatów. Być może najpoważniejszym
zaburzeniem osobowości występującym w syndromie lewicowości jest jednak
utożsamienie się z obiektami nieożywionymi, takimi jak kontynenty i regiony
geograficzne (Afryka, Trzeci Świat). Co ciekawe, koresponduje to z
równoczesną niechęcią, nieraz o wysokim natężeniu, do innych obszarów globu.
"Ameryka [w domyśle: Północna] jest zła, władcza, arogancka" - to typowa
wypowiedź[...]
Charakterystyczna dla badanych jest mania prześladowcza połączona z
paranoidalnym syndromem teorii spiskowych. Osoby cierpiące na te
przypadłości czują się zagrożone przez bliżej nie sprecyzowane siły:
Rodzinę, Naród, Religię, Konserwatyzm, Prawicę, Tradycję.
Utrzymują one, że owe potęgi atakują nie tylko ich, ale wszystkich ludzi.
Chorzy twierdzą, że gdyby nie ich niestrudzona aktywność, złowrogie moce
zdusiłyby wszelkie przejawy wolności. Na barkach chorych spoczywa zadanie
obrony świata. [...]. Badani, paradoksalnie, nie dostrzegają obiektów o
większych rozmiarach, wszędzie zaś widzą to, co mniejsze (das Mindere, the
Minor, czasem - "mniejszość"). Co więcej, utrzymują, że oprócz
nich "mniejszości" nie dostrzega nikt inny i poczytują sobie za obowiązek
skupianie własnego wzroku właśnie na nich.[...] Zadna ze znanych metod
terapii nie przyniosla oczekiwanych rezultatow w leczeniu lewicowosci
[....]"

Wiecej na http://www.wprost.pl/ar/?O=77347


India .-- .-. --- - . ---...

Przyszlo mi do glowy, ze o obiekcie milosci (jego plci) decyduje nasza
orientacja seksualna.
Niezmiernie rzadko zdarza sie, zeby homoseksualista zakochal sie w
osobie odmiennej plci czy heterseksualista - tej samej.
Mozna wiec powiedziec, ze prymarnym czynnikiem majacym wplyw na lot
strzaly Amora jest nasz seksualizm.


Można.

Co za tym idzie, milosc platoniczna, w ktorej pierwiastek cielesny jest
wykluczony z przyczyn zaleznych od zywiacego takowe uczucie, moze byc
traktowana jako cos na pograniczu dewiacji. Gloryfikowanie zas takiego
uczucia jest nie tyle podkreslaniem wysublimowanych aspektow relacji
miedzyludzkich, lecz swiadectwem jakichs zaburzen emocjonalnych.
Chcialabym jednak rozroznic milosc platoniczna od milosci
nieskonsumowanej z roznych powodow.


Miłość platoniczna z wyboru chyba nie istnieje. Przynajmniej ja jej nie
rozumiem. Miłość platoniczna kiedy nie masz ochoty na kontakt fizyczny z tą
osobą to raczej przyjaźń, chociaż w sumie jak określić moją osobistą miłość
z wzajemnością do moich sióstr ciotecznych? Brak seksualności, chęć
kontaktu fizycznego, rozmowy, przytulenia itd. jakby miłość rodzicielska
czyli bliska platoniczności. Z drugiej strony do brata mam trochę inny
stosunek, pokutujący pogląd że faceci nie okazują sobie uczuć w sposób
fizyczny poza zgnieceniem swoich dłoni ma tu pewnie swój wpływ. Tak czy
inaczej fajnie mieć kogoś oprócz tej jedynej kogo można prawnie przytulić i
pocałować bez konsekwencji. Ciekaw jestem co na to powiedzą ich chłopacy w
niedalekiej przyszłości, hehe.


Hej!

Poczatkowo chcialem podeslac ten link
http://neodave.civ.pl/bpd/chcemy_ci_pomoc.php
tylko jednej osobie z tej grupy, ale pomyslalem sobie ze moze jeszcze kogos
to zainteresuje.
:-


Drogi Mafoksie!
Drogi Grzegorzu, logopedia to jest nauka zajmujaca sie wadami WYMOWY
      logopedia (słownik wyrazów obcych)
        (gr. lógos 'słowo, mowa' + paĂ­s, paidós 'dziecko') med. dziedzina
z
pogranicza medycyny i pedagogiki specjalnej zajmująca się kształtowaniem
prawidłowej wymowy, profilaktyką i leczeniem zaburzeń mowy; n.os.


logopeda.
Opieranie swojej wiedzy tylko i wyłącznie na słownikach nie zaprowadzi cię
na szczyt nauki. Logopedzi zajmują się również:
- jąkaniem, mimo, że problem ma często podłoże psychologiczne,
- afazją, dysfazją, dysartią,
- zaburzeniami artykulacji,
- zaburzeniami tempa i rytmu mowy
- oraz wieloma innymi chorbami.

Są wśród logopedów surdologopedzi, którzy skupiają się na osobach
z upośledzonym aparatem słuchu i mowy. Są też neurologopedzi, któych
specjalnością są zaburzenia mowy na tle neurlogicznym (mózg, system
nerwowy i okolice).

- dysleksją określa się trudności w czytaniu lub w czytaniu i pisaniu,
- dysortografią - trudności w opanowaniu poprawnej pisowni (rażące i
nagminne popełnianie błędów ortograficznych).


Źródłem tych schorzeń może być proces nauki niedostosowany do indywidualnych
potrzeb ucznia lub zaburzenia na tle neurologicznym. Pierwszy przypadek to
klasyczny błąd okresu wczesnoszkolnego. Nauczycielowi wygodniej jest
skierować ucznia do poradni po orzeczenie niż poświęcać cenny czas na naukę.
Jednak to logopeda (często po konsultacjach z neurologiem dziecięcym) stawia
diagnozę i podejmuje leczenie wymienionych przez ciebie dys- jak również
dysgrafii i akalkulii (kto nie zna tego słowa niech zajrzy do słownika :) ).

Takie schorzenia powinni leczyc przede wszystkim psycholodzy i pedagodzy,
a
nie logopedzi...


Jak tylko dowiem się o jakimś kongresie psychologów, pedagogów i logopedów
postaram się zgłosić twój postulat. Może mnie nie zlinczują :).

Grzegorz


Witam. Czy wiecie może, gdzie w naszym mieście organizowane są terapie
dla osób z zaburzeniami odżywiania (bulimia, anoreksja). Słyszałam, że sa
takie trzymiesięczne kursy, ale za nic nie mogę przypomnieć, gdzie.
Dzięki za pomoc.

Witam

Mia em spraw karn z art 207 par 1 KK wymy lon przez ex-ma onk
na potrzeby pozbawienia mnie praw rodzicielskich.
Przyzna em si w S dzie, e da em kilka klaps w synowi
- pono to ju nie jest rodek wychowawczy dla ojc w.
Aby by o mieszniej zg osi em na policji, e ex- ona
bije syna pasem (tolerowa em dop ki nie pola a si krew z g owy
od metalowej sprz czki - czasami i j wyprowadza z r wnowagi).
Dosta em pismo z prokuratury, e matka mo e bi dziecko pasem,
a sprz czk dosta przypadkiem, gdy wyci ga a pasek ze spodni
(trzeba by Prokuratorem, by wyci ga pasek ze szlufek
trzymaj c za drugi koniec, a nie w a nie za sprz czk ).
Aha - zn ca em si te nad rodzin , gdy gdy si dowiedzia em
o jej gachu wymskn o mi si w z o ci "kurwo" i "szmato",
a nawet j uderzy em w twarz...

W a ciwie nadal mam spraw karn , gdy uniewinniaj cy mnie
wyrok S du Okr gowego zosta zaskar ony apelacj
pani Prokurator Ma gorzaty K. z Krakowa
(prosi bym o kontakt osob , kt ra mo e podejrzewa
z jakiego powodu tak usilnie usilnie stara si
dokucza m czyznom - a na pewno S dziemu i mi).
Niemniej jednak mam pytania:

1. Je li Prokurator nie powo ywa osoby na wiadka,
ewentualnie powo ywa , ale S dzia odrzuci taki wniosek,
to czy fakt niepowo ania takiej osoby mo e by podstaw
do zaskar enia wyroku?
(pono na podstawie art. 167 kp i 352 kpk)

2. Czy prokurator mo e przes uchiwa ma oletniego
syna oskar onego bez poinformowania o przes uchaniu
i bez obecno ci obro cy oskar onego?
Jakie to ma skutki prawne, je li tu po takim przes uchaniu
okazuje si , e lekarz wydaje opini odmown
na temat ponownego przes uchania ma oletniego,
tym razem w obecno ci obro cy?

3. Szukam dobrego (i naprawd taniego) adwokata z Krakowa,
a po odpowiedzi z Prokuratury w sprawie bicia przez matk pasem
jedenastolatka zwyczajnie nie wiem co dalej robi ...
Aha - uprzedzam, e wedle opinii (jakiej nie widzia em
na oczy, ale Prokurator tak wypisa a) mam zaburzenia osobowo ci
i na tym tle zaburzenia adaptacyjne i zachowania.


dostalem ostatnio ulotke z cyklu "Zarzywasz przegrywasz" pt:"Narkotyki -
musisz wiedziec, ze..."

i czego sie dowiaduje z owej ulotki:
"mały słowniczek slangu zwiazanego z narkotykami"
Amfetamina - spid, proszek, proch, amfa, witamina A :-))
Grzyby halucynogenne - grzybki
Handlarz narkotykow - diler (:-o)
Haszysz - hasz, kloc
Kokaina - koka, koks, witamina C
Końcowa faza działania narkotyku - zejscie, zjazd
LSD - kwas, trip, kwasik, ejsidi
Marichuana - gandzia, blanty, dzoint, splif, trawa, skret
Skun - mieszanka marichuany z innymi substancjami (do palenia), niezwykle
mocna :-)))), wywoluje szczegolnie duze uzaleznienie
:-)))))))))))))))))))))))))))))
Stan po zarzyciu - jazda, trzepanie, odlot, podroz, krecenie
Strzykawka - pompka, sprzet
Wachac klej - kirac
Wciagac narkotyki do nosa - snifowac (zwlaszcza amfetamine, kokaine)
Zazyc narkotyk - zapodac, podac, wjechac (dozylnie), przyjebac :-),
zasnifowac, przygrzac, huknac, spalic, nagrzac sie
Zyla - kanal

Dosyc trafnie opisane w ulotce zostaly efekty zarzywania roznych specyfikow
i efekty zewnetrzne: Ectasy, Halucynogeny, Kokaina, Konopie indyjskie,
Amfetamina, Opioidy.

Kokaina:
PAMIETAJ! - dlugotrwale uzywanie moze doprowadzic do stanow depresyjnych i
paranoi, tendencji samobojczych, stanow delirycznych, impotencji, zakrzepow
krwi, utraty przytomnosci, smierci z przedawkowania.

Ectasy:
PAMIETAJ! - nawet jednorazowe zazycie moze doprowadzic do smierci
spowodowanej zablokowaniem sygnalow pozwalajacych mozgowi kontrolowac
prawidlowe funkcjonowanie organizmu.

Halucynogeny:
PAMIETAJ - niebezpieczenstwo zarzywania tkwi w nieprzewidywalnych reakcjach
(i to jest w tym najlepsze :-))) osob znajdujacych sie pod wplywem
narkotyku, co w skrajnych przypadkach moze prowadzic do samobojstwa,
samookaleczenia, agresjii wobec osob trzecich. Halucynogeny moga wywolac
reakcje psychotyczne.

Konopie indyjskie:
UWAGA! - dlugotrwale uzywanie moze prowadzic do: zabuzrenia oceny sytuacji,
spadku koncentracji uwagi, obnizenia sprawnosci w prowadzeniu pojazdow,
przewleklego zapalenia oskrzeli (:-))))) i krtani, astmy, ogolnego
zobojetnienia.

Amfetamina:
UWAGA! - dlugotrwale uzywanie moze prowadzic do: rowoju (nie pomylilem sie
"rowoju")stanow depresyjnych polaczonych z myslami samobujczymi a w
skrajnych przypadkach do nie wyleczalnych psychoz i zaburzen osobowosci,
spiaczki i smierci.

opioidy (opiaty, brown sugar)- nie chce mi sie pisac

...co o tym moi mili myslicie?


No i takimi bzdurami wprowadza sie te jebane zabobony :((
dostalem ostatnio ulotke z cyklu "Zarzywasz przegrywasz" pt:"Narkotyki -
musisz wiedziec, ze..."

i czego sie dowiaduje z owej ulotki:
"mały słowniczek slangu zwiazanego z narkotykami"
Amfetamina - spid, proszek, proch, amfa, witamina A :-))
Grzyby halucynogenne - grzybki
Handlarz narkotykow - diler (:-o)
Haszysz - hasz, kloc
Kokaina - koka, koks, witamina C
Końcowa faza działania narkotyku - zejscie, zjazd
LSD - kwas, trip, kwasik, ejsidi
Marichuana - gandzia, blanty, dzoint, splif, trawa, skret
Skun - mieszanka marichuany z innymi substancjami (do palenia), niezwykle
mocna :-)))), wywoluje szczegolnie duze uzaleznienie
:-)))))))))))))))))))))))))))))
Stan po zarzyciu - jazda, trzepanie, odlot, podroz, krecenie
Strzykawka - pompka, sprzet
Wachac klej - kirac
Wciagac narkotyki do nosa - snifowac (zwlaszcza amfetamine, kokaine)
Zazyc narkotyk - zapodac, podac, wjechac (dozylnie), przyjebac :-),
zasnifowac, przygrzac, huknac, spalic, nagrzac sie
Zyla - kanal

Dosyc trafnie opisane w ulotce zostaly efekty zarzywania roznych specyfikow
i efekty zewnetrzne: Ectasy, Halucynogeny, Kokaina, Konopie indyjskie,
Amfetamina, Opioidy.

Kokaina:
PAMIETAJ! - dlugotrwale uzywanie moze doprowadzic do stanow depresyjnych i
paranoi, tendencji samobojczych, stanow delirycznych, impotencji, zakrzepow
krwi, utraty przytomnosci, smierci z przedawkowania.

Ectasy:
PAMIETAJ! - nawet jednorazowe zazycie moze doprowadzic do smierci
spowodowanej zablokowaniem sygnalow pozwalajacych mozgowi kontrolowac
prawidlowe funkcjonowanie organizmu.

Halucynogeny:
PAMIETAJ - niebezpieczenstwo zarzywania tkwi w nieprzewidywalnych reakcjach
(i to jest w tym najlepsze :-))) osob znajdujacych sie pod wplywem
narkotyku, co w skrajnych przypadkach moze prowadzic do samobojstwa,
samookaleczenia, agresjii wobec osob trzecich. Halucynogeny moga wywolac
reakcje psychotyczne.

Konopie indyjskie:
UWAGA! - dlugotrwale uzywanie moze prowadzic do: zabuzrenia oceny sytuacji,
spadku koncentracji uwagi, obnizenia sprawnosci w prowadzeniu pojazdow,
przewleklego zapalenia oskrzeli (:-))))) i krtani, astmy, ogolnego
zobojetnienia.

Amfetamina:
UWAGA! - dlugotrwale uzywanie moze prowadzic do: rowoju (nie pomylilem sie
"rowoju")stanow depresyjnych polaczonych z myslami samobujczymi a w
skrajnych przypadkach do nie wyleczalnych psychoz i zaburzen osobowosci,
spiaczki i smierci.

opioidy (opiaty, brown sugar)- nie chce mi sie pisac

...co o tym moi mili myslicie?



zajebiste ,bardzo sugestywnie to gosciu ujal ,i trzeba przyznac ,ze ma
w tym sporo racji, zwlaszcza z tym kiraniem no i wogule

pompka, sprzet

Wachac klej - kirac
Wciagac narkotyki do nosa - snifowac (zwlaszcza amfetamine, kokaine)
Zazyc narkotyk - zapodac, podac, wjechac (dozylnie), przyjebac :-),
zasnifowac, przygrzac, huknac, spalic, nagrzac sie
Zyla - kanal

Dosyc trafnie opisane w ulotce zostaly efekty zarzywania roznych specyfikow
i efekty zewnetrzne: Ectasy, Halucynogeny, Kokaina, Konopie indyjskie,
Amfetamina, Opioidy.

Kokaina:
PAMIETAJ! - dlugotrwale uzywanie moze doprowadzic do stanow depresyjnych i
paranoi, tendencji samobojczych, stanow delirycznych, impotencji, zakrzepow
krwi, utraty przytomnosci, smierci z przedawkowania.

Ectasy:
PAMIETAJ! - nawet jednorazowe zazycie moze doprowadzic do smierci
spowodowanej zablokowaniem sygnalow pozwalajacych mozgowi kontrolowac
prawidlowe funkcjonowanie organizmu.

Halucynogeny:
PAMIETAJ - niebezpieczenstwo zarzywania tkwi w nieprzewidywalnych reakcjach
(i to jest w tym najlepsze :-))) osob znajdujacych sie pod wplywem
narkotyku, co w skrajnych przypadkach moze prowadzic do samobojstwa,
samookaleczenia, agresjii wobec osob trzecich. Halucynogeny moga wywolac
reakcje psychotyczne.

Konopie indyjskie:
UWAGA! - dlugotrwale uzywanie moze prowadzic do: zabuzrenia oceny sytuacji,
spadku koncentracji uwagi, obnizenia sprawnosci w prowadzeniu pojazdow,
przewleklego zapalenia oskrzeli (:-))))) i krtani, astmy, ogolnego
zobojetnienia.

Amfetamina:
UWAGA! - dlugotrwale uzywanie moze prowadzic do: rowoju (nie pomylilem sie
"rowoju")stanow depresyjnych polaczonych z myslami samobujczymi a w
skrajnych przypadkach do nie wyleczalnych psychoz i zaburzen osobowosci,
spiaczki i smierci.

opioidy (opiaty, brown sugar)- nie chce mi sie pisac

...co o tym moi mili myslicie?



| Nieodpowiedzialnej? Odpowiedzialny jestes tylko wobec siebie i to jest
| czytelne podejcie do sprawy. Nie myl dostosowywania sie z
| odpowiedzialnoscia.
To nieprawda ze jestem odpowiedzialny wylacznie wobec siebie.


Skąd ?! To prawda !

Ale rozumiec
to wlasciwie moga jedynie osoby dojrzale, obdarzone potomstwem lub jakims
innym rodzajem odpowiedzxialnosci za pewna grupe ludzi. "Luzak" nigdy nie
jest w stanie tego zrozumiec.


Odpowiedzialność za innych jest zaburzeniem psychiki. :-)))

Dopswiadczenie z dziecmi pozwala wysnuc wniosek o odpowiedzialnosci w
szerszym znaczeniu. Wolnosc nieodpowiedzialna alienuje i osamotnia
czlowieka. Czlowiek wolny nieodpowiedzialnie nie jest szczesliwy.


Bredzisz jak potłuczony.

| A ja ukradlem (hipotetycznie) samochod i trafiam, mozesz mi powiedziec
| czemu? Malo mnie obchodzi to, ze kiedys ktos inny ustanowil prawo, w ktorym
| sie mowi, ze jest to zle. Powiedz
| mi czemu, bo nie wiem. (nawiasem mowiac, oczywscie nie popieram kradziezy,
| tylko
| staram Ci sie pokazac, ze znowu ktos za mnie podjal decyzje stanowiac pewne
| rzeczy)
Podobnie mozna by pytac dlaczego twoi rodzice wybudowali dom lub kupili
mieszkanie w ktorym mieszkasz. Czy to tez uznasz za zniewolenie??


A jak kota wywrócę do góry ogonem, to gdzie będzie miał ogon ?

Prawo jest
owoecem dzialania ludzi, ktorzy porzadkuja jakos sfere zycia w kraju.


Słowem jest owocem anarchii :-)))

Ono
powstaje latami i jest owocem przemyslen twoich przodkow, ktorzy zalozyli
ten kraj, nazwany Polska.


Tak, już widzę, jak Gomułka czy inny komuch-wizjoner pomyślał i ustanowił dla
mnie jakieś prawo. O stołek mu chodziło, ot co !

Gdybys nie urodzil sie w kraju swoich przodkow mialbys jkakies inne prawo.


Masło maślane. Zawsze znajdzie się ktoś, kto chce mieć władzę i stanowi prawa. A
nasz ‼bohater” mówi ‼Stop. Jeśli miałbym komuś podlegać to chcę sam o tym
zdecydować” ? I ma do tego pełne prawo !

Bez prawa kraj opanowuje anarchia ktora powoduje totalny rozklad i
nieporzadek.


Masz na myśli papierki na ulicy i gnijace ogryzki ???



Gaia urodzila sie w domu , gdzie mieszkaja 3 psy i 4 koty - ma pelna
swiadomosc lancucha pokarmowego ( no jak na dwulatke... zarcie dla
zwierzakow bierze sie z szafy, gdzie dostarczane jest przez wujka Darka
w wielkich worach).


zoska karmila wczesniej nasze koty kawalkami kury (z widelca), wiec zna
pojecie "mieso". teraz uzupelnia to informacja, skad sie owo mieso
bierze (w naturze, oczywiscie).

Problem moj zasadza sie na tym, ze nie wiem jak jej powiedziec, ze na
zdjeciu jest trupek kury opiekany czy cos takiego. Zastanawiam sie jak
Ona przyjmie cos takiego... Czy powiedziec " niezywa kura ", czy "kura"
czy jak.



  tym latwiej, ze niektore kurze podzespoly pachna nieszczegolnie nawet
wtedy, kiedy sa jeszcze swiezym smierdzacym trupem kury.

Nie chce jej mowic , ze to jedza ludzie, dopoki nie bedzie
mowila. Na razie nie posluguje sie jeszcze mowa zbyt dobrze , wiec jesli
bedzie miala jakies pytania , watpliwosci czy leki -to ich nie wypowie,
a ja na nie nie odpowiem..


zoska mowi duzo, ale rozumie jeszcze wiecej. jest dzieckiem wrazliwym
(zadaza sie jej plakac przy bajkach), ale kwestia miesa nie sprowokowala
jej do zbyt wielu pytan. przyjela, za mieso jest pokarmem kotow,
podobnie jak cukier jest "proszkiem dziadka" (trzymamy dla dziadka
cukier w sloiku, zeby mogl sobie poslodzic herbate jak nas odwiedza).
wydaje mi sie, ze przedstawienie osob miesozernych jako cierpiacych na
zaburzenie tozsamosci jest dosc dobrym wybiegiem w objasnianiu dziecku
tzw. rzeczywistosci.

p[]y



zoska mowi duzo, ale rozumie jeszcze wiecej. jest dzieckiem wrazliwym
(zadaza sie jej plakac przy bajkach), ale kwestia miesa nie sprowokowala
jej do zbyt wielu pytan. przyjela, za mieso jest pokarmem kotow,


Gaaia tez wie , ze sa sklepy pelne jedzenia dla zierzat , ze w sklepach
do ktorych chodzimy jest masa rzeczy , ktorych nie kupujemy.Nie mamy z
tym zadnego klopotu, bo od poczatku zawsze jej tlumacze , ze trzeba
kupowac tylko to co jest potrzebne, ze trzeba czytac etykietki i ze sa
rzeczy, (?) ktorych nie jemy. Tu nie chodzi o podzial swiata- Gaiaka
radzi sobie z tym doskonale i nie ma problemu. To ja mam problem, jak
tej jasnej dziewczynce powiedziec co to jest (ten ptak nabity na drut i
opiekAny)

podobnie jak cukier jest "proszkiem dziadka" (trzymamy dla dziadka
cukier w sloiku, zeby mogl sobie poslodzic herbate jak nas odwiedza).
wydaje mi sie, ze przedstawienie osob miesozernych jako cierpiacych na
zaburzenie tozsamosci jest dosc dobrym wybiegiem w objasnianiu dziecku
tzw. rzeczywistosci.

p[]y


a my mialysmy taka przygode: Gaia ma kolezanke Martynke. Jej mama jest
lekarka ( to powinno odgrywac pewna role w jej wiedzy nt trucia
dzieci)wiedzaca, ze nie jemy miesa . Zostalysmy zaproszone na 3 urodziny
Martynki. Imaginuj sobie, ze dzieciom podala....co jest naprawde trudne
do pojecia - takie zestawy z McMurdera skladajace sie z frytek i
oslawionych w piesniach litewskich kulek z kurzych skorek. Gaia miala
przygotowany zestaw skladajacy sie z samych frytek. Ludzie ! Wyobrazcie
sobie 8 dzieci w wieku od lat 2 do 6 skazanych  na cos takiego. Serce mi
sie zaczelo ciskac , co do cholery mam robic. Nie spodziewalam sie
takiego ciosu z jej strony.
Ale to bylo nasze pozegnanie z miastem , bo w przyszlym miesiacu
wyprowadzamy sie do przepieknej miejscowosci na skrajy Wielkopolskiego
Parku Narodowego.Tam dopiero moga byc jaja ( z przeproszeniem vegan)
jesli chodzi o tradycje kulinarne...Juz jest niezle , kiedy nasi nowi
sasiedzi komentuja psy...

pozdrawiamy ania i gaia (ktora spi, dzieki czemu mam kilka godzin bez
pytan co to)


"weronika"

    pyta czy mam zaburzenia snu
    odpowiadam że w nocy miałam pogrzeb
    swój i uciekłam z trumny
    boli mnie tu tu i tu

    wypisuje receptę
    za dwa tygodnie stracę wzrok
    będę chodzić po ulicach
    w rybim spojrzeniu uniosę tyle pogardy
    że się odczepią złodzieje drobnych uczuć

    przyjaciele oprowadzą mnie po swoich mieszkaniach
    których nie potrafiłam zobaczyć gdy widziałam

    mama punktualnie odbierze mnie
    z przedszkola cudownych snów o przyszłości

    w drodze do domu pohuśtam się na płaczącej
    wierzbie zaplotę warkocze i zastrzelę z nich chłopców

    tata nauczył mnie pływać bez gruntu
    dopłynę tam - popatrz


Jest niezwykłość w tym wierszu.

Co do drobnej uwagi dotyczącej - "swój" - jednak dla mnie ma swoje
znaczenie. Jakże często się mówi " m i a ł e m  p o g r z e b w rodzinie " .
"Swój" dookreśla znaczeniowo i dodaje dramaturgii.
Śnić własny pogrzeb, to nie to samo co śnić pogrzeb innej osoby.
Właściwie to na marginesie, gdyż wiersz ma taką siłę oddziaływania, że ten
drobiazg staje się naprawdę mało ważny.

Ja zwrócę dla odmiany na siłę wymowy poniższych dwóch wersów...

    przyjaciele oprowadzą mnie po swoich mieszkaniach
    których nie potrafiłam zobaczyć gdy widziałam


... i nagle niewidząc, poznajemy wszystkie szczegóły w domach przyjaciół.
Te szczegóły wcześniej niezauważane zyskują, ale co ciekawe dotyczy to
również postrzegania na nowo ludzi. Dostrzegam też inny aspekt...
Może przyjaciele dopiero teraz poczuli się przyjaciółmi. Może nie z litości,
ale z przejęcia się czyimś nieszczęściem. Obcowanie z ludźmi dotkniętymi
przez los pogłębia naszą wrażliwość. Nie pozwala na obojętność.
Ale to tylko mój subiektywny odbiór.

Jestem pod wrażeniem.
pozdrawiam
seth