Jazde na rowerze uwazam za bardzo fajna i calkiem pozyteczna rozrywke. Tylko
nurtuje mnie jedna sprawa. Rowerzyk tak psioczy na kierowcow.Chcialbym sie
dowiedziec ilu to rowerzystow bez karty rowerowej/prawa jazdy pozwala sobie
na jazde ulicami naszego miasta ?


To fakt. Nie wiem jak jest teraz w podstawowkach, ale za moich czasow
byl organizowany kurs jazdy na rowerze, konczacy sie egzaminem w
"miasteczku ruchu drogowego" na Kawaleryjskiej. Z tego co widzialem
jakis czas temu, miasteczki juz nie dziala i jest tam chyba parking. Nie
wiem gdzie mozna teraz zrobic karte rowerowa.
To lekko powalone, ze zamyka sie takie osrodki i rezygnuje sie z
niektorych lekcji w szkolach. Wszystko spada na barki rodzicow, ktorzy w
dzisiejszych czasach malo kiedy maja czas zeby zajac sie dzieckiem. Co
wyrasta z takich dzieci? Wystarczy przejsc sie po centrum i widac.
Pozdrawiam


· 


[...]

Przepraszam, ze odpisuje akurat na Pana post, ale watek ciagnie
sie juz od jakiegos czasu i nikt nie przyczepil sie do jednego,
co zapoczatkowal OP.
Mianowicie - temat. "Czego nie lubi WORD?"
WORD?
WORD to moze byc na przyklad Wojewodzki Osrodek Ruchu Drogowego ;))
Nazwa tego (_OKROPNEGO_ swoja droga) edytora to Word.



"Przepraszam, ze odpisuje akurat na Pana post, ale watek ciagnie

sie juz od jakiegos czasu i nikt nie przyczepil sie do jednego,
co zapoczatkowal OP.
Mianowicie - temat. "Czego nie lubi WORD?"
WORD?
WORD to moze byc na przyklad Wojewodzki Osrodek Ruchu Drogowego ;))
Nazwa tego (_OKROPNEGO_ swoja droga) edytora to Word."


M$ zadecydowała, że teraz we wszystkich językach nazwy jej programów
będą pisane wyłącznie wielkimi literami (w Chinach pogrubioną kreską).
Wszystkim, którzy się nie zastosują zostaną wytoczone sprawy sądowe
(przez bardzo drogich adwokatów).

Odprasuj garnitur.

rt



dostać trzeba dotrzeć najpierw do Warszawy".


No raczej miałem na myśli zdecydowaną większość dużych miast. Nikt rozsnądny
nie pojedzie z Suwałk np do Olsztyna/Gdyni/Szczecina przez Białystok i Ełk.
Jeśli będzie chciał skorzystać z pociągu to do Ełku na pewno dojedzie PKSem
albo innym środkiem drogowym.
Dlatego myśle, ze to połączenie powinno istnieć w ruchu dalekobieżnym lub
lokalnym ze skomunikowaniami w Suwałkach (kier. Sokółka) i Ełku
(przynajmniej kier. Olsztyn)

Owszem, do miast północnej Polski ale wszędzie indziej i tak trzeba
jechać przez Białystok, Warszawę bo nie powiesz chyba, że przez Ełk,
Olsztyn na południe Polski jest bliżej?


Nie, jednak liczba większych miast i ośrodków wypoczynkowych przemawia za
połączeniem Suwałki - Ełk.

pozdrawiam

Marcin Bg


· 

I debila w dodatku, co nie wiedzial, ze w egzaminacyjnych autach sa kamery!
LOL!
Władysław Drozd, zielonogórski radny PiS, miał chrapkę na posadę dyrektora
Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Pracował tam jako egzaminator. O tym,
jak próbuje załatwić sobie posadę opowiedział przez komórkę znajomemu. Traf
chciał, że rozmawiał w służbowym samochodzie (bez zestawu głośnomówiącego),
a całą rozmowę nagrała zamontowana tam kamera. "Gazeta" dotarła do tego
nagrania.
http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,3990543.html

nagranie: http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3990348.html

LOL!


Dnia 16-03-2007 o 15:59:26 WaSyL  

I debila w dodatku, co nie wiedzial, ze w egzaminacyjnych autach sa  
kamery! LOL!
Władysław Drozd, zielonogórski radny PiS, miał chrapkę na posadę  
dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Pracował tam jako  
egzaminator. O tym, jak próbuje załatwić sobie posadę opowiedział przez  
komórkę znajomemu. Traf chciał, że rozmawiał w służbowym samochodzie  
(bez zestawu głośnomówiącego), a całą rozmowę nagrała zamontowana tam  
kamera. "Gazeta" dotarła do tego nagrania.
http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,3990543.html

nagranie: http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3990348.html

LOL!


Hehehe, dobre, co za młot :)
Dodajmy dla porządku, że sejmikowa koalicja rządzaca POPiSPSL powołała na  
stanowisko dyrektora radnego z PO, a nie tego ciula.



Dnia 16-03-2007 o 15:59:26 WaSyL  

| I debila w dodatku, co nie wiedzial, ze w egzaminacyjnych autach sa  
| kamery! LOL!
| Władysław Drozd, zielonogórski radny PiS, miał chrapkę na posadę  
| dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Pracował tam jako  
| egzaminator. O tym, jak próbuje załatwić sobie posadę opowiedział
| przez  komórkę znajomemu. Traf chciał, że rozmawiał w służbowym
| samochodzie  (bez zestawu głośnomówiącego), a całą rozmowę nagrała
| zamontowana tam  kamera. "Gazeta" dotarła do tego nagrania.
| http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,3990543.html

| nagranie: http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3990348.html

| LOL!

Hehehe, dobre, co za młot :)
Dodajmy dla porządku, że sejmikowa koalicja rządzaca POPiSPSL powołała
na  stanowisko dyrektora radnego z PO, a nie tego ciula.


150 mandatu i 2 punkty karne także zgarnął? Czy oszczędzono nieudacznika?



Taka droga z serpentynami byłaby na pewno atrakcją turystyczną. Przy
drodze powstałyby nowe pensjonaty, ośrodki narciarskie, do których
może ktoś nawet przyjechałby pociągiem ( z przesiadką w Piwnicznej na
busa). A ekolodzy przecież maja Beskid Niski.


Pod koniec peerelu czytałem taką książeczkę pt. bodajże "Spór o
Bieszczady" gdzie była m.in. mowa o tym, że polskie góry w swoich
wyższych partiach miały zostać połączone tzw. drogą karpacko-sudecką.
Istniejące fragmenty to np. U.Dolne-U.Górne-Cisna-Komańcza-Tylawa czy
też Jabłonka-przeł Krowiarki-Zawoja. Jednym z odcinków tej drogi miał
być właśnie odcinek Piwniczna-Szczawnica, który nie powstał.
Wydaje mi się, że połączenie drogowe byłoby sensowniejsze, zwłaszcza
jeżeli byłoby dostępne przez cały rok. Kolejka to jednak trochę taki
bajer, który w ruchu pasażerskim wymagałby ekstra przesiadek czy jazdy w
systemie park&ride....

Przemek




| Ciekawe. Tyle, że transport drogowy jest obciążony 3 krotnością
| kosztów infrastruktury.

Chętnie poznałbym źródło tych danych. Domyślam się, że chodzi o faktyczne


Budżet Rzeczypospolitej Polskiej oraz sprawozdanie budżetowe.

wydatki na infrastrukturę w Polsce, ale to dość szczególny przypadek, biorąc
pod uwagę fakt, że nasze rządy zawsze były zwolennikami redystrybucji
przychodów na inne cele, pozostawiając inwestycje i konserwację "na później".


Oczywiście, mowa o rzeczywistych wydatkach.

Skoro uważasz ogromną większość naukowców, organy unijne i komisje ministrów
transportu państw europejskich za ekooszołomów, twoja sprawa. Szkoda, że


Ano uważam. Szczególnie, że to sa urzednicy, a nei naukowcy.

nazywasz dwadzieścia lat badań różnorakich renomowanych ośrodków sufitem.


No... A Ci, którzy enron audytowali mieli ile lat doświadczenia?

Niemniej, w przypadku samochodów towarowych w Polsce, nie zostają pokryte
nawet podstawowe koszty utrzymania infrastruktury.


Fajne kłamstwo.
Wpływy jakie budżet dostaje z tytułu ruchu pojadów po drogach stanowią
trzykrotność tego, co ten sam budżet wydaje na utrzymanie i budowę
dróg (łacznie z wydatkami pośrednimi, przez samorządy).
Jeszcze raz polecam budżet. Wiem, to nie jest ładne opracowanie
ekooszołoma, tylko proste, nei dajace się zmanipulowac cyfry...


To małe to P-64. Są jeszcze P-83 (głównie w Ruchu Drogowym - przynajmniej na
naszym terenie) oraz pewna ilość MAG-95. MAG-95
trafiły głownie do służb
operacyjnych. Pewnie dla tego, że są najtrudniejsze do ukrycia (bo z
opisanych największe), a operacyjni powinni nosić broń w ukryciu. Glocki i
CZ-ki to dostały głównie CBŚ i AT. Pewnie też trochę tego pląta się po
Komendach Wojewódzkich i ośrodkach szkoleniowych.

   Rozumiem ze jestes drozszy?


Jeśli chodzi o jazdy ponad to co na kursie to nie, nie
jestem droższy, ale być może lepszy :-).

Ale jest jeden problem  - dopiero teraz doczytałem że chodzi
o Gdynię. :-(
W mieście Neptuna - kurs prawa jazdy kat B  - w zależności
od ośrodka i od samochodu od 590 - 750 zł.
Do tego trzeba doliczyć opłatę za egzamin państwowy - 54 zł
(płatne na konto Ośrodka Ruchu Drogowego), koszt jednego
zdjęcia i koszt badań lekarskich - ok 15 zł.
W cenę kursu  są wliczone wykłady (przepisy mówią co
najmniej 9h, a w rzeczywistości to wychodzi około 20h) oraz
20 h jazdy.

Tom Apacz

************************************************************

nie warto na to patrzeć  :-)  http://www.tomapacz.z.pl
************************************************************

Teraz lepiej? :-)


w sumie to raczej na pregierz sie nadaje...

Czy ten pier#$% osrodek ruchu drogowego musi byc taki irytujacy?

Czemu jak mam egzamin wyznaczony na 10.00 to mam go grubo po 12 (i tak
dobrze bo zdarza sie ze ludzie czekaja po 3 i wiecej godzin). Czemu zeby
zlozyc glupi kwitek musze czekac kolejne 2 godziny(!!!). 2 bite godziny.
Ta kolejka to parodia. Czemu jak widzą (a może nie widzą), że stoi dość
długa kolejka przed biurem to się nie kwapią do roboty i nadal przyjmuje
1 osoba z przerwami na kawę a pozostałe 3 udają chyba, że pracują. Ja
rozumiem, kolejki są w np. przychodniach bo tam kasy nie mają, ale żeby
PORD kasy nie miał to nie wierzę. Nie ma na nich siły? Cały dzień do
kitu przez cos co łącznie zajęło 20 minut...



w sumie to raczej na pregierz sie nadaje...

Czy ten pier#$% osrodek ruchu drogowego musi byc taki irytujacy?

Czemu jak mam egzamin wyznaczony na 10.00 to mam go grubo po 12 (i tak
dobrze bo zdarza sie ze ludzie czekaja po 3 i wiecej godzin). Czemu zeby
zlozyc glupi kwitek musze czekac kolejne 2 godziny(!!!). 2 bite godziny.
Ta kolejka to parodia. Czemu jak widzą (a może nie widzą), że stoi dość
długa kolejka przed biurem to się nie kwapią do roboty i nadal przyjmuje
1 osoba z przerwami na kawę a pozostałe 3 udają chyba, że pracują. Ja
rozumiem, kolejki są w np. przychodniach bo tam kasy nie mają, ale żeby
PORD kasy nie miał to nie wierzę. Nie ma na nich siły? Cały dzień do
kitu przez cos co łącznie zajęło 20 minut...


Nie wiesz czemu? Bo ZAPŁACIŁEŚ! Zapłaciłes kupę szmalu i masz za to
"doskonałą", "uprzejmą" i "bezstresową" obsługę.
Zależy Ci by dostać prawko? No to bądź cichy, pokorny i cierpliwy.
Masz rację, to się w pale nie mieści. Toż to płatna usługa a nie łaska.





:: w sumie to raczej na pregierz sie nadaje...
::
:: Czy ten pier#$% osrodek ruchu drogowego musi byc taki irytujacy?
::
juz wiem czemu musiales stac i przemeczac swoje starcze kosci, wszytsko
przez zla date w kompie :]
zmien, a twoje problemy znikna ;P


Czy to jakaś przypadłość że kierowcy GWE xxxx zachowują się z bardziej
reguły nieobliczalnie niż inni ?

Setki przykładów miałbym w szególności w akcji jako samowolny sterujący
ruchem na ul Wiśniewskiego czy Morskiej ale to co widziałem dziś, żeby Pani
z GWE 40YT na rondzie w Rumi, zaznaczę na Rondzie, nie przed ale po
wjechaniu na i przejechaniu 3-4 m zatrzymała się i przepuszczała 8
samochodów pod rząd bo ona steruje ruchem to szczyt.
Oczywiście nie wiedziała o co chodzi i czemu ją obtrąbiono, puszczała by
dalej ale nie miała już kogo !
Ktoś mi wytłumaczy czy GWE nie zdaje w tym samym ośrodku co GA ?
Może tam uczą inaczej niż mnie uczyli albo się przepisy zmieniły.


a ja czesto widze GA na obwodnicy na lewym pasie jadacych 80kph, albo
wjezdzajacych na lewy nie patrzac w lusterka i utrzymajac stala zawrotna
predkosc 110kph, czesto jadac rowno z ciezarowka.

wiekszych bzdur w zyciu nie czytalem. takie same sieroty drogowe
znajduja sie w kazdym powiecie.


1) Czy znacie namiary na dobrych instruktorow (najlepiej takich co to
powiedza co zle i naucza, w czasie 5-6 godzin jazdy)


przepisowe 20h to kropla w morzu, a ty chcesz jezdzic po 5?!?! o zgrozo!
wiekszosc kierowcow po roku samodzielnej jazdy jeszcze nie umie sie zachowac
w wielku sytuacjach. niektorym pozostaje to nawet na cale zycie...

2) Czy macie namiary na Miejsce gdzie obecnie zdaje sie prawo jazdy
(namiary
na konto bankowe tez by sie przydalo)?


gdzie w gdansku jest 1 osrodek woj., a w gdyni, na weglowej jego oddzial.

3) Czy wiecie ile sie placi obecnie za zdawanie prawo jazdy (teoria plus
egzamin praktyczny)


cos kolo 80zl.

4) Czy wiecie jakie wydanie przepisow jest obowiazujace na zdawane teraz
testy?


?? wydanie - najnowsze. obecnie obowiazujacy tekst ustawy prawo o ruchu
drogowym.

proponuje nauke i egzamin na pr.jazdy potraktowac bardziej serio, a nie na
takim powalajacym luzie...

pzdr-
Grześ


Witam!
1) Czy znacie namiary na dobrych instruktorow (najlepiej takich co to
powiedza co zle i naucza, w czasie 5-6 godzin jazdy)

2) Czy macie namiary na Miejsce gdzie obecnie zdaje sie prawo jazdy (namiary
na konto bankowe tez by sie przydalo)?

3) Czy wiecie ile sie placi obecnie za zdawanie prawo jazdy (teoria plus
egzamin praktyczny)


hey,
1 w ciagu 5-6 h to nie znam niestety ale niezly jest facet z cebulki w
Brzeznie- p. Andrzej powie co sie zle robi, zna trasy egzaminatorow bo sam
chce nim zostac, na co zwracaja uwage itd ale napewno nie zdziala
cudow ...gdybys chcial nr tela daj znac na maila
2 Osrodek w Gdańsku jest na Orunii (ul Rowna he he) jedzie sie autobusem 123
spod dworca, wplata na konto odbywa sie tylko i wylacznie na blankiecie ktory
musisz wziac z woj.osrodka ruchu drogowego(lub od instruktora bo niektorzy
maja) poniewaz juz tam jest nr konta wpisany czyli blankiet jest czesciowo
wypelniony)
3 74 za jazde ponad 20 za teorie
pozdr
M


Wojtek wyskrobał(a):

Co sodzicie o Wojewodzkim osrodku ruchu drogowego?   to jet to miejsce
gdzie sie zdaje egzamin Panstwowy na prawo jazdy


Jeżeli chodzi o Gdańsk, to ładnie tam jest. Budynek niedawno remontowany,
czysto, schludnie, można coś zjeść i wypić w barku, pooglądać telewizję,
jest dużo nowych, plastikowych krzeseł... Ogólnie bardzo dobrze wyposażony
budynek. Z tym, że daleko od centrum - dojazd niewygodny i w ogóle tak na
uboczu... No, ale może to i zaleta - jest dosyć spokojnie dzięki temu. :)


Wojtek wyskrobał(a):
| Co sodzicie o Wojewodzkim osrodku ruchu drogowego?   to jet to miejsce
| gdzie sie zdaje egzamin Panstwowy na prawo jazdy

Jeżeli chodzi o Gdańsk, to ładnie tam jest. Budynek niedawno remontowany,
czysto, schludnie, można coś zjeść i wypić w barku, pooglądać telewizję,
jest dużo nowych, plastikowych krzeseł... Ogólnie bardzo dobrze wyposażony
budynek. Z tym, że daleko od centrum - dojazd niewygodny i w ogóle tak na
uboczu... No, ale może to i zaleta - jest dosyć spokojnie dzięki temu. :)


Noooo!!! Ładnie to jak nie mieszkasz w okolicy. I te p............owolne
nauki jazdy przeszkadzające w ruchu. No i nawstawiali w okolicy 40-tek,
stopów, z zakrętu zrobili skrzyżowanie, L-ki zawracają jak głupki na
krzyżówce tak, że co najmniej raz dziennie powinno być dup.... w L-ke. Ale
poza tym wszystko w porządku Panie Hrabio, jedynie chłopaki z dzielnicy mają
niezły połów na zostawianych przy WORDzie samochodach, filmy można kręcić ;)


Co sodzicie o Wojewodzkim osrodku ruchu drogowego?   to jet to miejsce
gdzie
sie zdaje egzamin Panstwowy na prawo jazdy


Mnie nieco rozbawil fakt, ze zrobili ten osrodek na totalnym zadupiu, 1
autobus i w dodatku rzadko jezdzi, a przeciez wiadomo, ze spora czesc ludzi
NIE PRZYJEZDZA tam wlasnym samochodem. ;)


| Co sodzicie o Wojewodzkim osrodku ruchu drogowego?   to jet to miejsce
gdzie
| sie zdaje egzamin Panstwowy na prawo jazdy

Mnie nieco rozbawil fakt, ze zrobili ten osrodek na totalnym zadupiu, 1
autobus i w dodatku rzadko jezdzi, a przeciez wiadomo, ze spora czesc
ludzi
NIE PRZYJEZDZA tam wlasnym samochodem. ;)

Ja ci dam zadupie, 5 min od centrum i zadupie?
Autobusy jeżdżą też traktem św wojciecha, można przejść te 500m. A i koleją
można dojechać ;)



  Szkolenie dla kasy nie jest niczym złym, sklepy też są prowadzone dla
pieniędzy i nikt z tego zarzutu nie robi.


Pod warunkiem, ze jest to prowadzone uczciwie, czyli placacy dodstaje
dokladnie to, za co placi.

  Problemem jest tutaj źle opracowany system. Osoba prowadząca szkolenie
nie ponosi odpowiedzialności za jakość szkolenia. A wystarczy, aby
odpowiadała ona w jakimś stopniu za wypadki spowodowane przez kursanta
przez pierwszy rok posiadania prawa jazdy - na pewno spowodowałoby to,
że wielu kursantów, którzy nie umieją jeździć, nie byłoby dopuszczanych
do egzaminu, tak jak to jest obecnie.


Ale ten obecny uklad jest na reke zarowno szkolom nauki jazdy, jak
rowniez osrodkom egzaminacyjnym.
Szkoly i instruktorzy zarabiaja na dodatkowych jazdach jakie wykupuja
sobie kursanci, a osrodek egzaminacyjny pobiera oplaty za kolejne nie
zaliczone podejscia do egzaminu.
A poza tym kursy nauki jazdy w Polsce *nie ucza* techniki jazdy i
znajomosci przepisow, tylko szkola jak zdac egzamin. W efekcie po
ulicach placza sie osobnicy nie znajacy zasad ruchu, podstawowych
sygnalow i znakow stosowanych w ruchu drogowym, ze o technice jazdy nie
wspomne.

Krzysztof


Witam!

Doszły mnie słuchy o duuuużym okresie oczekiwania na egzamin na prawko
do kat A i B-E we Wrocławskim Ośrodku Ruchu Drogowego (WORD). Są też
ponoć problemy ze zdawalnością;( ...

Czy ktoś mógł by to z praktyki nabytej potwierdzić albo temu zaprzeczyć?
Podobno o wiele lepiej jest w Wałbrzychu, a zwłaszcza w Legnicy.
Szukam wszystkich informacji, bo po pierwsze miło było by jeszcze
pojeździć na motorku w tym sezonie, a poza tym nie znoszę stresu na
egzaminach i egzaminów powtórkowych ;)))

Pozdrawiam,

Nablabs


szczesciara
ostatnio z kim nie rozmawiam to miewa propozycje nie odrzucenia poza
placykiem manewrowym

no , ale moze to taka sciema ze sie nie zdalo bo sie chcialo byc uczciwym
,
sam nie wiem


pewnie ze sciema...
ja zdawalam w maju tego roku i tez  bez problemu zdalam... a kurs to byl moj
pierwszy kontakt z kierownica... jak widzisz da sie...BEZ LAPOWKI :)
mysle, ze wiekszosc zjadaja nerwy... z mojej grupy tylko 2 osoby zdaly (ze
mna) - w ogole z plau wyszly... a egzaminator byl naprawde ok i nie szukal
dziury w calym. trudno komus zaliczyc skoro rozwala slupki, no nie?
a wracajac do tematu watku: ja robilam kurs na Weigla -Osrodek Edukacji
Ruchu Drogowego i Nauki Jazdy, tel. 337-07-68
zaplacilam 800 zl (znalazlam tansze szkoly, ale moje przeczucie pchnelo mnie
do tej i nie zaluje :) )
dla chetnych na stronie WORD jest statystyka szkol...

w kazdym razie powodzenia!
Berta


Witam!

Mam dwa problemy:
 Otoz w krakowskim MORD (Małopolski Osrodek Ruchu Drogowego) placilem karta
za egzamin na prawo jazdy Zony. Jest tam agencja PKO BP wyposazona w POSy.
Za egzamin teoretyczny placilem karta Inteligo. Pani w okienku spisala mnie
z dowodu (sic!) i do kwoty egzaminu doliczyla kwote 3zl jako prowizje od
przelewu. Moje pytanie jest nastepujace: czy mala prawo doliczac prowizje
przy zaplacie VE? Wydawalo mi sie ze placac za przelew "tradycyjny", czyli
wplacajac gotowke doliczna jest prowizja za obsluge, czy opieke i
zabezpieczeniem pieniedzy. Jednak przy karcie dokonywana jest transakcja
bezgotowkowa. Czy to normalne, czy mam sie uzerac z reklamacjami?

Druga sprawa dotyczy tego samego osrodka. Za egzamiin praktyczny zaplacilem
kredytowka VE mBanku. W tym przypadku takze doliczono mi 3zl prowizji. Po
kilku dniach przegladajac biezace transakcje na stronach mBanku zauwazylem
ze doliczona zostala do tej transakcji kolejna prowizja w wyskosci 5zl od
wyplaty gotowkowej z banku. Zdziwiony zadzwonilem na mLinie, a tam Pani
expert stwierdzila ze wszystko jest OK. Mimo, ze nie dostalem gotowki do
reki, to ta transakcja tak zostala rozliczona. Oczywscie nie obowiazuje w
takim przypadku bezprocentowy okres....
Pytanie:skad ja mialem to wiedziec, przeciez placilem za usluge, na agencji
nie bylo zadnych informacji na ten temat, a pani obslugujaca o niczym mnie
nie poinformowala. Mam straszny dysonans poznawczy, bo jakos nie moge sie
zgodzic  z takimi zasadami....

Pozdrawiam i prosze o pomoc/rade/wyjsnienie mi tych przypadkow

Pozdrawiam

lelek



Witam!

Mam dwa problemy:
 Otoz w krakowskim MORD (Małopolski Osrodek Ruchu Drogowego) placilem karta
za egzamin na prawo jazdy Zony. Jest tam agencja PKO BP wyposazona w POSy.
Za egzamin teoretyczny placilem karta Inteligo. Pani w okienku spisala mnie


Otóż _nie_płaciłeś_ kartą.
Karta obojętnie czy Inteligo czy mBanku została użyta do "wybrania
gotówki" która natychmiast poszla na opłacenie egzaminu.

Podobnie jest jak "płacisz kartą" na poczcie. Niestety. Już niektórzy
się na tym przejechali.

KJ


Użytkownik "Marek HAGA" popuścił...

| Może to dobrze. Janex kojarzy mi się z KARTOFLEX...

A mi z zakładem mięsnym "GNATEX"


Autentyczny przykład akronimu pięknego inaczej:
MORD - Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego
http://www.mord.pl


Plan na sobotę

11:00 wyjazd na Autodrom BRD (przy stadionie Pogoni)

11:30 rozpoczęcie zajęć na Autodromie BRD (przy stadionie Pogoni)

Gry i zabawy na torze – opis niżej więcej szczegółów wkrótce.

14:30 rożen

Ciąg dalszy imprezy

17:00 czas wolny przejazd na ognisko

19:00 Ognisko – grill - piwo

Szczegóły zabaw na torze.

1.Jazdy pokazowe w wykonaniu utytułowanych zawodników rajdowych i wyścigowych.

2. Próby sportowe dla uczestników zlotu m. innymi:

SZH – próba sportowa zrywu - hamowania.
SW – próba wyścigowa
SZ – próba zwrotności
SL – próba slalomowa

Wyżej wymienione próby są próbami jakie spotyka się na rajdach typu KJS

3. Konkursy.

4. Szkolenie z zasad bezpiecznej jazdy.

Oraz wiele innych atrakcji.

Imprezę organizuje Akademia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz wortal
internetowy Autocentrum.pl.

Dla gości z Polski przewidziano możliwość zakwaterowania (piątek – niedziela) w
domkach letniskowych. Miejsce - Ośrodek nad jez. Dąbskim cena 35 PLN za osobę.
W sobotę wieczorem planowane jest ognisko nad jeziorem w ośrodku



Jeżeli złapał Cię fotoradar i musisz zapłacić punktami karnymi
które zablokują Twoje prawo jazdy, a nie możesz do tego dopuścić

można je uratować.


he, he ja takie info dam za darmo, trzeba zgłosić sie na kurs
"dokształcajacy" w wojewódzkim osrodku ruchu drogowego i tym sposobem
mozna "odzyskać" 6 punktów

he, he ja takie info dam za darmo, trzeba zgłosić sie na kurs
"dokształcajacy" w wojewódzkim osrodku ruchu drogowego i tym sposobem
mozna "odzyskać" 6 punktów


Jeżeli masz 18 punktów na koncie i dostałeś mandat (foto) na
powiedzmy 10, a jutro musisz jechac w trasę lub poprostu pracujesz za
kółkiem to jaki kurs się uratuje w 24 godziny ?


Czesc,

Szukam jakiegos ciekawego miejsca do slizgania w DC. Jak ktos jakies zna
(najlepiej bemowo, zoliborz ale sie nie upieram) to niech da znac.


-Mały placyk pomiedzy lotniskiem, a osrodkiem ruchu drogowego na Bemowie.
skreca sie w polna droge na wysokosci poczty.
-Parking przy cmentarzu polnocnym (ten przy hucie).
-Bardzo duzy plac przy giełdzie kwiatowej za Łopuszanska


Może to ? Auto Dzis i Jutro zmienione własnie na Auto Moto zamieściło w
numerze lutowym (czyli tym obecnie aktualnym) CDROM "Encyklopedia Ruchu
Drogowego". Wersja demo. Jest tam trochę kodeksu, trochę o sygnałach i
znakach, trochęo pierwszej pomocy, budowie i eksploatacji auta itp.


Mam ogromna prosbe. Czy mozecie mi podac nazwe firmy (lub jej strone www)
ktora stworzyla ten program? Ciekawi mnie tez, czy ich pytania testowe sa
takie same jak te obowiazujace w Wojewodzkich Osrodkach Ruchu Drogowego.

Pozdrawiam.
-------------------------------
Grzegorz "Fresh" Marchlewicz
-------------------------------


| Może to ? Auto Dzis i Jutro zmienione własnie na Auto Moto zamieściło w
| numerze lutowym (czyli tym obecnie aktualnym) CDROM "Encyklopedia Ruchu
| Drogowego". (...)
Mam ogromna prosbe. Czy mozecie mi podac nazwe firmy (lub jej strone www)
ktora stworzyla ten program? Ciekawi mnie tez, czy ich pytania testowe sa
takie same jak te obowiazujace w Wojewodzkich Osrodkach Ruchu Drogowego.


Dokładne dane mogę podać jutro :-)  dziś pamiętam tylko, że sponsorem jest
firma Carmann.
pzdr

Arjano


| Mam ogromna prosbe. Czy mozecie mi podac nazwe firmy (lub jej strone
www)
| ktora stworzyla ten program? Ciekawi mnie tez, czy ich pytania testowe
sa
| takie same jak te obowiazujace w Wojewodzkich Osrodkach Ruchu Drogowego.

Dokładne dane mogę podać jutro :-)  dziś pamiętam tylko, że sponsorem jest
firma Carmann.


Ok. Z gory wielkie dzieki.

Pozdrawiam.
-------------------------------
Grzegorz "Fresh" Marchlewicz
-------------------------------



Witam i taką sprawę pytam otóż ostatnio złapałem w ciągu 2 dni 10 punktów
karnych. Mimo że robię ok 60-70 tyś km rocznie to do tej pory najwięcej w
ciągu roku miałem 2 a teraz taki wynik aż się mocno zaniepokoiłem bo
przecież jeszcze 3 takie podobne dni i strącę prawo.


Nie stracisz. Zostaniesz skierowany na egzamin sprawdzajacy.
Dopiero jak nie zdasz to stracisz.
No chyba ze masz PJ krocej niz rok.

Spytaj sie kandydata na posla co zamierza z tym zrobic i pomysl
przy glosowaniu :-)

Słyszałem jednak ze
można owe punkty jakoś anulować bodajże w Warszawie poprzez uczestnictwo w
jakimś szkoleniu czy coś podobnego za co  są pobierane oczywiście jakieś
opłaty(pewnie nie małe).


WORD. Wojewodzki Osrodek ruchu drogowego.
Szkolenie za ok 300zl 6pkt skresla.

J.


Mojemu ojcu takie coś przysyłają. To jest z banku znakowanych pojazdów skrót
oznacza car & care czy coś takiego. Z tego co wiem jak dostajesz mandat to
musisz go sam opłacić a im wysłać ksero druku na którym opłacałeś wraz z
dokładnym opisem zdarzenia miejscem czasem itp. Podobno opłacają aloe ja bym
przekonany nie był bo po co im aż tak obszerne info ?? A co do punktów to
jest tak ze jak masz jakieś punkty karne to idziesz do wojewódzkiego ośrodka
ruchu drogowego zapisujesz się na dodatkowy kurs dla ludzi którzy chcą
zmniejszyć liczbę punktów i opłacach go a później do nich wysyłasz kwit i
niby zwracają :)

Gdzie mozna znalezc odpowiedzi na ponizsze pytania:

1. Czy starostwo moze uzaleznic wyslanie dokumentow do Warszawy (do
wytworni papierow wartosciowych w celu wyrobienia prawa jazdy) od

jakiejs ustawie - tak stwierdzili w starostwie
2. Czy starostwo ma prawo zadac zgloszenia sie osobiscie osoby, ktorej
wyrabia prawo jazdy przed wyslaniem dokumentow do Warszawy w celu
sprawdzenia poprawnosci danych na tychze dokumentach, ktore otrzymali z
wojewodzkiego osrodka ruchu drogowego? Sprawdzenie polegalo na okazaniu
dowodu osobistego - ale dane w nim zawarte ma takze odpowiedni urzad
gminy. Osoby w starostwie twierdzily ze takie maja procedury
postepowania, poza tym gmina nie udostepni im danych z uwagi na ustawe o
ochronie danych osobowych, a poza tym to mi zalezy na zalatwieniu
sprawy  wiec nie powinienem miec pretensji.
3. Czy starostwo ma prawo nie wyslac do Warszawy dokumentow jesli na

kolorze niebieskim? Starostwo twierdzi ze powiniem byc w kolorze
czarnym, bo z Warszawy juz im kiedys zwrocili papiery.

pozdrawiam

Andrzej


Tak, z tego co wiem to placi sie przy skladaniu dokumentów, a nie przy
odbiorze dokumentu


Niekoniecznie np. w Lublinie wszelkie oplaty dokonuje sie przy odbiorze
prawa jazdy. Co oznacza ze chyba nie ma takiego wymogu.

| 2. Czy starostwo ma prawo zadac zgloszenia sie osobiscie osoby, ktorej wyrabia prawo jazdy przed wyslaniem dokumentow do Warszawy w celu


sprawdzenia poprawnosci danych na tychze dokumentach, ktore otrzymali z
wojewodzkiego osrodka ruchu drogowego?

Nie tylko prawo, ale i obowiazek!. Musza potwierdzic Twoja tozsamosc. Taka jest procedura


Wszystkie dane klienta maja w urzedzie gminy w miejscu stalego
zameldowania. Wystarczy wyslac faks. Dlaczego tego nie robia? Klient
musi jechac specjalnie np. 400 km aby im pokazac dowod osobisty???? Np.
w Lublinie nie ma takich procedur.

Nie rozumiem Cie... jesli to tylko pytania to OK, ale nie widze nic
zdroznego w takim dzialaniu urzedu...


Poza strata czasu i pieniedzy jego klienta. Poza tym czy jest na to
jakis urzedowy papier? nawet na tablkicy ogloszeniowej nic nie
znalazlem. Jesli maja takie procedury to niech poinformuja o nich caly
kraj, aby zainteresowani mogli sie do nich dostosowac.

pozdrawiam
Andrzej



tylko pytam, nie zwyzywajcie mnie od razu itd,ale korzystajac z dobrodziejst
oglnoswiatowej , globalnej sieci internet pytam jak kogo dobrego jak sie
kasuja punkty (te karne,gliniarskie) ?
jaki to jest okres czasu?

dziekuje
pozdrawiam
testECS


Sprawa jest bardzo prosta - jesli zblizasz sie do niebespiecznej granicy
ilosci 'zdobytych' punktow nalezy zglosic sie do wlasciwego (chodzi o
wojewodztwo) Wojewodzkiego Osrodka Ruchu Drogowego - dobrze jest
najpierw dowiedziec sie w komendzie ile sie ma faktycznie pkt. wlasne
wyliczenian nie zawsze musza byc prawdziwe. Nastepnie odpowiedni WORD
zapisze Cie na kurs doszkalajacy w liczbie chyba 8godzin, zaplacisz
jakas symboliczna kwote i zdejma Ci 6 punktow. Taki numer (kurs) mozna
zrobic tylko raz w roku.


Kurs kosztuje ok.150 zł.

| tylko pytam, nie zwyzywajcie mnie od razu itd,ale korzystajac z
dobrodziejst
| oglnoswiatowej , globalnej sieci internet pytam jak kogo dobrego jak sie
| kasuja punkty (te karne,gliniarskie) ?
| jaki to jest okres czasu?

| dziekuje
| pozdrawiam
| testECS

Sprawa jest bardzo prosta - jesli zblizasz sie do niebespiecznej granicy
ilosci 'zdobytych' punktow nalezy zglosic sie do wlasciwego (chodzi o
wojewodztwo) Wojewodzkiego Osrodka Ruchu Drogowego - dobrze jest
najpierw dowiedziec sie w komendzie ile sie ma faktycznie pkt. wlasne
wyliczenian nie zawsze musza byc prawdziwe. Nastepnie odpowiedni WORD
zapisze Cie na kurs doszkalajacy w liczbie chyba 8godzin, zaplacisz
jakas symboliczna kwote i zdejma Ci 6 punktow. Taki numer (kurs) mozna
zrobic tylko raz w roku.

--
Pozdrawiam
A.M. - Niunius



Na stronie http://www.dw.lublin.pl/moto0624.htm#02 pisza o kursach i
warunkach odjecia sobie punktow.

pozdrowienia
Krzysiek

Sprawa jest bardzo prosta - jesli zblizasz sie do niebespiecznej granicy
ilosci 'zdobytych' punktow nalezy zglosic sie do wlasciwego (chodzi o
wojewodztwo) Wojewodzkiego Osrodka Ruchu Drogowego - dobrze jest
najpierw dowiedziec sie w komendzie ile sie ma faktycznie pkt. wlasne
wyliczenian nie zawsze musza byc prawdziwe. Nastepnie odpowiedni WORD
zapisze Cie na kurs doszkalajacy w liczbie chyba 8godzin, zaplacisz
jakas symboliczna kwote i zdejma Ci 6 punktow. Taki numer (kurs) mozna
zrobic tylko raz w roku.

--
Pozdrawiam
A.M. - Niunius




mozliwosc skasowania czesci punktow a mam ich obecnie 16.
Gdzie mam sie udac,


Do Woj. Osrodka Ruchu Drogowego i odbyc stosowne szkolenie (6x45 min).
Można nie czesciej niz raz na 6 m-cy. Potem z zaswiadczeniem do
Komend. Woj. Policji, ktory anuluje 6 pkt.

Ile wynosi punktow limit dla mnie 21 czy 24


a/ 20 nie 21
b/ dla ciebie 24 (art. 130.2 PoRD)
Artur Golański
----------------
http://strony.wp.pl/wp/artgola/kodeks


Witam,

Mam ostatnio strasznego pecha - w sierpniu zebrałem 15 punktów w trzech
porcjach. Zaczynam obawiać się poważnych nieprzyjemności.

http://kierowcy.republika.pl/ podaje, ze:
Kierowca może również samodzielnie zmniejszyć stan swojego konta,
uczestnicząc na własny koszt w szkoleniach organizowanych przez
wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Taka możliwość dotyczy tylko
kierowców, którzy nie przekroczyli 24 punktów. W ciągu roku można
uczestniczyć w szkoleniach najwyżej dwukrotnie (raz na pół roku). Tak
więc z konta będzie można anulować nie więcej niż dwa razy po sześć punktów.

Może ktoś z Was uczestniczył w takim szkoleniu? Czy w mojej sytuacji
warto to robić? Jak się za to zabrać?

Tak, wiem. Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami i wszystko będzie
dobrze :-)



| Na pewno można z Ukrainy. Kupujesz tam prawo jazdy na dowolna kategorię
| (wydaje tam komendant policji/milicji papiery) i potem w Polsce przepisują
| bezproblemowo.

A ze Zjednoczonych Emiratow Arabskich?


Google nie gryzie ;)

Na podstawie art. 94 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. "Prawo
o ruchu drogowym" (Dz. U. nr 108 z dnia 2005r., poz. 908 z
późniejszymi zmianami); par 5 ust. 1 pkt 5 i 6 rozporządzenia Ministra
Infrastruktury z dnia 21 stycznia 2004r. w sprawie wydawania uprawnień
do kierowania pojazdami (Dz. U. z 2004r, nr 24, poz. 215 z
późniejszymi zmianami) możemy dokonać wymiany prawa jazdy:

- w przypadku wymiany zagranicznego prawa jazdy wydanego przez:
państwo nie będące członkiem Unii Europejskiej, państwo nie będące
stroną Konwencji o ruchu drogowym lub państwo trzecie, którego wzór
prawa jazdy nie jest zgodny ze wzorem określonym w Konwencji warunkiem
otrzymania polskiego prawa jazdy jest zdanie egzaminu teoretycznego. W
tym przypadku wniosek jest wypełniany w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu
Drogowego i wpływa za jego pośrednictwem.

http://www.opolska.policja.gov.pl/kw/content/view/496/93/

Pozdrawiam
Kamil



Znalazlem ciekawy wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego - Osrodek
Zamiejscowy w Katowicach z dnia 19 lipca 1999 r. i zacytuje fragmenty.
NSA rozpatrywal skarge Henryka K. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł [..]
"Henryk K. - zgłaszając pojazd do procedury dopuszczenia do obrotu -
przedłożył ocenę techniczną rzeczoznawcy techniki samochodowej z 8 kwietnia
1998 r. określającą stopień uszkodzeń i braków na 69,29% wartości samochodu.
Z opinii tej wynikało ponadto, iż samochód został uszkodzony w wyniku
"koziołkowania". Według opinii Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska
samochód ten stanowił odpad w rozumieniu ustawy z 27 czerwca 1997 r. o
odpadach. [....]
Z punktu widzenia przywołanych wyżej regulacji prawnych należy przyjąć, iż
uszkodzony pojazd samochodowy może być uznany za odpad (art. 3 pkt 1 ustawy
z 27 czerwca 1997 r. o odpadach), jeśli ze względu na zakres i charakter
uszkodzeń (stopień zużycia) nie jest możliwe przywrócenie jego stanu
technicznego do stanu umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego.


Nie rozumiem - to w koncu jak to sie skonczylo ? NSA stwierdzil ze
ze UC ma prawo nazwac kazdego rozbitka odpadem skoro tak uwaza,
czy uznal ze Henryk K ma racje twierdzac ze to nie odpad ?

A swoja droga - czy naprawde istnieje jakis przeglad przednaprawczy
w stacji diagnostycznej ? Bo tak by wygladalo z tego co cytowales ..

J.


witam,

czy ktos moze wie jaka jest procedurka przy odmowie przyjecia mandatu
drogowego??


jest jeszzce inna mozliwosc dla "zbieraczy punktow" :
 "Zmniejszenie liczby punktów karnych o 6 punktów - może nastąpić po
uczestnictwie w zajęciach o przyczynach wypadków drogowych, o
"psychologicznych aspektach zachowania się kierującego pojazdem w ruchu
drogowym" itp. Całe szkolenie trwa łączenie 4,5 godziny (6 godzin
lekcyjnych) i kosztuje około 200-300 zł.
W szkoleniu mogą brać udział kierowcy posiadający prawo jazdy powyżej 1
roku, oraz kierowcy z nieprzekroczonym limitem punktów karnych. Szkolenia
takie organizują wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. W szkoleniach nie
można uczestniczyć częściej niż raz na pół roku."

sprawdzalem w osrodku wojewodzkim -- jest to faktycznie organizowane w
ostatnia srode kazdego miesiaca.



Oj, wk[autocensored] mnie do immentu! Jak Ci się nie podoba, to
wyp[autocensored] do Vaterlandu i nie wypisuj głupot!


spokojnie, tylko bez nerwow :)

Przeczytaj art.130 ust.3 kodeksu drogowego i na drugi raz porządnie ugryź się w
paluchy, zanim napiszesz takie pierdoły!


Moze sie komus to przyda, po dwoch dniach wydzwaniania do Policji i Urzedow
dowiedzialem sie, ze organizuje te szkolenia Wojewodzki Osrodek Ruchu Drogowego
(Warszawa), ul. Florianska 10, tel. 8185471. Koszt szkolenia 290 PLZ, odejmowane
jest 6 punktow, szkolenia prowadzone sa na ul. Piaseczynskiej 127 .
Na dzien dzisiejszych chetne sa 3 osoby, potrzebne jest 5. Prosze wiec zglaszac sie
:)

Wojtek Malek


Idąc za http://www.sieradz.naszemiasto.pl/wydarzenia/585141.html

Nowoczesny fotoradar, który właśnie trafił do Komendy Powiatowej Policji w
Sieradzu będzie często ustawiany na trasie Błaszki-Kalisz i w podsieradzkim
Grabowcu. W tych miejscach często dochodzi do wypadków. Piraci drogowi
przekraczają dopuszczalną prędkość o
- I dlatego w tych miejscach fotoradar będzie ustawiany na specjalnych
betonowych słupach. Dodatkowo w zestawie otrzymaliśmy stojak, na którym
możemy umieścić urządzenie - mówi pełniący obowiązki komendanta powiatowego
policji w Sieradzu mł. insp. Jan Matusiak. - Takie rozwiązanie umożliwi
działanie fotoradaru, po podłączeniu do akumulatora, w każdym miejscu.

Sieradzcy policjanci nie ukrywają, że nowy sprzęt pozwoli na ukaranie
piratów drogowych. Podkreślają przy tym, że fotoradar powinien ogólnie
przyczynić się do tego, że kierowcy zdejmą nogę z gazu.

- Zdjęcie zostanie zrobione każdemu kto przekroczy dozwoloną prędkość. Potem
wysyłane będą do takich kierowców mandaty. W ciągu godziny urządzenie może
zarejestrować ponad 100 pojazdów - podkreśla Jan Matusiak. - Fotoradar
jeszcze w tym tygodniu pojawi się przy drogach.

Nowoczesne urządzenie zasponsorował Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w
Sieradzu. Jego dyrektorem jest Henryk Walunda, przewodniczący Rady Powiatu
Sieradzkiego.
- W sumie na konto Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi przesłaliśmy 340
tysięcy złotych - mówi Henryk Waluda. - Z przeznaczeniem na zakup dwóch
fotoradarów i zastrzeżeniem, że jeden powinien być wykorzystany na terenie
powiatu sieradzkiego.



Nowoczesne urządzenie zasponsorował Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w
Sieradzu. Jego dyrektorem jest Henryk Walunda, przewodniczący Rady Powiatu
Sieradzkiego.
- W sumie na konto Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi przesłaliśmy 340
tysięcy złotych - mówi Henryk Waluda. - Z przeznaczeniem na zakup dwóch
fotoradarów i zastrzeżeniem, że jeden powinien być wykorzystany na terenie
powiatu sieradzkiego.



zbyt wysokie, skoro terenowy WORD potrafi tyle zaoszczedzic :-)

A potem maly donosik do prokuratora - wykorzystywanie stanowiska
sluzbowego do celow prywatnych :-)

J.


Witam!
Mam pytanie co do nowego prawa o ruchu drogowym,które wchodzi od 1 stycznia
Jest w nim zapis że podniesiono do 18 lat granice wieku kiedy mozna
uzyskać,prawo jazdy.Dziecko niepełnoletnie może je zdobyć za pisemną zgodą
rodziców
Zadzwoniłem do ośrodka szkoleń w Nowym Sączu i powiedziano mi że gdy będe
miał 16 lat i jesli   jedno z rodziców ma prawo jazdy i nie ma punktów
karnych to w wieku 16 lat moge zdawać egzamin
Ktoś może to potwierdzić ?

bzdura !
trzy m-ce przed 17tym rokiem mozna zaczac kurs, egzamin panstwowy zdaje sie
dopiero po ukonczeniu 17tu. Nie wiem jak to bedzie wygladac gdy podniasa do
18tu.
Moze im sie pomylilo z kategoria A1. Ale na 100% jest tak jak mowie bo sam
zdawalem przed paroma tygodniami.

po
AK




Witam!
Mam pytanie co do nowego prawa o ruchu drogowym,które wchodzi od 1
stycznia
Jest w nim zapis że podniesiono do 18 lat granice wieku kiedy mozna
uzyskać,prawo jazdy.Dziecko niepełnoletnie może je zdobyć za pisemną zgodą
rodziców
Zadzwoniłem do ośrodka szkoleń w Nowym Sączu i powiedziano mi że gdy będe
miał 16 lat i jesli   jedno z rodziców ma prawo jazdy i nie ma punktów
karnych to w wieku 16 lat moge zdawać egzamin
Ktoś może to potwierdzić ?


Witam!
Mam pytanie co do nowego prawa o ruchu drogowym,które wchodzi od 1 stycz
nia
Jest w nim zapis że podniesiono do 18 lat granice wieku kiedy mozna
uzyskać,prawo jazdy.Dziecko niepełnoletnie może je zdobyć za pisemną zgodą
rodziców


Jak bylo od 17 to mozna bylo zaczac kurs 3 miesiace przed urodzinami
Ale i tak byla potrzebna zgoda rodzicow (w koncu niepelnoletni)

Zadzwoniłem do ośrodka szkoleń w Nowym Sączu i powiedziano mi że gdy będe
miał 16 lat i jesli   jedno z rodziców ma prawo jazdy i nie ma punktów
karnych to w wieku 16 lat moge zdawać egzamin
Ktoś może to potwierdzić ?


Bzdura!
Zreszta ciekawe co maja punkty karne rodzicow do mozliwosci robienia przez
ich
dzieci prawka :)

Pozdrawiam
Karol


| Jakaś mała miejscowość im mniejsza tym lepiej...
Pod warunkiem, że ta 'mała miejscowość' posiada Wojewódzki Ośrodek
Ruchu Drogowego ;-), bo zdaje mi się, ze tylko tam można zdawać
egzaminy.


Ciechanow , Lomza , Tarnobrzeg np w Ciechanowie jest jedno byle jakie rondo
i malutki ruch.
W Skierniewicach tez bylo ciekawe malutkie rondo ale wybudowali drugie gdzie
jest spory ruch i okolice 4 supermarketow


***

Na linii 23 hulał dzisiaj skład 2x105Na-576+575 (poc.231). Zrobił jedno
kółko do Stadionu, a potem został wymieniony na 105Na-688.
A na linii 16, co było do przewidzenia, stodwójkę obsługującą poc.161
zastąpiła solówka 105Na-591...

***

Budowa nowego torowiska wzdłuż ulicy Chorzowskiej (na odcinku między
przystankami Dąb Huta Baildon i Dąb Kościół) posuwa się ostro do przodu.
Prawie gotowy (dzisiaj był podbijany) jest odcinek po wschodniej stronie
budynku Górniczego Ośrodka Socjalnego. Po zachodniej stronie montowano
szyny.

***

Wg najnowszych informacji w lipcu i sierpniu br. drogowcy budujący Drogową
Trasę Średnicową mają zabierać się za katowickie Rondo. Oznacza to
konieczność zmian w organizacji ruchu tramwajów. Obecnie są dwie
koncepcje:
A: budowa skrętu na Rondzie relacji Dąb<-Słoneczna i puszczenie tamtędy
linii 6, 11, 13, 14 i 41, skrócenie 16-tki do relacji Brynów - Kce Rynek
(obsługa 116Nd) oraz (potencjalny hit sezonu) uruchomienie na trasie Kce
Rynek - Kce Rondo wahadła obsługiwanego 2x111N (prawdopodobnie dwa
pociągi, jeden na prawym i drugi na lewym torze, maksymalna częstotliwość
5/6 minut);
B: budowa toru objazdowego na Rondzie.

***



Wyniki badań wykazaują, że bardzo mało osob jezdzi tramwajami linii nr 3 i


11 w

Linia 11 to jedyna linia w Poznaniu kursująca w dni robocze co 20 minut -
najrzadziej. Albo inaczej: kursująca częściej w dni wolne od pracy niż w dni
robocze. Taka przekorna jest 11-stka. Z drugiej zaś strony nie traktuje się
jej za poważnie. Co do frekwencji, to bywa różnie. Czasami jest pełna, ale
na pewno nie jest znacznie gorsza niż inne linie. 7-ka też chyba nie wypadas
najlepiej Co zrobić z 11-stką?  Może dać 105-ki solo?
Linia 3. Bardzo romantyczna linia. Frekwencja być może już się poprawiła za
sprawą WORD-a. (Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego - mieści sie na Wilczaku,
a tam dociera z linii tramwajowych tylko 3-ka, choć ludzie wybierają zapewne
chętniej i liczniej linie autobusowe, które zapewniają częstszą i
wygodniejszą, badziej bezpośrednią komuniakację.
Co robić? Ja nie wiem, ale może badziej wybytni znawcy poznańskiej KM coś
poradzą, podpowiedzą.
Marcin Rutkowski



http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3916552.html

Przystanki autobusowe będą trafniej nazwane
Będziemy mieli też przystanki: Teatr, a nie 1 Maja; Wojewódzki Ośrodek Ruchu
Drogowego, a nie jak do tej pory mało rozpoznawalna nazwa Towarowa -
Sprzętowa.


Faktycznie, szczególnie dla przyjezdnego :

Kołobrzeska - Dworcowa zmieni nazwę na Dom Handlowy Niemiec, a
Piłsudskiego - Centrum na Centrum Handlowe Alfa.


A jak Centrum Handlowe Alfa zmieni nazwę na Centrum Handlowe Beta, to znów
zmiana nazwy. I zmiana zezwolenia... a nie, może tam są normalniejsi.


Za stroną TS SA

Festyn Rodzinny w Katowicach

Tramwaje Śląskie S.A. mają przyjemność zaprosić wszystkich na "Festyn
Rodzinny", którego są współorganizatorem. Odbędzie się on w Katowicach, 5
czerwca 2004 r., na terenie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego przy ulicy
Francuskiej 78 - od 10:00 do 14:00.

W programie przewidziano m.in. konkurs rysunkowy dla wszystkich dzieci
pt.: "Tramwaj moich marzeń" z atrakcyjnymi nagrodami. Będzie można obejrzeć
wystawę dotyczącą tramwajów przygotowaną przez Klub Miłośników Transportu
Miejskiego z Chorzowa. Wrażeń nie zabraknie z pewnością podczas rowerowego
toru przeszkód, jazdy po placu manewrowym, a także podczas występu zespołów
rozrywkowych. W programie także wiele innych atrakcji.

Serdecznie zapraszamy!


Za stroną TS SA

Festyn Rodzinny w Katowicach

Tramwaje Śląskie S.A. mają przyjemność zaprosić wszystkich na "Festyn
Rodzinny", którego są współorganizatorem. Odbędzie się on w Katowicach, 5
czerwca 2004 r., na terenie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego przy ulicy
Francuskiej 78 - od 10:00 do 14:00.


Wystawe widzialem (troche jakby z Bytomia jeszcze ciepla przewieziona), mam
wrazenie, ze nawet sam pan Prezes TS SA w czasie zblizonym do mojego tam
zagoscil ;-)

I tak mi sie nasuwa taka konkluzja - ostatnio na Gornym Slasku szczegolnie
wiele dzieje sie wokol lub z udzialem Tramwajow Slaskich. Duzo imprez o
charakterze niekomunikacyjnym wybiera tramwaj jako srodek promocji (Parada
Kwiatow, artysci). Moze i na Slasku nie ma zadnej okresowej linii historyczno-
turystycznej, ale wrazen dla milosnikow w przeciagu ostatnich kilku rygodni
calkiem sporo. Wszystko wskazuje na to, ze w Chorzowie B. jest najaktywniejszy
KMTM w Polsce.

Z wyrazami uznania,



| Tramwaje Śląskie S.A. mają przyjemność zaprosić wszystkich na "Festyn
| Rodzinny", którego są współorganizatorem. Odbędzie się on w Katowicach, 5
| czerwca 2004 r., na terenie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego przy
| ulicy Francuskiej 78 - od 10:00 do 14:00.
 Â Czy z tej okazji jest też jakiś specjalny tramwaj? Właśnie zerknąłem na
 Â widok z kamery na Rynek w Katowicach, a tam na przystanku 6/16/41 w stronę
 Â Brynowa stoi sobie eNka.


A była usmarowana jakims sprejem nie daj Boze? Bo to chyba ta artystyczna ;-PPP


[ciach TG...]

moze i być tak, trzeba by ustalić jak było faktycznie,


No trzeba by :)

może ktoś ma wejścia w wydziale ruchu drogowego? w archiwum?


Nie wiem jak jest u Was, ale pewnie moze byc z tym problem...  W zeszlym
roku wybralem sie u nas do archiwum wypadkowego. Wszystko fajnie, mile panie
itd. Daly wszystko co mialy :-)  Abstrahujac od tego, ze gro zdjec to byly
polamane patyki i jakies rysy na lakierze, to wiekszy probem byl z tym, ze
zdjecia konczyly sie mniej wiecej na 1996/1997 r.  (bylo kilka wyjatkow)
Tak wiec generalnie wiekszosc zdarzen byla znana. Ja np. szukalem fot fotek
slynnego wypadku z 1980 r. i powiedziano mi, ze moge sobie darowac...  Maja
za to zachowane ksiazki wypadkowe (kilkanascie sztuk), ale zeby to przejrzec
to trzeba by z pol roku tam siedziec :)  Pobieznie zesmy je oblukali z
kolega mkm101 i dalismy sobie spokoj. Ale przynajmniej sklady mozna bylo
sobie spisac :)

Co do wydzialu ruchu drogowego, to nie mam zielonego pojecia. Tez sie tam
wybieram, ale na wiele nie licze...

Aha, sprawdzcie jeszcze Osrodek Szkolenia (czy cus podobnego) - u nas
ponodbno maja troche fotek (wlasnie tych bardziej spektakularnych). I nawet
z eNkami podobna sa! :)


Witam,
mala prosba. Nie znam sie za bardzo na Gliwicach. Jak z ostatniego
przystanku 870 jadacego od Katowic dostac sie do osrodka ruchu drogowego
(tam gdzie zdaje sie prawojazdy ;-) ) na ul. Łabędzkiej. Żeby w miare szybko
i przyjemnie bylo. Oczywiscie komunikacja miejska.
Pozdrawiam i dzieki za odp.

mala prosba. Nie znam sie za bardzo na Gliwicach. Jak z ostatniego
przystanku 870 jadacego od Katowic dostac sie do osrodka ruchu
drogowego (tam gdzie zdaje sie prawojazdy ;-) ) na ul. Łabędzkiej.
Żeby w miare szybko i przyjemnie bylo. Oczywiscie komunikacja
miejska.


Na Pl Piastow (gdzie konczy kurs 870) szukasz sklepu "Faktor" - tam sa
2 czy 3 stanowiska autobusowe. Jedno z nich to autobusy odjezdzajace w
kier. os. Gwardii Ludowej, os. Warynskiego, Brzezinki i fabryki Opla.
Wsiadasz w zasadzie w cokolwiek i wysiadasz w okolicy ronda
Kozielska/Andersa/Labedzka (albo kolo Cmentarza Centralnego przed
rondem albo zaraz za nim na przyst. na zadanie). Osrodek jest zaraz na
poczatku Labedzkiej za rondem.


http://www.glos.com/2005/index.php?id=42188

MPK / Najlepszy kierowca komunikacji miejskiej

Mistrz z Piły

Na starcie stanęło 67 kierowców, reprezentujących przewoźników z całej Polski.
Do ścisłego finału awansowało 10 najlepszych (po części teoretycznej), w tym
trzech poznaniaków - Józef Seifert, Andrzej Jankowiak i Leszek Wichłacz.
Sobotnią rywalizację na placu manewrowym Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego
zdominował Ireneusz Tausz z pilskiego MZK. ...


 Tak parę słów do dyskusji, może tak, najlepiej jeśli zarzuty są właściwie
adresowane, zatem:
- proponuję autorowi tekstu, którego cenię za umiejetność pisania, aby fakt
rejestrowania i dopuszczania do ruchu niesprawnych autobusów adresował do
tych organów, które są odpowiedzialne za nadzór nad stacjami kontroli
pojazdów,
- jeśli Policja nie wykonuje swoich obowiązków w zakresie kontroli pojazdów
(tak wynika z artykułu) to proponuję mieć uwagi do Policji, a nie do KZK
GOP,
-KZK nie ma możliwości zastapienia Policji, Inspekcji i działalności stacji
kontroli pojazdów, odebierania przewoxnikom dowodów rejestracyjnych, ani
formalnego sprawdzenia spełniania przez pojazd wymogów określanych przez
prawo o ruchu drogowym,
-proponuję zgłoszenie uwag Posłom na Sejm RP, aby zmienili ustawę Prawo
zamówień publicznych (to w zakresie wybierania najtańszego wykonawcy),
-dokonanie porównań dotacji uzyskiwanych przez KZK GOP, z innymi osrodkami
miejskiemi lub też uzyskiwanych w województwa śląskiego przez PKP PR (ok. 70
mln zł), doliczenia do tego uzyskiwanej refundacji z tytułu ulg ustawowych
przez PKP PR (to z budżetu państwa) i przeliczenia na pasażera lub
pasażerokilometr (to z zakresu ocen KZK).



Nie zawsze. Niektóre kursy są nawet obłożone.


Ta linia by mogla byc uzyteczna... Przeciez bardzo blisko jest
Wojewodzki Osrodek Ruchu Drogowego. Niby trojka od biedy mozna dojechac,
ale jest kawalek do przejscia. Gdyby jakas pszczolka tamtedy jezdzila...


takie kursy najczesciej były robione w szkołach - wiec po prostu zapytaj w sekretariacie czy beda organizowac,napewno sa robione w Ośrodku ruchu drogowego - wystarczy zadzwonic

zreszta sporo Ośrodków Szkolenia Kierowców na ten kurs w swojej ofercie - ja na szybko znalazłem jeden w piekarach sl - wiec pewnie i którys w sosnowcu taki robi
"Dalex" Firma Wielobranżowa Dariusz Leszczyk

Branża: Nauka jazdy - kursy, szkolenia

Ośrodek Szkolenia Kierowców

Piekary Śl., ul. Jana Pawła II 63 /III/5, tel. 032 7681110

Nasza oferta obejmuje:
- kursy prawa jazdy kat. A, B, C
- szkolenia dodatkowe
- jazdy dodatkowe

NOWOŚĆ!
- kursy pierwszej pomocy
- kursy dokształcające
- kursy przygotowujące:
karta rowerowa i motorowerowa

Tłumacz migowy na egzaminie na prawo jazdy

Dziś Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Rzeszowie miał nie lada zadanie - sprawdzić umiejętności jazdy osób niesłyszących.
Gdyby nie pomoc tłumacza języka migowego - o dokumencie prawa jazdy głusi mogliby jedynie pomarzyć. W tym wypadku tłumacz to najważniejsza osoba w zdającej ekipie. Klasyczny egzamin - odbywa się w duecie. Ale przyszłych kierowców niesłyszących - w trio! Bez pomocy tłumaczy języka migowego nie dałoby się go przeprowadzić wcale.
Dla Marka Starzaka i Lidii Janik prawo jazdy to kolejna pokonana bariera. Ale też przy pomocy tłumacza. Tłumacze dosłownie i w przenośni mają pełne ręce roboty. Choć nie jest to ich statutowe zadanie - grzecznościowo chodzą z kursantami na zajęcia, przygotowują ich do testów. A w czasie egzaminu spędzają z nimi cały dzień na placu manewrowym i w czasie jazdy po mieście. Warto dodać, że ich tłumaczenie jest trudniejsze niż języka obcego.
Katarzyna Hul tłumaczka języka migowego
- Osoby niesłyszące są bardzo dobrymi kierowcami , bardzo skupiają się na tym, co robią, Natomiast przygotowanie wymaga większej ilości pracy, bo język migowy jest językiem specyficznym, nie posiada wszystkich znaków. Trzeba dokładnie tłumaczyć.
A nauki jest dużo, bo głuchoniemi nie mają u egzaminatorów ulg. Te same wymagania maja wobec wszystkich zdających. To grzecznościowa, albo jak kto woli - społeczna praca tłumaczy języka migowego. Rocznie ośrodek w Rzeszowie opuszcza 17 tysięcy nowych kierowców. Wśród nich niepełnosprawni stanowią niespełna 1 procent.

Jestem instruktorem nauki jazdy z ponad 16-letnim stażem, od 13 prowadzę ośrodek szkolenia kierowców.

Na bieżąco obserwuję jak zmiany prawa drogowego bogacą Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego. I mam już dość. Dość polowania na czarownice - tak zaczyna się tekst, jaki przesłał do naszej redakcji jeden z Czytelników. Poniżej publikujemy go w całości (pisownia oryginalna):

Codziennie w Polsce toczy się swoistego rodzaju Mundial. WORD czyli Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego kontra cała reszta dobrze przygotowanych kursantów na kursach prawa jazdy. Sędziami są panowie Egzaminatorzy.
[interia.pl - czytaj całość] by howard7

Coraz więcej kierowców zgłasza się do ośrodków ruchu drogowego na szkolenia z przepisów ruchu drogowego, po których odpisuje się im 6 punktów karnych. Takie szkolenie trwa sześć godzin, kosztuje 200 - 300 zł (zależnie od ośrodka), a można w nim uczestniczyć raz na pół roku.

Na szkolenia zapisują się głównie kierowcy, którym brakuje kilku punktów karnych do przekroczenia dozwolonego limitu, czyli 25 „oczek”. Kto ma ich więcej, traci się prawo jazdy i musi ponownie zdawać egzamin.

- Fotoradarów jest coraz więcej, zatem więcej niż kiedyś kierowców ponosi konsekwencje łamania przepisów. Poza tym kiedyś bardziej opłacało się zdawać ponownie egzamin na prawo jazdy, gdyż obowiązywał tylko teoretyczny, który kosztował zaledwie 20 złotych - mówi Wieńczysław Niewieczerzał, dyrektor WORD w Piotrkowie. - Teraz trzeba zdawać i teoretyczny, i praktyczny.

W czasie kursu kierowcy mają spotkania z psychologami, policjantami z drogówki i egzaminatorami WORD. W szkoleniu nie mogą brać udziału osoby, które prawo jazdy mają krócej niż rok - w ich przypadku do utraty uprawnień wystarczy 20 punktów karnych.

Link do artykułu: http://www.motofakty.pl/a...uja_punkty.html

Nowelizacja ustawy o transporcie drogowym dotyczy głównie szkolenia kierowców.

Sejm w nocy z czwartku na piątek odrzucił poprawkę Senatu do nowelizacji ustawy o transporcie drogowym oraz do noweli Prawa o ruchu drogowym, wprowadzającą obowiązkowo zwolnienie kierowcy od opłaty za wydanie prawa jazdy lub dowodu rejestracyjnego w przypadku zmiany adresu.

Nowelizacja dotyczy głównie szkolenia kierowców
Zgodnie z nowelą, w przypadku, gdy zmiana adresu kierowcy, wymagająca wydania nowego prawa jazdy lub dowodu rejestracyjnego, spowodowana została zmianami administracyjnymi, rada powiatu może zmniejszyć lub zlikwidować opłatę za wydanie tego dokumentu.

Senat zaproponował, ale Sejm odrzucił przepis obowiązkowo zwalniający w takim przypadku kierowcę z opłaty za wydanie prawa jazdy. Decyzja w tej sprawie należy zatem do rady powiatu.

Zgodnie z nowelizacją, kierowcy wykonujący przewozy drogowe będą musieli zaliczyć nowe obowiązkowe szkolenia i sprawdziany: kwalifikację wstępną i szkolenia okresowe.

Kwalifikacja wstępna obejmie zajęcia teoretyczne i praktyczne oraz testy kwalifikacyjne. Zajęcia te mogą objąć już uczniów w szkole, można je też będzie odbyć w ośrodku szkolenia. Po zajęciach kandydat na zawodowego kierowcę będzie musiał zdać stosowne testy.

Co pięć lat kierowca będzie obowiązany ukończyć szkolenie okresowe w formie kursu lub cyklu zajęć rozłożonych na 5 lat. Kierownik ośrodka szkolenia ma wydawać takiej osobie świadectwo kwalifikacji zawodowej, potwierdzające ukończenie szkolenia.

PAP

W projekcie nowelizacji ustawy prawa o ruchu drogowym był (jest?) zapis o tym, że szkolenie na kartę motorowerową mają prowadzić ośrodki szkolenia kierowców i każdy uczestnik poruszający się po drodze będzie zobowiązany do posiadania odpowiedniego dokumentu. W tym przypadku do karty motorowerowej.
Dzisiejsze praktyczne szkolenie 13 latków na kartę motorowerową jest poniżej słów krytyki. Kilka kółek na boisku szkolnym i to wszystko! I taki młody człowiek jest puszczany w żywioł na drodze gdzie poruszają się wśród pędzących aut i ...niestety sieją przerażenie na drodze.
Oby jak najszybciej to zostało zmienione!

Faktem pozostaje to, że uczyłem na kursach zawodowych kierowców przepisów i jazdy. Potem, po pewnej przerwie wróciłem do ośrodków "amatorskich".

Jako kierowca (karnet TIRowski) najpotężniejszych pojazdów (zespoły o ładowności 36 ton), ale i specjalistyczne samochody pożarnicze - kiedyś pojechałem na plac ćwiczeń (płaczu) i co?
Nie zaliczyłem!

Jaki mój wniosek. Egzaminy (a kursy są pod egzaminy) to czcza farsa nie pokazująca wcale co kandydat umie i jak zachowa się w ruchu drogowym. Czy ważne jest równoległe parkowanie, czy ważniejsze właściwe wyprzedzanie, zmiana pasa ruchu itd.?

A my idiotycznymi programami uczymy pseudokierowców, którzy doskonale zaliczają koperty i rękawy, ale w ruchu są ciemni jak tabaka w rogu...

Mała uwaga, siodłem lub z przyczepą mógłbym cofać z dworca np. do starostwa, a punto nie umiałem zaliczyć prostego placu.

Zawirowania w życiu politycznym nie bardzo mają wpływ na nasze codzienne życie. Natomiast w sprawie nowej ustawy o szkoleniu i egzaminowaniu jak najbardziej tak. Wydawało by się, nie ma nic bardziej apolitycznego niż zasady ruchu drogowego. Bez względu na to czy rządzi lewica czy też prawica mamy ruch w Polsce prawostronny i nie ma to nic wspólnego z poglądami politycznymi. A jednak. Nowa ustawa o kierujących pojazdami zawisła "na włosku" Lata legislacji nad nowym projektem ustawy może trafić do ... kosza. Mimo tego, że w przypadku skrócenia kadencji projekt ustawy trafia do kancelarii Sejmu, nowa komisja może uznać, że poprzednia (z innej opcji politycznej)była nieudolna i trzeba wszytko od nowa rozpocząć. Czyli - tragedia!
Nowa ustawa miała na celu podnieść poziom szkolenia i jakość egzaminowania. Jeśli nadal ten projekt będzie uzależniony od humorów politycznych to długo jeszcze będziemy słyszeli o kilkunastorazowym zdawaniu prawa jazdy czy też o ośrodkach które nie uczą lecz tylko sprzedają zaświadczenia o ukończeniu kursu.

Hej,
W jaki sposób uiszczaliście opłatę ( 134zł) za egzamin na konto Pomorskiego ośrodka ruchu drogowego. Przelew internetowy, poczta, bank-okienko

Doszły mnie słuchy że nie słyszeli o ustawie (Dz.U. Nr 140 z 1997 roku, poz.939) która dopuszcza potwierdzenie wpłaty generowane elektronicznie ( bez stempla i podpisu).

Gwoli informacji ogolnej:
Wozek jest homologowany,
ma swiatla pozycyjne,
ma swiatlo kryptonowe i przeciwmgielne (oba niobowiazkowe),
ma kierunkowskazy,
ma sygnal dzwikowy "na sciezke rowerowa",
ma sygnal dzwiekowy wymagany dla takich pojazdow,
ma lusterko wsteczne,
ma ubezpieczenie OC/NW.

Wlascieciel, a jednoczesnie kierujacy zgodnie z art 87 (pisze "z glowy" ten numer, len we mnie, nie chcce mi sie sprawdzac) nie musi miec pozwolenia specjalnego do poruszania tego typu wozkiem, ale ma od 1964 prawo jazdy zawodowe (wszystkie) i karnet (zachodnioniemiecki) TIR (do wozka najmniej potrzebny).

Kierujacy byl instruktorem budowy, jazdy i przepisow w WOPR w Gdansku i dorywczo w osrodkach prywatnych, lacznie ponad 25 lat.

Aby bylo wesolo posiadalem jako nieliczny, oryginalna Konwencje Genewska o ruchu na drogach i swego czasu przekazalem ja Naczelnikowi Seksji Ruchu Drogowego w... Wejherowie.

Serio pytasz czy tylko udajesz? To nie wiesz jak w tym kraju sie sprawy załatwia?

No bo pan prezes WORD'u (Wrocławski Ośrodek Ruchu Drogowego) zapewne dostał w łapkę ile trzeba, żeby podpisali umowę z Daewoo. Teraz się przenieśli na Fiaty (Panda i Punto), bo Daewoo padło, a Fiat zapłacił wiecej niż Opel (bo miały być Corsy)...

Witam maniaków czterech kółek
Waszą pasją są auta - rzecz oczywista. Bez samochodu ani rusz. Aby jeździć, trzeba mieć prawo jazdy... Jak wiadomo, Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego to "państwo w państwie". Mieliście przykre historie związane z samym egzaminem? Egzaminatorzy łamali Wasze prawa? Sugerowali branie łapówek itp?
Jeśli tak, opiszcie to jak inni!
Zapraszam do lektury: http://www.cala-prawda.pl...ala-prawda.html

Możecie dodać własne zdarzenia bez rejestracji, na górze strony jest link "Dodaj prawdę". Nie wahajcie się, podzielcie się własnymi przygodami.
Pozdrawiam

No to coś nowego:

Sieją postrach na osiedlach - zostaną ujarzmieni

"Metro": Ministerstwo Infrastruktury zapowiada wprowadzenie specjalnego prawa jazdy na quady. Powinno to doprowadzić do ujarzmienia tych, którzy sieją postrach na osiedlowych uliczkach i leśnych duktach.
Szaleństwa na quadach są całkowicie bezkarne, bo prawo nie nadąża za rzeczywistością. Nie ma przepisów określających jak należy rejestrować quady, kto i pod jakimi warunkami może na nich jeździć, czy wymagane jest prawo jazdy, karta rowerowa, kask.

Luki w prawie zauważyło Ministerstwo Infrastruktury. Resort kończy właśnie prace nad przepisami dotyczącymi quadów. Aby kierować takim czterokołowcem, trzeba będzie zdobyć specjalne prawo jazdy kategorii AM, które wprowadzi nowa ustawa o kierujących pojazdami. Aby je uzyskać, trzeba będzie ukończyć 14 lat, odbyć kurs w ośrodku szkolenia kierowców i zdać egzamin w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego. Jeździć quadem będzie można tylko w kasku i kamizelce odblaskowej.

Inna ustawa - o dopuszczeniu pojazdów do ruchu - wprowadzi obowiązkową rejestrację quadów. Konieczne do tego będą aktualne badania techniczne i udokumentowanie własności pojazdu.

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Przemyślu odbywał się egzamin praktyczny na prawo jazdy. Wszystko przebiegało w porządku, młody kandydat na kierowcę wykonał poprawnie wszystkie manewry na placu, wyszedł z samochodu i dopiero wtedy egzaminator poczuł woń alkoholu.
Egzaminator od razu udał się z 24-latkiem na komendę policji w Przemyślu. Przywiózł ze sobą kursanta, którego podejrzewał o kierowanie pod wpływem alkoholu. Policjanci zbadali "zdopingowanego" kierowcę, a alkomat wskazał 1,6 promila alkoholu w organizmie.

Niedoszłemu kierowcy grozi teraz kara dwóch lat pozbawienia wolności za jazdę pod wpływem alkoholu. Oczywiście egzaminu nie zdał, i sąd zadecyduje o tym, kiedy młody człowiek będzie mógł ponownie ubiegać się o prawo jazdy. Prawdopodobnie będzie to możliwe dopiero za kilka lat.


[ Dodano: 26-03-2008, 15:38 ]

Znalazlam coś takiego
W ciągu roku kierujący może uzyskać 24 punkty karne. Jeżeli jednak kierujący przekroczy liczbę 20 punktów w ciągu roku od uzyskania po raz pierwszy uprawnień do kierowania sporządzana jest decyzja administracyjna o cofnięciu prawa jazdy z wnioskiem o skierowanie na ponowny kurs. Osoba taka traktowana jest w taki sposób jak gdyby nigdy nie posiadała uprawnień. W stosunku do osoby, która posiada prawo jazdy dłużej niż jeden rok
i przekroczy 24 punkty, kierowana jest jedynie na egzamin sprawdzający (test teoretyczny i praktyczny).
Punkty karne nie są karą, a jedynie formą ewidencji kierowców którzy popełniają wykroczenia.
Raz na 6 miesięcy kierujący, którzy zbliżą się do liczby 24 punków karnych mogą odbyć szkolenie w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego po którym odpisuje się im 6 punktów karnych. Warto o tym pamiętać z uwagi na kilka istotnych aspektów:
po przekroczeniu 24 punktów karnych policjant kontrolujący zatrzyma prawo jazdy uniemożliwiając dalsze kierowanie pojazdem,
po utracie prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej liczby punktów karnych, kierujący jest zobligowany do poddania się badaniu psychologicznemu oraz zdać egzamin państwowy, w zakres którego wchodzi część teoretyczna i praktyczna kursu na prawo jazdy.


Nie zmienił się również sposób "przedawnienia" punktów. W dalszym ciągu, po roku czasu od popełnienia wykroczenia punkty są anulowane - pod warunkiem, że w tym czasie nie zostanie przekroczony dopuszczalny limit, który nadal wynosi:
20 punktów - dla tzw. "młodych kierowców"
24 punkty - dla pozostałych kierowców.

sed - smutny bez a
blackbox - czarna skrzynka
fluxbox - zmienna skrzynka
links - sznurki
strings - z przodu sznurek, z tylu sznurek
/home dom
/dev - dewianci
/tmp - smietnik
/usr - us robotics (kryptoreklama)
/usr/local - kablowka od us robotics
meta tagi - napisy na murach o przemianie materii
/bin/wc - przenosny wychodek (bin=pojemnik)
wc -m - podumowanie
vi - virgin islands
vim - virgin islands for males
top - zakretka
HTML - nadtekstowo podniesiony jezyk
C# - hash po Ce, dla zapalonych programistow
.NET - kropka sieć
slashdot - serwis ukosnik kropka
root - korzen
mord - małopolski ośrodek ruchu drogowego

Mam taki problem z wnioskiem o wydanie prawa jazdy.
Otóż chodzi o to, że egzamin państwowy zdawałam i zdałam w Krakowie. T
rzeba było wypełnić wniosek o wydanie prawa jazdy jeszcze przed egzaminem.
Wypełniłam według wzoru. Podałam adres Urzędu Miasta w Lubinie.
Jednak dziś dowiedziałam się, że należało podać adres Starostwa Powiatowego w Lubinie, to w wydziale komunikacji wydaję prawo jazdy.
No i mam obawy czy będą jakieś problemy w związku z tym?
Bo to Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego, automatycznie po zdanym egzaminie wysyła dokumenty.
Mam nadzieję, że jak wszystkie papiery dotrą do Urzędu Miasta, do zostaną skierowane w odpowiednie miejsce.
Jak myślicie?

//Co mają wspólnego Twoje dokumenty z polityką miasta albo ogłoszeniami?
//Nie dubluj tematów i wybieraj właściwy dział!
//DC

Polecam bardzo Ośrodek Szkolenia Kierowców "MOBILE" zajęcia prowadzone są w II LO
Ponieważ kurs prowadzony jest profesjonalnie zajęcia bardzo ciekawe,wykładowca sympatyczny,miła atmosfera.Najnowocześniejsze pomoce dydaktyczne np. alkogogle, zajęcia z ratownikami medycznymi i policjantami ruchu drogowego.Polecam instruktora Roberta jest bardzo cierpliwy , wyrozumiały jestem bardzo zadowolona.
POLECAM


funkcji w wordzie?, no tu mnie zaskoczyłeś ;)


word = Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego? :-)))


Od 10 stycznia zaczynają obowiązywać nowe przepisy w zdawaniu egzaminów na
prawo jazdy. Sprawdzian umiejętności będzie trwał 40 minut (wcześniej 25
minut). Wzrosła też jego cena - kosztuje 112 zł, a nie jak dotychczas - 74
zł.

Na placu manewrowym Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku
trwają przygotowania do nowych egzaminów na prawo jazdy. Jeszcze 9 stycznia
egzaminy odbywały się po staremu - 10 stycznia nie odbywają się w ogóle.
Dzieje się tak dlatego, że w Białymstoku - podobnie jak w większości innych
miast - WORD-y nie zdążyły wprowadzić potrzebnych zmian.

Pracownicy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku i drogowcy
robią wszystko, żeby na placu manewrowym było cieplej: suszą i grzeją
asfalt. Wszystko po to, żeby namalować nowe linie.

Ci, którzy na egzamin czekają mogą jeszcze wykorzystać czas na podniesienie
swoich umiejętności, które teraz będą już sprawdzane głównie na ulicach, a
nie - tak jak do tej pory - na placu. W ciągu czterdziestominutowej jazdy,
zdający będzie musiał zaparkować na prawdziwym parkingu, między prawdziwymi
samochodami. Wprawdzie nad każdym ruchem kierowcy będzie czuwał egzaminator,
ale błędu wykluczyć się nie da. Zarysowane karoserie, wgniecione maski -
takiego scenariusza obawia się wielu kierowców. Są też i tacy, którzy nowe
przepisy chwalą.

Zdający i egzaminatorzy będą też musieli oswoić się z obecnością kamer.
Nagranie ma dać pewność, że egzamin był przeprowadzony prawidłowo. Na
zamontowanie kamer w pojazdach egzaminacyjnych ośrodki mają czas do 10
kwietnia.

TVP3 Białystok, Waldemar Wierżyński


Od 10 stycznia zaczynają obowiązywać nowe przepisy w zdawaniu egzaminów na
prawo jazdy. Sprawdzian umiejętności będzie trwał 40 minut (wcześniej 25
minut). Wzrosła też jego cena - kosztuje 112 zł, a nie jak dotychczas - 74 zł.

Na placu manewrowym Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku trwają
przygotowania do nowych egzaminów na prawo jazdy. Jeszcze 9 stycznia egzaminy
odbywały się po staremu - 10 stycznia nie odbywają się w ogóle. Dzieje się tak
dlatego, że w Białymstoku - podobnie jak w większości innych miast - WORD-y
nie zdążyły wprowadzić potrzebnych zmian.

Pracownicy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku i drogowcy
robią wszystko, żeby na placu manewrowym było cieplej: suszą i grzeją asfalt.
Wszystko po to, żeby namalować nowe linie.

Ci, którzy na egzamin czekają mogą jeszcze wykorzystać czas na podniesienie
swoich umiejętności, które teraz będą już sprawdzane głównie na ulicach, a
nie - tak jak do tej pory - na placu. W ciągu czterdziestominutowej jazdy,
zdający będzie musiał zaparkować na prawdziwym parkingu, między prawdziwymi
samochodami. Wprawdzie nad każdym ruchem kierowcy będzie czuwał egzaminator,
ale błędu wykluczyć się nie da. Zarysowane karoserie, wgniecione maski -
takiego scenariusza obawia się wielu kierowców. Są też i tacy, którzy nowe
przepisy chwalą.

Zdający i egzaminatorzy będą też musieli oswoić się z obecnością kamer.
Nagranie ma dać pewność, że egzamin był przeprowadzony prawidłowo. Na
zamontowanie kamer w pojazdach egzaminacyjnych ośrodki mają czas do 10
kwietnia.

TVP3 Białystok, Waldemar Wierżyński


Wszyscy o tym wiedzą. I cieszę się, że to w końcu weszło.



Od 10 stycznia zaczynają obowiązywać nowe przepisy w zdawaniu egzaminów na
prawo jazdy. Sprawdzian umiejętności będzie trwał 40 minut (wcześniej 25
minut). Wzrosła też jego cena - kosztuje 112 zł, a nie jak dotychczas - 74
zł.

Na placu manewrowym Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku
trwają przygotowania do nowych egzaminów na prawo jazdy. Jeszcze 9 stycznia
egzaminy odbywały się po staremu - 10 stycznia nie odbywają się w ogóle.
Dzieje się tak dlatego, że w Białymstoku - podobnie jak w większości innych
miast - WORD-y nie zdążyły wprowadzić potrzebnych zmian.

Pracownicy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku i drogowcy
robią wszystko, żeby na placu manewrowym było cieplej: suszą i grzeją
asfalt. Wszystko po to, żeby namalować nowe linie.

Ci, którzy na egzamin czekają mogą jeszcze wykorzystać czas na podniesienie
swoich umiejętności, które teraz będą już sprawdzane głównie na ulicach, a
nie - tak jak do tej pory - na placu. W ciągu czterdziestominutowej jazdy,
zdający będzie musiał zaparkować na prawdziwym parkingu, między prawdziwymi
samochodami. Wprawdzie nad każdym ruchem kierowcy będzie czuwał egzaminator,
ale błędu wykluczyć się nie da. Zarysowane karoserie, wgniecione maski -
takiego scenariusza obawia się wielu kierowców. Są też i tacy, którzy nowe
przepisy chwalą.

Zdający i egzaminatorzy będą też musieli oswoić się z obecnością kamer.
Nagranie ma dać pewność, że egzamin był przeprowadzony prawidłowo. Na
zamontowanie kamer w pojazdach egzaminacyjnych ośrodki mają czas do 10
kwietnia.

TVP3 Białystok, Waldemar Wierżyński


Zmiany potrzebne ale jednak data ich wprowadzenia jest trochę
niefortunna (zimą naprawdę kijowo się maluje linie - a nawet jak się
namaluje to ich trwałość jest symboliczna).
Kamery to dobry pomysł, może jakoś ograniczą kupowanie prawek i ilość
niedouczonych kierowców bez wyobraźni.
Jedynie mieszane uczucia budzi we mnie to parkowanie na mieście i
naprawdę obawiam się tych zadrapań i zniszczeń (gdy ja zdawałem egzamin
dziewczyna jadąca przede mną wjechała tak głęboko w stanowisko że pół
samochodu znalazło się za pachołkami - cóż samochód teraz byłby na pewno
naruszony). Ale mam nadzieję, że spowoduje to większy nacisk podczas
nauki jazdy na naukę poruszania się po mieście a nie na turlanie się po
placyku 10 km/h.


Zobacz w Wojewodzkim Osrodku ruchu drogowego -maja swoja strone www
ps witam w Olsztynie

Ostatnio media zaczynają nam wpajać hasło "obowiązkiem każdego jest
zgłosić naruszenie prawa". No, zauważyłam to przy okazji sex afery
(właściwie - pedofilii) w KK.
A teraz widzę: - To działanie zgodne z prawem. Każdy, kto zobaczy, że
ktoś popełnia wykroczenie drogowe i nagra go na kamerę, może to
zgłosić policji.

Dla nieklikatych:
[quote]
Egzaminacyjne "elki" łapią piratów drogowych
"Dziennik": Kierowcy muszą uważać już nie tylko na fotoradary, patrole
policji, kamery monitoringu, ale także na samochody egzaminacyjne na
prawo jazdy. W Białymstoku i Krakowie wyposażone w kamery "elki"
rejestrują wyczyny piratów drogowych. Później nagrania trafiają do
policji.
Jeśli drogówka uzna, że nagranie zarejestrowało łamanie przepisów,
karze kierowcę mandatem i punktami karnymi, a nawet kieruje sprawę do
sądu. - To działanie zgodne z prawem. Każdy, kto zobaczy, że ktoś
popełnia wykroczenie drogowe i nagra go na kamerę, może to zgłosić
policji. Tym bardziej egzaminatorzy, którzy są profesjonalistami -
wyjaśnia kom. Krzysztof Dymura z małopolskiej drogówki.

W Białymstoku komendant policji umówił się z szefem Wojewódzkiego
Ośrodka Ruchu Drogowego, że egzaminatorzy będą przekazywać nagrania
rażących przypadków łamania przepisów przez uczestników ruchu
drogowego. Efekt? - Przez niespełna dwa miesiące tej współpracy przed
sąd trafiło kilkunastu kierowców - mówi kom. Dariusz Kędzior.

Białostoccy policjanci podkreślają, że współpraca z WORD-em ma jeszcze
jedną zaletę - nic nie kosztuje, a jest znacznie skuteczniejsza od
fotoradarów. - One rejestrują tylko przekraczanie prędkości, a kamery
z "elek" nagrywają przypadki przejeżdżania na czerwonym świetle,
wyprzedzania na przejściu dla pieszych, wymuszania pierwszeństwa i
inne poważne wykroczenia - wylicza Kędzior.

Po Białymstoku i Krakowie do wspólnej walki z piratami przygotowują
się już egzaminatorzy i policjanci z Bydgoszczy i Łodzi.[/quote]

Czyżby miała u nas wytworzyć się postawa "współpracy z policją"?

Tax (Ctrl + c/v)
Rozmawiają dwa bobasy w wózkach:
- Jesteś zadowolony ze swojej mamy?
- W zasadzie tak, chociaż pod górkę trochę zwalnia.


Witam,

Pod koniec peerelu czytałem taką książeczkę pt. bodajże "Spór o
Bieszczady" gdzie była m.in. mowa o tym, że polskie góry w swoich
wyższych partiach miały zostać połączone tzw. drogą karpacko-sudecką.
Wydaje mi się, że połączenie drogowe byłoby sensowniejsze, zwłaszcza
jeżeli byłoby dostępne przez cały rok.


Mam wrażenie, że Kolega nie spostrzegł celu planowanej inwestycji:
tu nie chodzi o ARTERIĘ komunikacyjną łączącą regiony, tylko
o lokalną atrakcję oraz o spojenie dwóch sąsiadujących ośrodków
w celu wzbogacenia oferty turystycznej.
I o postawienie na ekologię - brak ruchu przelotowego.

Zresztą pomysł drogi krajowej biegnącej cały czas górami
to bzdura: Ci, którzy szybko chcą przemieścić się samochodem pomiędzy
miejscowościami górskimi Karpat i Sudetów i tak pojadą autostradą
lub innymi, raczej prostymi drogami, a nie będą całą drogę kluczyć
serpentynami. To samo dotyczy dalekobieżnego ruchu kolejowego.

Przypomniały mi się opowieści starych kolejarzy o kursującym zaraz
po II Wojnie pociągu tzw Szabrowniku, relacji Zagórz - Stróże -
Chabówka - Żywiec - Bielsko B.- Głubczyce - Nysa - Kłodzko -
Wałbrzych - J. Góra. Jechało się całą dobę!!

Jednym z odcinków tej drogi miał
być właśnie odcinek Piwniczna-Szczawnica, który nie powstał.


No i całe szczęście, że nie powstał - jeszcze autostrady tylko tam
brakowało -)))
Jak na razie w Piwnicznej Kosarzyskach oraz Szczawnicy nie ma
ruchu tranzytowego i brak Tirów też podnosi atrakcyjność tych
ośrodków!!

Pozdrawiam
Artur B.


-----Oryginalna wiadomość-----
Strażakom (na pewno ochotnikom, ale zawodowce chyba też) NIE
WOLNO KIEROWAĆ RUCHEM. To może tylko glina. Nie znaczy że glina
to umie. Przykład: wypadek, my pracujemy, a gliny puszczają samochody
drugim pasem obok palącego się auta.... jeszcze jakieś komentarze????
Marek Laudowicz


Nie do końca (Rozp. Min. Spraw Wewn. i Admin.)z dnia 4 maja 1999 r.
w sprawie kierowania ruchem drogowym.

[...]
2. Do podawania poleceń i sygnałów uczestnikom ruchu lub innej osobie
znajdującej się na drodze upoważnieni są ponadto:
1) osoba odpowiedzialna za utrzymanie porządku podczas przemarszu
procesji, pielgrzymki i konduktu pogrzebowego - jeżeli jest to
niezbędne do zapewnienia ich bezpiecznego przemarszu,
2) pilot pojazdu (pojazdów) nienormatywnego, w stosunku do którego
obowiązuje określony w odrębnych przepisach wymóg pilotowania,
po wyjściu z pojazdu pilotującego - w związku z utrudnieniem ruchu
drogowego wynikającym z przejazdu pojazdu nienormatywnego,
3) strażak Państwowej Straży Pożarnej - podczas wykonywania czynności
związanych z prowadzeniem akcji ratowniczej,
4) umundurowany żołnierz Biura Ochrony Rządu - podczas wykonywania
czynności związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa osób ochranianych.
[...]
Szkolenie strażaków Państwowej Straży Pożarnej z zakresu, o którym
mowa w ust. 1, prowadzi się w szkołach i ośrodkach szkolenia
Państwowej Straży Pożarnej. Potwierdzeniem ukończenia szkolenia jest
zaświadczenie wydane przez komendanta wojewódzkiego Policji.
Przepisu tego nie stosuje się do strażaków Państwowej Straży Pożarnej.
[...]

Pozdrawiam!
     Marek Tomik
-----------------------------------------

http://www.transprojekt.krakow.pl/~mtomik


Co sodzicie o Wojewodzkim osrodku ruchu drogowego?   to jet to miejsce gdzie
sie zdaje egzamin Panstwowy na prawo jazdy

pozdrawiam grupowiczow;

jak w temacie - jakie polecacie  + dobre osrodki szkoleniowe
dzieki za wszelakie info



to akurat rowniez nie prawda. zglaszasz wylacznie dla wlasnego spokoju
ducha plus dla uzyskania jakiegos tam niezbyt potrzebnego papierka.
jestem dokladnie na tym etapie i dowiedzialem sie od policjanta ze
wlasciwie nic to nie daje.


Niestety wymysły urzędnicze powodują że warto czasami mieć nadmiar
papierków- w tym zgłoszenie na policji. Choć nie gwarantuje to nic.

Z podobnej beczki urzędniczej przyglądałem się wczoraj przez peiwne
czas pracy urzędniczek Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w
Warszawie na ul Odlewniczej 8. Wydawało mi się że czasy komuny i
nakazu meldunku już minęły ale okazało się ze nie. Do jednego z
okienek stał chłopak z papierami któe chciał złożyć na egzamin.
Okazało się że nie jest nigdzie zameldowany - tłumaczył że rodzina go
wymeldowała a mieszka w tej chwili w akademinku. Miał dowód osobisty i
wszelkie wymagane dokumenty jednak nikt nie chciał ich przyjąć bo nie
miał magicznego adresu w dowodzie. Baba z okienka zaczęła na niego
wrzeszczeć że jak on śmie jej zawracać czas mając niekompletne
papiery. Koleś na to spokojnie tłumaczył że papiery ma kompletne, nie
jest nigdzie zameldowany i że wystarczy adres zamieszkania. Babsztyl
na to że nie i ma się zameldować i przynieść zaświadczenie z gminy.
Koleś dalej jej tłumaczył że nie ma się gdzie zameldować. Po
kilkunastominutowej scenie - głównie z wrzeszczącą biurwą odszedł z
kwitkiem. Okazało się że zgodnie z interpretacją urzędników WORD-u nie
ma prawa mieć prawa jazdy jeśli nie jest zameldowany na stałe. Czyli
bezdomny nie może zdawać egzaminu bo nie ma magicznego adresu w
dowodzie osobistym.

Zdrówko


http://www.joemonster.org/article.php?sid=2889&mode=thread&order=0

Na naszych oczach powstaje nowy sport ekstremalny - jazda samochodem po
Warszawie. Oto garść podstawowych reguł, które pozwolą ci przeżyć (jak
będziesz miał szczęście).

1. Zamknięcie lewego pasa ruchu dla robót drogowych to taka zabawa mająca na
celu sprawdzenie do ilu dojdzie stłuczek gdy "pośpieszni" pędzący tym pasem
będą sie starali uniknąć wpadnięcia na barierkę.

2. Migacze z wyprzedzeniem informują o twoim następnym ruchu w bitwie
ulicznej, więc nie używaj ich.

3. Pod żadnym pozorem nie zostawiaj bezpiecznej odległości między tobą a
poprzedzającym cię samochodem i to bez względu na szybkość jazdy. Jeśli to
zrobisz, to przestrzeń ta natychmiast zostanie przez kogoś wykorzystana i
sytuacja stanie się jeszcze bardziej niebezpieczna.

4. Im szybciej przejeżdżasz na czerwonym świetle, tym mniejsza szansa, że w
kogoś uderzysz.

5. Samochód o największej masie niejako automatycznie uzyskuje
pierwszeństwo. I pamiętaj, że niektórzy mają mniej do stracenia niż ty.

6. Hamulce należy wciskać jak najpóźniej i jak najmocniej aby dać szansę
ABSom. Pulsujący pedał zapewnia przyjemny masaż dla zmęczonych stóp.

7. Informacje o robotach drogowych umieszczane są natychmiast za ostatnim
miejscem, które umożliwiało zjazd w bok i tuż przed miejscem, w którym
zaczyna się korek.

8. Nigdy nie wyprzedzaj z lewej, jeśli możesz z prawej. Zachęcamy do
zawadzania o pobocze - po to jest utwardzone!

9. Ograniczenia szybkości to jakieś arbitralne liczby, które są tylko
propozycjami dla kierujących.

10. Naucz się gwałtownie zmieniać pas ruchu. Warszawa jest głównym ośrodkiem
slalomu drogowego, pozwalającego kierowcom ćwiczyć refleks. Zawdzięczamy to
drogowcom, którzy utrzymując odpowiednią ilość dziur w jezdni pozwalaja nam
zachować czujność.

11. Za normalne uważa sie trąbienie na samochody, które nie ruszą spod
świateł natychmiast w chwili ich zmiany.

12. Wejście w kontakt wzrokowy z innym kierowcą daje ci natychmiastowe pierw
szeństwo przejazdu.

13. W razie wątpliwości pamiętaj, że dzięki drogowskazom i tak skręcisz w
przeciwnym kierunku niż byś chciał.

14. Zawsze zwolnij i obejrzyj się kiedy zobaczysz wypadek lub że ktoś
zmienia koło. Jak będziesz miał szczęście, to będziesz dodatkowo świadkiem
napadu rabunkowego.

15. Jeśli zapomnisz skręcić w jakąś ulicę, nie wahaj się wycofać. To da
innym kierowcom ciekawszy "ruchomy cel" niż zwykłe pachołki drogowe.


Witam,

Wiesz, nie masz racji. Nie uważam się za pewniaczke.


Tak to odebralem, jesli jest inaczej to milo przeczytac.
Pamietaj za kierownica o zasadzie ograniczonego zaufania.
Przedew wszystkim dla siebie.

A co do manewrów to nie
uczyłam się na słupka i lusterka.


To znaczy, ze nie potrafisz wykorzystac w praktyce lusterek.
To smutne.
Uwazam, ze nauke jazdy powinno sie rozpoczynac od nauki jazdy do tylu z
zaslonieta tylna szya. :)

Naprawdę potrafię zaparkować i na egzaminie zrobiłam to bezbłędnie.


No toi gratuluje dobrego samopoczucia.
Ja i dzis czasem nie potrafie zaparkowac -:))

A swoją drogą to może polecisz innym grupowiczom swój ośrodek skoro
uważasz
go za lepszy.


No wiesz, byloby to trudne.
Nie wiemn czy jeszcze istnieje.
Bo moj kurs i egzamin odbyl sie.... ponad 20 lat temu -:))))

A dzis, nie polem zadnego bo niewiele moge na ten temat powiedziec.
Syn moj, ktory ze dwa lata temu zdawal egzamin i choc od pedraka
wykorzystywalismy kazda mozliwosc by oswajal sie z roznymi pojazdami i uczyl
sie roznych manewrow, zdal chynba za drugim, albo za trzecim razem.
A i bez kursu jezdzil niezle.
Niestety, zaden z osrodkow nauki jazdy, tak naprawde nie wywiazuje sie z
tego, do czego niby jest powolany.
I chyba nigdy sie to nie zmieni.
Osrodki nie przygotowuja kursantow do samodzielnej jazdy w ruchu drogowym ze
szczegolnym uwzglednieniem miasta (zreszta takiego jak Warszawa).
One przygotowyja do egzaminu.
I pewnie ten lepszy, gdzie wiekszy % zdajacych za pierwszym podejsciem.
Byc może nawet sa takie ranking?


Tu podają coś takiego:

http://pruszczgdanski.naszemiasto.pl/wydarzenia/804690.html

Linia kolejowa z Pruszcza do Kolbud będzie reaktywowana? Szynobusy
sposobem na drogowe korki

Nieczynna od piętnastu lat linia kolejowa z biegnąca Pruszcza Gdańskiego
do Kolbud zostanie ponownie uruchomiona w ciągu dwóch lat - zapowiadają
samorządy gmin Pruszcz Gdański i Kolbudy. Docelowo trasa miałaby
prowadzić do Gdyni.

Deklaracje zrealizowania pomysłu składają władze gmin od Kolbud do
Żukowa, nie precyzując jednak terminu. Samorządy prowadzą w tej sprawie
rozmowy z Polskimi Liniami Kolejowymi PKP, właścicielem torów. Kolej
zawiesiła połączenia ze względu na nierentowność. Szyny nadal są jednak
w dobrym stanie.

Ponieważ nie ma nad nimi sieci elektrycznej, kursować miałyby po nich
spalinowe szynobusy.
- Połączenie kolejowe z Pruszcza Gdańskiego do Straszyna znacznie
zmniejszyłoby ruch samochodowy na drogach naszej gminy - wyjaśnia
Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański. - Zwłaszcza, że
tereny wzdłuż torów, ze względu na swoje piękne położenie, są bardzo
atrakcyjne dla inwestorów. Z roku na rok przybywają nowe domy. Szynobusy
wspomogłyby ponadto rozwój turystyki. Za dwa lata należy się bowiem
spodziewać likwidacji ujęcia wody w Straszynie. Co za tym idzie, nad
Jeziorem Goszyńskim nie będzie już obowiązywał zakaz kąpieli. Planujemy
więc utworzenie tam ośrodka sportów wodnych i kąpieliska. Wszystko
mieściłoby się niedaleko przystanku kolejowego.

Jak dodaje Magdalena Kołodziejczak, zależy jej, by pasażerom szynobusów
umożliwić również dogodne połączenia i przesiadki podczas podróży do
Trójmiasta oraz Tczewa.
- Szynobusy mają same zalety - nie ma wątpliwości Leszek Grombala, wójt
gminy Kolbudy. - Odciążyłyby stale zatłoczone drogi, poza tym są tanie w
eksploatacji, wygodne i bezpieczne.

Jak na pomysł zapatrują się PLK PKP?
- Jestem zwolennikiem odtworzenia kursów pociągów osobowych między
Pruszczem Gdańskim, Kolbudami, Żukowem i Gdynią - przyznaje Leszek
Lewiński, zastępca dyrektora Polskich Linii Kolejowych PKP w Gdańsku. -
W każdej chwili możemy wydzierżawić tę linię samorządom. Jednak ruch
pasażerski na tym odcinku nie przyniesie zysków i będzie wymagał dopłat
ze strony gmin. Tory od Pruszcz Gdańskiego a do Kolbud są w dość dobrym
stanie. Jedynie za Bielkówkiem obsunął się nasyp. Jego naprawa może
kosztować nawet 500 tysięcy złotych. Natomiast zorganizowanie przejazdów
z Pruszcza Gdańskiego do Straszyna lub Bielkówka nie sprawi żadnych
trudności


Najlatwiej - autobusem 123 spod Dworca (jesli dobrze pamietam, to z
przystanku przy KFC), jesli jedziesz do Osrodka Ruchu Drogowego, to musisz
wysiasc na ostanim przystanku (petli) i spytac, to bardzo blisko od
przystanku :)

Pozdrawiam swiatecznie

Hubert


Witam,

W nawiazaniu do watku znajdujacego sie na naszej witrynie w dziale ''Ciekawe
watki'' (http://www.prw.waw.pl/grupa.php?dig=watki) dostalem dzis od
zaprzyjaznionej instytucji (Osrodek Konsultacji i Dialogu Spolecznego)
zaproszenie dla nas wszystkich na otwarte spotkanie w PKiN dotyczace wlasnie
tych zagadnien (topic).
Co prawda  koliduje to troche z naszym spotkaniem gruipwym, ale uwazam, ze
warto wpasc do PKiNu i podyskutowac.
Szczegolnie moze to dac mozliwosc przekazania swych pogladow i opinii na
temat bezpieczenstwa na drogach w Warszawie tym grupowiczom, ktorym lezy to
na sercu.

Ponizej przyczatam zaproszenie otrzymane z Biura Zarzadu m.st. Warszawa.

Pozdrawiam
Szuwaks

=====================
25 październik 2001r godz. 17.00 w sali nr 1306 na XIII piętrze Pałacu
Kultury i Nauki, odbędzie się otwarte spotkanie poprzedzające obrady
Warszawskiego Okrągłego Stołu Transportowego (WOST) na temat BEZPIECZEŃSTWO
RUCHU DROGOWEGO
W programie :
1. SPOSOBY POPRAWY BEZPIECZEŃSTWA RUCHU DROGOWEGO W WIELKICH MIASTACH
(prof.dr.hab.inż Ryszard Krystek)
2. BEZPIECZEŃSTWO RUCHU DROGOWEGO W WARSZAWIE (Waldemar Wierzbicki)
3. PREZENTACJA BAZ DANYCH "SYSTEM - WYPADKI" W WARSZAWIE (Marek Roszkowski)
4. PROGRAM POPRAWY BEZPIECZEŃSTWA RUCHU DROGOWEGO "GAMBIT WARSZAWSKI" (Ilona
Buttler)
5. INFORMACJA O REALIZACJI DOTYCHCZASOWYCH REKOMENDACJI WOST (Biuro Zarządu
m.st.Warszawy)
6. Uwagi, wnioski, postulaty i oczekiwania ze strony zaproszonych Osób,
Organizacji i Instytucji w odniesieniu do problematyki, którą winien się
zająć WOST w trakcie prac nad tematem "BEZPIECZEŃSTWO RUCHU DROGOWEGO -
wdrażanie "POLITYKI TRANSPORTOWEJ DLA WARSZAWY".
=====================


Kilka poprawek to postow moich poprzednikow:

16 kHz (infradzwieki) < dzwieki, ktore odbiera ludzkie ucho < 20 KHz
(ultradzwieki)

Zatem infradzwieki to dzieki PONIZEJ czestotliwosci 16 kHz (lub 16 000
Hz)
Hz - herz, 1*sE-1 (s - sekunda)

moja wiedza opiera sie na ksiazce "Biofizyka" pod redakcja Jaroszyka.
Ponadto wiedze mozna zdobyc w internecie, potrzeba TYLKO ( mozne dla
niektorych AZ) komputera, troche czasu i cierpliwosci, a takze pewnej
smykalki w umiejetnosci przegladania, szukania informacji. Jednak
podstawa sa k_s_i_a_z_k_i.

Infradzwieki dzialaja jak alkohol, powoduja opoznienie reakcji
nerwowych. Jest wiele metod/zjawisk, kiedy powstaja ID.:
-ruchy powietrza i wody ( falujaca powierzchnia wody)
-wiatry oplywajace wysokie budynki ( poziom natezenia ~100 dB)
-pociagi, transport lotniczy, ruch drogowy

Dzialanie na zywy organizm:

120-140 dB =lekkie zaklocenie procesow fizjologicznych i uczucie
nadmiernego zmeczenia
140-160 dB =po 2. min. zaklocenie zmyslu rownowagi, wymioty. dluzsze
dzialanie moze spowodowac trwale uszkodzenia.

170 dB =badania na zwierzetach - skutki smiertelne


ID moga przenikac przez sciany, wywoluja rowniez rezonans roznych
narzadow i: bole glowy, niekoj, mdlosci, bezsennosc, nerwice,
omdlenia. U zwierzat doswiadczalnych stwierdzono pekanie naczyn
krwionosnych i krwotoki.

Dotychczasowe badania epidemiologiczne (Szwecja) wskazuja na korelacje
wzrostu wystepowania niektorych rodzajow nowotworow i pola
magnetycznego o czestotliwosci 50 Hz i 60 Hz.
+++++++++++++++++++++++++++++++++
Ultradzwieki wykorzystywane sa w USG. W naturalnym srodowisku stosuja
je nietoperze oraz delfiny - echolokacja, natomiast psy moga je
uslyszec, a czlowiek nie. patrz: pistrzalka Galtona.

UD wywoluja podwyzszenie temperatury, wzrost lub spadek cisnienia,
przyspieszenie reakcji chemicznych oraz jonizuja osrodek. Zatem maja
wlasciwosci promieni X czy gamma.

Moj monitor, dnia 6 lipca 2002 o godzinie 17.00 emituje pole o
natezeniu 38 kHz. Prad zmienny 61 lub 62 Hz.

-  Karolina



Osobiście widzimisię:
Znajomość instrukcji oraz przepisów prawnych powinien każdy geodeta
wynieść
ze szkoły na etapie technikum że o studiach nie wspomnę. W ten sposób
KAŻDY
kto posiada tytuł geodety powinen posiadać "uprawnienia".


Być może trochę przesadzam, ale idąc tym tokiem rozumowania każdy młody
człowiek, który zdaje (z pomyślnym, a jakże skutkiem) egzamin na prawo
jazdy, powinien posiadać prawo do "zawodowego prowadzenia pojazdów".
Przecież przepisy ruchu drogowego już zna. A że na kursie siedział pierwszy
raz za kierownicą samochodu .... to już drobny szczegół.

Solidność  wykonywanych robót to już zuuuupełnie inna sprawa i z egzaminami
"na

uprawnienia" w obecnym kształcie nie ma nic wspólnego. Powiedziałbym nawet
że prace geodezyjne mógłby wykonywać nawet piekarz czy stomatolog o ile
złoży poprawny operat który zostanie przyjęty w Ośrodku Dokumentacji.


Nie złoży. Nie przyjmą mu bez zgłoszenia roboty podpisanego przez Geodetę
Uprawnionego"

Prowadzenie wszelkiego rodzaju szkoleń, egzaminów, koncesji  jest trzecią,
po handlu narkotykami i pirackim oprogramowaniem, najbardziej dochodową
formą działalności gospodarczej. Jeżeli dodać do tego "odgórne" naciski by
ograniczyć ilość geodetów prowadzących działalność gospodarczą... Dochodzi
wówczas do paradoksów. Egzaminy które zalicza 10% startujących. Gdyby
okazało się jednak że te 10% to sam kwiat, śmietanka środowiska na których
pracach mucha nie siada to jestem gotów odszczekać wszystko co tu

i zjeść moje kalosze. Jak na razie jestem jednak dziwnie spokojny ;o)


Kaloszy niech Kolega na razie nie zjada. Natomiast chcę powiedzieć rzecz
bardziej ogólną. Jeśli przedstawiciele naszego szanownego zawodu nie zaczną
się szanować wzajemnie (vide lekarze, prawnicy) to, jak to ładnie brzmi,
ranga naszego zawodu spadnie jeszcze niżej. Sam tego doświadczam, ja też
kiedyś zdawałem "na uprawnienia" . A propos prawników. Oni też zdają
niejeden egzamin po studiach (aplikacja) a jakoś potrafią trzymać się razem.

Stefan

J.



I prawidłowo. Przelewów trzeba używać.


oj bardzo bym chcial, ale w Osrodku Ruchu Drogowego wymagaja potwierdzen
wplat - mBank odpada


oj bardzo bym chcial, ale w Osrodku Ruchu Drogowego wymagaja potwierdzen
wplat - mBank odpada


Poczta 3,5 =)



| I prawidłowo. Przelewów trzeba używać.
oj bardzo bym chcial, ale w Osrodku Ruchu Drogowego wymagaja potwierdzen
wplat - mBank odpada


To trzeba było dwa dni wcześniej, albo iśc na pocztę.

ostatnio mialem egzaminek na prawo jazzdy - praktyczny
bylo to 13-go

1. lalo jak jasny gwint
2. w UNO tak parowaly szyby ze nic nie bylo widac ..
3. manewry zdalem
4. w UNO rozpadl sie fotel kierowcy wiec dostalismy na miasto Micre
5. bylem ostatni w kolejce
6. przedemna zdaly tylko !!! 2 panny ktore byly na miescie po godzine
   a ci ktorzy oblali byli max 20 minut
i teraz sedno :
wsiadlem w micre, a ze jestem slusznego wzrostu to raczej sie wbilem
mialem problemy z ruszaniem bo sprzeglo bralo pod broda i zachaczalem
o kierunkowskazy
gosc mnie zrypal ze uparlem sie nie ruszyc ..
pojechalem, przechalem kilka skrzyzowan a gosc mowi
na skrzyzowaniu o ruchu okreznym zawracmy (rondo cyzynskie)
spoko przejechalem i rura do osrodka
wrocilem ucieszony ze mi sie za 1-szym razem udalo, juz chcialem
wysiadac a gosc do mnie , przykro mi ale uzyskal pan negatywna ocene
wiec pytam sie go gdzie i kiedy i dlaczego ?
a gosc ze zejechalem na rondzie innemu droge ...
zaczalem sie klucic i stwierzilem ze w/g kodeksu drogowego jedli gosc nie
musial zmieniac predkosci to znaczy ze mu nie zajechalem
gosc stwierdzil ze przejechalem na czerwonym ...
zaczalem mu tlumaczyc ze kodeks zezwala na opuszczanie skrzyzowania
na czerwonym jesli switalo znajduje sie _ZA_ skrzyzowaniem
wtedy gosc stwierdzil ze zajechalem droge innemu pojazdowi i ze wogule
dyskusja nie ma najmniejszego sensu
wiec wqrwilem sie i wysiadlem ...
ide do znajomych ktorzy na mnie czekali i mowie ze oblalem
a oni : niemozliwe , przeciez wrociles do osrodka !!!

a jednak
stwierdzenie

gosc byl kutasem patetntowanym (przepraszam)
i pewnie panny musialy sie nad jego meskoscia pomeczyc zeby zdac
jak tylko zdam to napisze skarge oficjalna na idiote

wiem, moze jestem troszke za bardzo pewny swoich mozliwosci
ale zanim poszedlem na kurs przejechalem kilka(lub nascie) kilometrow
po miescie i nie tylko roznymi autkami i jako takie pojecie o
jezdzie mam .....

wqrwiony
Mateo


Najlepiej zadzwon do WORD'a i sie wypytaj...


u nas w Kraku jest MORD :))
(Malopolski Osrodek Ruchu Drogowego :)

Pozdrawiam
SiGGiS



u nas w Kraku jest MORD :))
(Malopolski Osrodek Ruchu Drogowego :)


O kurka dobrze, ze jestem z Poznania :-)
Ten MORD dotyczy zlikwidowanych kursantow czy egzaminatorow ;-))) ?



| po to, zeby nie stracic znizek wcale na oba auta

z takim podejscie skoncza ci sie ubezpieczalnie, a jak sie okaze ze jednak
nastapi przplyw informacji, to jak bekniesz zalegla skladke z odsetkami to
bedziesz musial samochod sprzedac aby to splacic


Jesli chodzi o OC to roznie bywa - przychodzisz z "nowym autem" do
bezpieczyciela w ktorym masz drugie z czystym kontem .. to moze od
razu dadza pelne znizki, a moze jednak kaza wypelnic wniosek,
a na wniosku moze bedzie rubryka o szkodach, a moze nie bedzie ..

Co do wymiany informacji - mial powstac jakis wspolny osrodek,
ale czy powstal, co gromadzi ..  o, z ustawy

Art. 102. 1. Fundusz pelni funkcje osrodka informacji. [...]
3. Fundusz gromadzi dane zawierajace:
1) informacje dotyczace uczestników zdarzenia powodujacego
odpowiedzialnosc zakladu ubezpieczen z tytulu zawartej umowy
ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmujace:

a) marke i numer rejestracyjny pojazdów uczestniczacych w zdarzeniu,

b) imie i nazwisko, adres zamieszkania, numer PESEL lub nazwe, adres
siedziby i numer REGON posiadacza pojazdu, uczestniczacego w
zdarzeniu,

c) imie i nazwisko oraz numer PESEL kierujacego pojazdem
uczestniczacym w zdarzeniu,

[..]

4. Dane, o których mowa w ust. 2 i 3, przekazywane sa do Funduszu
przez zaklady ubezpieczen droga elektroniczna i przechowywane sa przez
Fundusz przez okres 11 lat.

5. Dane, o których mowa w ust. 2 pkt 8, nie dotycza pojazdów
rejestrowanych w trybie art. 73 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu
drogowym.

Art. 104. 1. Fundusz udostepnia zgromadzone dane, o których mowa w
art. 102 ust. 2 i 3 oraz w art. 103:
[...]
4) zakladom ubezpieczen oraz Polskiemu Biuru Ubezpieczycieli
Komunikacyjnych;

6) Polskiej Izbie Ubezpieczen w zakresie okreslonym w art. 220 ust. 2
pkt 7 ustawy o dzialalnosci ubezpieczeniowej;

[...]

7. Udostepnianie danych jest bezplatne i podlega ewidencjonowaniu.

8. Do udostepniania danych przez Fundusz stosuje sie przepisy o
ochronie danych osobowych

Kto ich tam wie - byc moze doczekamy sie sprawdzania automatycznego ..

J.


w praie kazdym wiekszym wojewodzkim miescie jest WORD
wojewodzki osrodek ruchu drogowego oni tez robia badania


w praie kazdym wiekszym wojewodzkim miescie jest WORD
wojewodzki osrodek ruchu drogowego oni tez robia badania


WORD nie robi ŻADNYCH badań.